REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech

Niby topowy smartfon, ale ze średniej półki. Asus ZenFone 3 - recenzja Spider's Web

Asus ZenFone 3 to smartfon, który już na pierwszy rzut oka bardzo przypomina nowe modele Samsunga. Podczas testowania tego telefonu wielokrotnie byłem pytany o używany przeze mnie sprzęt koreańskiej firmy. Najważniejsze jednak jest, że Asus zbliżył się do sztandarowych Samsungów nie tylko pod względem wyglądu, ale też innych aspektów.

Asus ZenFone 3 to telefon na miarę tych z najwyższej półki
REKLAMA
REKLAMA

Jakość wykonania

Jedno należy jednak przyznać - Asus ZenFone 3 jest wykonany perfekcyjnie. Przód i tył urządzenia zostały pokryte szkłem, zaś zaokrąglone boki zostały wykonane z mocnego aluminium. Całość jest też idealnie spasowana, dzięki czemu sprzętu tego naprawdę chce się używać. Trudno przyczepić się też do pozostałych elementów obudowy.

asus-zenfone-3-tyl class="wp-image-527417"

Na jej prawym boku znalazły się metalowe przyciski funkcyjne, podczas korzystania z których można poczuć mocny klik. Nie przedłużając, Asus ZenFone 3 kosztuje 1599 zł, a prezentuje się jak sprzęt z absolutnie najwyższej półki. Jeszcze jakiś czas temu nie można było tego powiedzieć o żadnym smartfonie Asusa, więc postęp ten bardzo mnie cieszy.

Ergonomia

Testowany telefon okazał się nie tylko dobrze wykonany, ale też wygodny w obsłudze. Tak, da się go używać jedną ręką! Zastosowano tu 5,2-calowy wyświetlacz z małymi ramkami po bokach. Na górze i na dole zostało co prawda trochę miejsca, jednak są to zabiegi uzasadnione.

asus-zenfone-3-ekran class="wp-image-527415"

Na górze umieszczono bowiem głośnik, a na dole trzy dotykowe przyciski. W urządzeniu tym nie zabrakło też czytnika linii papilarnych, który umieszczono z tyłu, pod aparatem. Dzięki temu można łatwo do niego sięgnąć, co jest zdecydowanie plusem. Także sięgnięcie do znajdujących się na prawym boku przycisków blokady i zmiany głośności nie jest wyzwaniem.

Wyświetlacz

Asus zdecydował się na 5,2-calowy wyświetlacza IPS. Jego rozdzielczość to 1920 x 1080 pikseli, czyli FullHD. Cechuje się on bardzo dobrymi kątami widzenia i nadzwyczaj dużą jasnością. Jeżeli nie używacie automatycznego dobierania jasności, sprawdzenie godziny nocną porą skończy się chwilową utratą wzroku.

asus-zenfone-3-6 class="wp-image-527419"

Wbrew pozorom jest to jednak zaleta. Oznacza to, że wyświetlacz Asus ZenFone 3 będzie cechował się dobrą widocznością nie tylko w smutne listopadowe dni, ale też za kilka miesięcy, podczas zdecydowanie bardziej słonecznej aury.

Podzespoły

Pierwsza pięta achillesowa to specyfikacja. Laika takie stwierdzenie może dziwić. W końcu sprzęt ten ma 4 GB RAM, 64 GB pamięci flash oraz ośmiordzeniowy procesor. Nie może być wolny, prawda? Właśnie może, bo jest wyposażony wyłącznie w energooszczędne i niezbyt wydajne rdzenie Cortex-A53.

Stosowany w sztandarowych smartfonach Qualcomm Snapdragon 820 ma tylko cztery rdzenie i jest szybszy. Dzieje się tak, ponieważ większość oprogramowania nie potrafi korzystać z ogromnej liczby rdzeni. Dlatego od liczby rdzeni istotniejsza jest ich jakość. Tutaj niestety postawiono głównie na efekt marketingowy.

Oprogramowanie

Znacie to uczucie, gdy uruchamiacie nowego laptopa i oprócz systemu operacyjnego ma on fabrycznie zainstalowanych milion zbędnych programów? No to poczujecie się jak w domu! Asus ZenFone 3 jest bowiem wyposażony w Androida 6.0 Marshmallow wzbogaconego o nakładkę ZenUI 3.0.

Oprogramowanie to ma niemożliwą do wyobrażenia liczbę dodatkowych programów i opcji. Jestem pod wrażeniem tego, że Android w wykonaniu Asusa jest dobrze zoptymalizowany i nie wpływa źle na wydajność smartfona. Spodziewałem się zupełnie odmiennego scenariusza.

Większości z dodatkowych programów nie da się odinstalować. W tym momencie okazuje się, że najistotniejszą cechą ZenUI 3.0 jest możliwość wyłączania i ukrywania aplikacji. Po pozbyciu się w ten sposób kilkunastu programów można zacząć działać i… zmienić motyw na inny, bardziej pasujący do swojego gustu. Tych na szczęście w sklepie Asusa nie brakuje, więc z całą pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Wydajność

Asus ZenFone 3 przez większość czasu działa wzorowo, lecz uruchomienie wielu programów może niekiedy spowodować drobne problemy z wydajnością. W walce z tym problemem pomaga wbudowane w system narzędzie do zamykania procesów. Finalnie sprzęt ten ma taką samą wydajność jak inne sprzęty z Androidem ze średniej półki cenowej.

Działa po prostu tak samo, jak one i będzie wystarczający dla zdecydowanej większości użytkowników. Jednak po tak świetnie wykonanym urządzeniu spodziewałem się po prostu czegoś więcej, pewnej wartości dodanej. Nie jest również źle, jeżeli chodzi o wydajność w grach, ale jest to standard. W sprzętach mobilnych gry bardzo łatwo dopasowują się do możliwości używanych podzespołów.

Aparat

Bardzo cieszy mnie, że smartfony ze średniej półki coraz częściej są wyposażone w naprawdę niezłe aparaty. Tak jest też w przypadku Asus ZenFone 3, w którym znajduje się sensor Sony IMX298 znany z wielu smartfonów z najwyższej półki. Zastosowana matryca ma rozdzielczość wynoszącą 16 megapikseli. Aparat Asusa oprócz tego ma laserowy autofocus, optyczną stabilizację obrazu i jest wspomagany przez dwie diody błyskowe o różnych kolorach. Asus ZenFone 3 potrafi też nagrywać filmy w 4K. Nieźle jak na smartfon za 1599 zł. W teorii jest zatem całkiem nieźle i...

...nie odbiega to zbytnio od praktyki. W dzień testowany telefon robi ładne, szczegółowe, nieprzekłamane zdjęcia. Aparat równie dobrze radzi sobie w gorszych warunkach oświetleniowych. Gdy robi się naprawdę ciemno, Asus korzysta z trybu nocnego, który robi kilka zdjęć i łączy je w całość.

Nie da się w ten sposób zrobić zdjęcia ruchomego obiektu (w końcu wykonanie kilku fotografii trwa), jednak rozwiązanie to i tak robi naprawdę dobre wrażenie. Telefon pozwala na nagrywanie filmów 4K dobrej jakości. Niestety w tym trybie stabilizacja obrazu nie działa. Jest to jednak mała strata, ponieważ w rozdzielczości FullHD wspomagany przez nią obraz nienaturalnie drga. Oznacza to, że jest dobrze, ale mogło być nieco lepiej.

Standardy łączności

Port USB-C? Jest, ale szkoda że w standardzie USB 2.0. Wyjście słuchawkowe? Wbrew obecnym standardom, jest. Nie zabrakło również możliwości rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD oraz wsparcia dla dwóch kart SIM, choć nie można jednocześnie korzystać z obydwu opcji. Cieszy też zastosowanie innych standardowych rozwiązań, takich jak moduły Bluetooth 4.2, Wi-Fi 802.11 ac, GPS z GLONASS i Beidou oraz LTE Cat 7.

asus-zenfone-3-1 class="wp-image-527413"

Asus zastosował też radio FM, ale ten w dobie streamingu ten komponent okazuje się coraz mniej istotny. Nie jest jednak idealnie. Przez brak modułu NFC Asus ZenFone 3 nie będzie mógł służyć do dokonywania płatności, zaś brak podczerwieni nie pozwala na używania smartfona w roli pilota do telewizora. Wszystkie wyżej wymienione standardy funkcjonują odpowiednio dobrze i trudno przyczepić się do ich działania.

asus-zenfone-3-2 class="wp-image-527414"

Czas pracy

Z jednej strony Asus ZenFone 3 ma niezbyt duży akumulator o pojemności 2650 mAh. Z drugiej, procesor jest wykonany w zaledwie 14-nanometrowym procesie technologicznym i, co za tym idzie, cechuje się bardzo małym poborem energii. Co z tego wyszło? Okazuje się, że jest naprawdę nieźle, a telefon wytrzymuje do 5 godzin ciągłej, dosyć intensywnej pracy przy włączonym ekranie oraz intensywnym korzystaniu z LTE.

To dobry wynik, bo większość sprzętów w podobnych warunkach wytrzymuje zaledwie 4 godziny. W mniej intensywne dni akumulator ZenFone’a 3 ładowałem dopiero po całym dniu pracy i na tyle testowany smartfon będzie ładowany przez zdecydowaną większość użytkowników.

Czy warto kupić Asus ZenFone 3?

Owszem. Jest to urządzenie bardzo dobrze wykonane, które jest przy tym śliczne i wygodne w użyciu. Cechuje się też bardzo długim czasem pracy bez ładowania, robi naprawdę ładne zdjęcia i kręci filmy w 4K. Pod tymi względami jest to sprzęt z absolutnie najwyższej półki. Gorzej prezentuje się z powodu zastosowania przeładowanego oprogramowania.

asus-zenfone-3-5 class="wp-image-527418"
REKLAMA

Źle prezentuje się też nieprzemyślana specyfikacja sprzętowa, na którą składa się bardzo duża ilość pamięci flash i RAM oraz… kiepski procesor, rodem z telefonów kosztujących 1200 zł. Właśnie dlatego żałuję, że Asus nie zdecydował się na wydanie w Polsce tańszej wersji telefonu, wyposażonej w 32 GB pamięci flash i 3 GB RAM. W Polsce kosztowałby właśnie 1200 zł i rozłożyłby na łopatki całą obecnie istniejącą konkurencję.

W naszym kraju oficjalnie dostępna jest wyłącznie droższa, kosztująca 1599 zł wersja ZenFone 3. I choć nadal jest to bardzo interesujący telefon, to nie góruje nad konkurencją tak bardzo jak jego tańsza wersja. Jednak jeżeli nie zależy wam na wynikach benchmarków i szukacie po prostu dobrze wykonanego i urokliwego urządzenia, w dodatku robiącego ładne zdjęcia, warto poważnie rozważyć kupno właśnie tego modelu.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA