Sprzęt  / Felieton

Dzięki tym procesorom maszyny zaczną się uczyć i staną się kreatywne. Układy w tym roku trafią na rynek

260 interakcji
dołącz do dyskusji

Jakiś czas temu Qualcomm oświadczył, że tworzy procesory neuromorficzne. Jest to nowy rodzaj układów, które pozwolą maszynom funkcjonować jak ludzie. Maszyny wyposażone w te procesory odczuwają pozytywne i negatywne bodźce i dzięki nim, a nie programowaniu, zdobywają nowe możliwości. Maszyna choć trochę podobna do człowieka będzie ogromnym osiągnięciem, gdyż w niektórych przypadkach będzie mogła się nawet pomylić i nie spowoduje to zawieszenia się jej. Układy tego typu mają trafić na rynek już w tym roku.

Oznacza to, że już niebawem możemy się spodziewać maszyn łączących olbrzymią moc obliczeniową komputera i kreatywność człowieka. Dzięki temu możliwe będzie stworzenie niesamowitych urządzeń, które będą mogły wykorzystywać funkcje zarezerwowane tylko dla organizmów żywych. Przykładem tego może być chociażby kamera, która będzie nie tylko rejestrować obraz, ale też analizować go w sposób o wiele lepszy niż dotychczas.

Lepszy, bo nie wykorzystujący żadnych skomplikowanych algorytmów, a po prostu coś w rodzaju intuicji. Jest to bardzo ważne, gdyż dzisiejsze sprzęty muszą postępować według szczegółowo ustalonych instrukcji. Oznacza to, że ich zachowanie jest przewidywalne, co jest dużą wadą i pozwala sprytniejszym osobnikom w różny sposób oszukiwać maszynę.

Jedną z największych zalet nowego typu układów jest tolerowanie błędów. Obecnie używane komputery są bardzo precyzyjne, ale najmniejszy błąd sprawia, że przestają wykonywać swoje zadanie, po prostu je przerywają. Jeśli komputery będą bardziej podobne do żywego organizmu, ich algorytm postępowania będzie ewoluował i dopasowywał się do zmieniających się warunków. Kolejna różnica to niskie zużycie energii przez takie układy. W porównaniu z nimi dzisiaj używane komputery są skrajnie nieenergooszczędne. Doskonale obrazuje to przykład superkomputera, który symuluje pracę ludzkiego mózgu.

ludzki-mozg

Symulowany przez niego organ składa się z 10 miliardów neuronów, czyli ponad dziesięciokrotnie mniej niż w przypadku ludzkiego mózgu. Działa on 1500 razy wolniej od swojego tradycyjnego odpowiednika i pobiera aż megawat energii, podczas gdy natura potrzebuje jej zaledwie 20 wat. Przewiduje się, że gdyby udało się zmusić tradycyjny komputer do pełnego odwzorowania pracy mózgu, energia potrzebna do jego zasilenia byłaby porównywana z tą zużywaną przez Nowy Jork i San Francisco jednocześnie.

Procesory neuromorficzne nie są pieśnią przyszłości. Ich prototypy zostały już stworzone przez IBM, Qualcomma oraz naukowców z Uniwersytetu Stanford. Najbliżej wypuszczenia finalnej wersji takiego procesora jest producent Snapdragonów, który chwali się, że trafi on do sklepów już w tym roku. Co prawda nikt o tym nie mówi głośno, ale według mnie kolejne wersje tego typu sprzętu będą kamieniem milowym ludzkiej ewolucji i przyczynią się do tego, że w perspektywie czasu będzie trzeba zastanowić się nad nową definicją życia.

robot android

Bo czy życie musi być namacalne? W czym gorszy jest pies od inteligentnego bytu istniejącego w wirtualnym świecie, w dodatku świadomego swojego istnienia? Czy odłączenie go od prądu jest równoznaczne z zabiciem lubo głuszeniem drugiego człowieka? Czy inteligentny android może być człowiekiem? I czy można go pokochać? Odpowiedź na te pytania będzie niewiarygodnie trudna, ale będzie trzeba sobie odpowiedzieć na nie już niebawem. W przeciwnym przypadku będzie mogło dojść do wielu nieporozumień i strasznych rzeczy, takich jak chociażby powrotu niewolnictwa, tym razem w znacznie nowocześniejszej formie.

Zdjęcia Human brain illustrated with interconnected small nerves - 3d render, Very detailed 3d robotic man gesturingVery detailed 3d robotic man gesturing pochodzą z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst