RTV  / Artykuł

Dla telewizji to był rok VOD. Pod tym względem 2015 może być dla Polaków jeszcze ciekawszy

Telewizja. Coraz mniej osób ma na nią czas, przynajmniej jeśli mowa o tradycyjnej, linearnej emisji. Paradoksalnie, w 2014 roku telewizja wyglądała ciekawiej w Internecie, niż w klasycznym wydaniu. Wygląda na to, że podobny trend utrzyma się w 2015 roku.

Telewizyjne roszady

W 2014 roku nie doczekaliśmy się większych zmian w tradycyjnej TV i można odnieść wrażenie, że telewizja drepcze sobie w miejscu. Tyle tylko, że kto się nie rozwija, ten się cofa. Jeśli chodzi o kanały telewizyjne, w dalszym ciągu trwają przetasowania wśród trzech największych stacji – Polsatu, TVN i TVP.

Badania udostępnione przez Wirtualne Media pokazują jaką oglądalnością cieszyły się kanały w tym roku, a konkretnie w okresie od 1 stycznia do 17 grudnia 2014.

telewizja-2014-1

Biorąc pod uwagę wszystkich widzów, czyli grupę wiekową 4+, liderem pozostaje kanał TVP1. Choć wskaźnik SHR% (średni procentowy udział w oglądalności) zmalał o niemal jeden punkt procentowy względem 2013 roku, to i tak udało się zachować pierwszą lokatę. Z kolei kanały TVN i Polsat zamieniły się miejscami, i to ten drugi w 2014 roku był oglądany chętniej. Różnice wydają się małe, choć w rzeczywistości są spore. TVN spadł tylko o 0,85 punktu procentowego, jednak przekłada się to na spadek o 6,73% w stosunku do 2013 roku. To dwa razy więcej, niż spadek Polsatu.

Tuż poza podium standardowo znalazł się kanał TVP2, za którym przez długi czas nie ma nic. Kolejny na liście kanał – TVN7 – ma prawie trzykrotnie mniej widzów od "Dwójki"

telewizja-2014-2

Inaczej wyglądają wyniki w najliczniejszej grupie telewizdzów, czyli w grupie wiekowej 16-49. Tutaj dominuje Polsat, mimo, że stracił mały procent widzów (1,55%). Główny konkurent – TVN – stracił jednak znacznie więcej, bo jego pozycja jest o 7,38 proc. gorsza niż rok temu. Spadek „Jedynki” wynosi 4,13%, jednak stacja pozostaje na trzecim miejscu w tej grupie wiekowej.

Jak można odczytać tak duże spadki TVN-u w oglądalności? Czy widzowie jednak nie chcą oglądać seriali dokumentalizowanych („Szpital”, „Szkoła”) i show pokroju „Kto poślubi mojego syna”? Oferta Polsatu z kolei nie jest szczególnie bardziej atrakcyjna. Niestety, poza kilkoma chlubnymi wyjątkami dalej pogłębia się telewizyjne dno intelektualne serwowane przez największe stacje komercyjne. Być może sytuację zmieni przejęcie TVN przez dużego zagranicznego gracza (Time Warner? Discovery? 21st Century Fox?), które ma nastąpić w 2015 roku. Pytanie tylko, czy nie będzie to zmiana na gorsze.

Sytuacja znacznie ciekawie wygląda na rynku internetowym

House of Cards w VoD

W ostatnich miesiącach mieliśmy prawdziwy wysyp nowych usług wideo na życzenie, zarówno od operatorów jak i od nadawców telewizji. TVN i T-Mobile uruchomili Strefę T-Mobile w serwisie player.pl, TVP uruchomiło Strefę Widza, UPC pokazało wypożyczalnię filmów i seriali MyPrime, a netVOD+ zamieniło się w nc+go TV. Najnowszą ofertę największych serwisów VOD znajdziesz w tym wpisie.

Co nas czeka w 2015 roku?

Po pierwsze, możemy spodziewać się rozszerzenia oferty bezpłatnej cyfrowej telewizji naziemnej DVB-T, a wszystko za sprawą nowego multipleksu MUX 8. Choć poprzez biurokrację i zawirowania prawne ciągle są przekładane konsultacje w sprawie dokumentacji konkursowej (najnowszy termin to 9 stycznia 2015), to możemy się spodziewać, że MUX 8 ruszy już w przyszłym roku. Oznaczać to będzie więcej darmowych kanałów. Na razie nie wiemy jeszcze ile będzie tych kanałów i co właściwie dostaniemy, ale najnowsza propozycja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji obejmuje paczkę kanałów od TVP (3 kanały w jakość SD lub po jednym w jakości HD i SD) oraz 4 kanały od nadawców komercyjnych.

Po drugie, czeka nas rozwój kanałów w jakości HD, przynajmniej u dwóch głównych operatorów telewizji satelitarnej, czyli Cyfrowego Polsatu i nc+. W 2015 roku prawdopodobnie będzie konieczna wymiana przestarzałych dekoderów SD na HD, o ile ktoś jeszcze tego nie zrobił. Co więcej, coraz głośniej mówi się o uruchomieniu testowej emisji w 4K, która byłaby możliwa po całkowitym przejściu na standardy kompresji DVB-S2 dla HD i MPEG-4 dla SD, które nastąpi w 2015 roku u obu operatorów.

Netflix_Shutterstock

W końcu po trzecie – i najważniejsze! – wejście Netfliksa do Polski. Ten moment ma nastąpić w przyszłym roku i wiążą się z tym naprawdę ogromne nadzieje. Boję się tylko, że Netflix im nie sprosta, a z dużej chmury wyjdzie mały deszcz. Niewiadome są dwie – cena i oferta. Niestety, poza rodzimym amerykańskim rynkiem Netflix przeważnie na innych rynkach jest mocno ograniczony. Boję się, że tak samo będzie w Polsce. Dlatego z nie mniejszą nadzieją patrzę na uwolnienie usługi HBO GO od abonamentu. Stawiam, że właśnie to wydarzenie będzie telewizyjnym hitem 2015 roku.

* Grafika w nagłówku: Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst