RTV / Felieton

Byli szefowie Apple zadbają o przyszłość firmy Loewe

Loewe jest niemiecką marką premium z segmentu RTV. Producent designerskich telewizorów borykał się w ostatnim czasie z olbrzymimi problemami finansowymi. Od bankructwa Loewe zostało uratowane poprzez przejęcie.

Loewe, podobnie jak skandynawskie Bang & Olufsen, słynęło z świetnie zaprojektowanych i drogich telewizorów. Jednak w dobie troski o wzornictwo przemysłowe u zwykłych producentów trudno było konkurować małej niemieckiej manufakturze z azjatyckimi gigantami. Dziś naprawdę nie trzeba wydawać dużo, by mieć ładnie wykonany telewizor od Sony, Samsunga, czy LG, a w dodatku cieszyć się rozszerzoną interaktywną funkcjonalnością w postaci platform Smart TV. Zresztą ci sami producenci też stworzyli produkty premium, wyróżniające się technologicznie, czyli modele 4K, np. Sony X9 oraz Samsung S9.

loewe_ikona

Loewe znalazło się na skraju bankructwa, składając latem ubiegłego roku wniosek o ochronę przed wierzycielami i rozpoczynając poszukiwania strategicznego partnera. Firma na jesieni wypuściła nowe, nieco tańsze modele i rozpoczęła współpracę z chińskim Hisense. Nie były to jednak wystarczające kroki i dlatego pojawili się nowi inwestorzy, którzy mogą postawić firmę na nogi.

Jak informuje Die Welt firmę przejmie Panthera GmbH, będąca grupą firm i inwestorów. Nie ujawniono wszystkich osób, które zainwestują w Loewe, ale wiemy że są to byli strategiczni pracownicy Apple i Bang & Olufsen, wśród nich Jan Gesmar-Larsen, były szef Apple Europe. Ponadto chiński Hisens ma wykupić 28 proc. udziałów należących do japońskiego Sharpa.

Strategia na przyszłość wydaje się być jasna – umasowienie Loewe. Choć firma wciąż będzie robiła produkty premium, to będą one szerzej dostępne zarówno jeśli chodzi o dystrybucję, jak i cenę. Podobnie dziś jest z sprzętami B&O, czy Bose – nie są to wciąż produkty tanie, ale jednocześnie nie mają zaporowych cen, na które mogą pozwolić sobie nieliczni. Po prostu są to urządzenia, za których jakość i ciekawe wzornictwo średniej klasy konsument jest gotów dopłacić.

Nowi zarządcy z Apple i Bang & Olufsen mają niezbędne doświadczenie, podobnie jak 300 pracowników, którzy pozostaną w firmie Loewe. To w połączeniu z mocno rozwijającym się Hisense daje nadzieję na naprawdę ciekawą ofertę i rozwój spółki. Chińczycy nie grzeszą jakością wykonania swoich produktów, ale na CES 2014 pokazali telewizory 4K oraz ekran OLED, czego nie zrobili znacznie bardziej doświadczeni producenci z Japonii.

Po chudych ladach dla Loewe szykuje się dobra passa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to ta europejska marka będzie pożądana przez tysiące, jak nie miliony osób na całym świecie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst