Tech

Samsung królem nie tylko smartfonów, ale i tradycyjnych komórek

To dość symboliczna chwila. Kończy ona bowiem pewną epokę, która trwała przez ostatnie czternaście lat. Nokia nie jest już największym producentem telefonów komórkowych na świecie. Rolę tę przejął… zapewne nawet bez czytania tytułu notki domyślacie się kto.

Przez ostatnie czternaście lat największym producentem telefonów komórkowych był… nie, nie Apple, ani nie Samsung. My, entuzjaści nowoczesnych gadżetów zapominamy, że smartfony to tylko pewien szczególny rodzaj telefonu komórkowego. Rolę królowej telefonów pełniła Nokia. Aż do teraz.

Według najnowszych badań IHC, za większość rynku telefonów komórkowych odpowiada teraz Samsung. Kontroluje on 29 procent tego rynku. To wzrost o cztery procent w porównaniu z ubiegłym rokiem. Nokia, dla porównania, kontroluje teraz 24 procent rynku. Rok temu miała go aż 30 procent…

Skąd ta zmiana? Według badań tego samego IHS i mojej ich interpretacji, wynika to z coraz większej istotności samych smartfonów. Ten rynek ma wzrosnąć aż o 35,5 procent. W ubiegłym roku penetracja rynku przez smartfony wynosiła 35 procent, w tym roku ma wynieść 47 procent. Tradycyjne telefony komórkowe mają coraz mniejsze znaczenie.

I tu wracamy do porównania, którym zazwyczaj się zajmujemy na Spider’s Web. Każdy z Czytelników chyba doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Galaxy to potężna marka, a Lumia… w najbardziej optymistycznym ujęciu jest dopiero obietnicą sukcesu. Bo aktualnie udział Lumii na rynku jest wciąż na granicy błędu statystycznego.

Samsung wie, co robi. Ma tyle odmian Galaxy, że bez zajrzenia na jego witrynę nawet nie jestem w stanie ich wymienić. Tanie, drogie, duże, małe. Z klawiaturą i bez. Kolorowe lub eleganckie, do garnituru lub dla młodzieży. Oferta Samsunga nie tylko jest kompletna, a wręcz przeładowana. A wszystko to pod ugruntowaną już marką Samsung Galaxy i konserwatywnym, a więc przyjaznym dla konsumenta podejściu do interfejsu użytkownika.

Nokia oferuje w danej generacji urządzeń modeli sztuk trzy. Tani, przeciętny i drogi. Na dodatek Windows Phone jest czymś zupełnie innym, jeżeli chodzi o interfejs, niż konkurencja. Nieważne czy dobrym, czy złym. Innym. Budzącym obawy.

Patrząc na publikowane już na łamach Spider’s Web analizy wyników finansowych nie wygląda to dobrze. Nie dlatego, że Nokia wciąż nie może wrócić do rynkowej formy, a dlatego, że Samsung zaczyna dominować już praktycznie w każdej kategorii. Godnym przeciwnikiem jest dla niego wyłącznie Apple, wyłącznie na rynku smartfonów. A i tak Apple traci rynek na rzecz Samsunga. HTC jeszcze jakoś sobie radzi, cała reszta jest pomijalna.

Samsung generalnie tworzy dobre telefony, zasłużył na swój sukces. Ale nie lubię dominujących marek. Nie chcę jednej wyszukiwarki Google, jednego systemu Windows i jednego smartfonu Galaxy. Wszyscy wiemy jak to się kończy. Źle.

Źródło: Mashable

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst