Drogi ZAiKS-ie, wytrącamy ci ostatni argument z ręki
Jaki jest główny argument na rzecz rozszerzenia listy urządzeń objętych opłatą reprograficzną? Ano to, że kopiujemy na nie masowo muzykę, przez co twórcy ponoszą, wciąż nieoszacowane, straty, które trzeba zrekompensować tą opłatą. OZZ nie kwapiły się jednak, żeby sprawdzić ilu Polaków tak naprawdę zgrywa na swoje telefony różne utwory. I wcale się nie dziwię. Bo wyniki takiego badania wytrącają im oręż z ręki.

REKLAMA


