Tech

Kolejny gigant ma problemy techniczne ze swoim flagowym urządzeniem. Tym razem padło na Sony Xperia Tablet

Na targach IFA 2012 w Berlinie Sony zaprezentował swój nowy Tablet Xperia. Produkt trafił kilka tygodni temu do sprzedaży np. w USA, ale rynku nie zdążył zawojować, gdyż został wycofany właśnie ze sklepowych półek. Spokojnie, tym razem powodem nie jest żadna wojna patentowa, jednak problem jest poważny, bo w tablecie stwierdzono pewną wadę fabryczną.

Producent podaje w specyfikacji urządzenia Xperia Tablet, że jest ono odporne m.in. na zachlapania i zawilgocenie. Okazało się jednak, że w wyniku pewnego błędu konstrukcyjnego między dwoma elementami obudowy jest szczelina, przez którą woda może dostać się do wnętrza tabletu. Koncern Sony postanowił szybko zareagować i wycofał swój nowy produkt ze sprzedaż jednocześnie obiecując, że 100 000 klientów, którzy do tej pory nabyli urządzenie nie pozostanie na lodzie. Producent obiecuje naprawić każdy egzemplarz, który uległ uszkodzeniu z powodu ingerencji cieczy do urządzenia poprzez szczelinę między panelem dotykowym a wewnętrzną obudową.

Złą wiadomością jest to, że znowu jeden z dużych producentów nie zdążył dopracować swojego produktu przed wprowadzeniem go na rynek. Czy zawinił pośpiech i próba na siłę pokazania tabletu na berlińskich targach? Ciężko ocenić, ale kto jak kto, tak ważny gracz na rynku nie powinien być zaskoczony harmonogramem wydawniczym i nawet jeżeli pokazał urządzenie na IFA 2012 nie musiał go jeszcze we wrześniu wprowadzać na sklepowe półki. Cieszy jednak błyskawiczna reakcja Sony, przyznanie się do błędu i obietnica naprawy zaistniałych problemów.

Niestety takie praktyki nie są codziennością wielu producentów borykało się ostatnio z wadami fabrycznymi swoich nowych urządzeń. W zależności od polityki firmy, różne były finały tych akcji. Wystarczy wspomnieć premierę iPhone’a 4 i częste problemy z anteną. Apple zareagowało błyskawicznie rozdając klientom gumowe ochraniacze zwane bumperami. Rozwiązanie średnio udane, ale po czasie antenna-gate zakończył się również skutecznymi naprawami gwarancyjnymi wadliwych urządzeń.

Niestety nowe iPhone’y 5 również mają problemy. Tym razem padło na aparaty fotograficzne. Na poniższej grafice widać problem, który dotknął iPhone’a piątego.

Co na to Apple? Producent zasugerował swoim klientom, że w zły sposób wykonują zdjęcia. Pozwolicie, że nie skomentuję tego wytłumaczenia.

Ostatnio Nokia również miała niemały problem. Wielu użytkowników zgłaszało wadliwe panele dotykowe w modelu C3-01. Moduł ten bardzo często odmawiał posłuszeństwa i usterka lubiła się powtarzać. Dopiero dwukrotna poprawa wykonania elementu panelu dotykowego rozwiązała problemy, z którymi borykali się klienci.

Spore problemy nie ominęły również Asusa, który w swoim Transformerze Prime zawalił sprawę modułu GPS. Obudowa tabletu skutecznie tłumiła odbiornik i uniemożliwiała wykorzystywanie nowego Transformetra jako nawigacji satelitarnej. Asus starał się rozwiązać problem poprzez aktualizacje oprogramowania, ale metody te okazały się nieskuteczne. Finalnie producent podjął decyzję o rozdaniu klientom zewnętrznych odbiorników GPS, które przywróciły możliwość korzystania z map i nawigacji.

Sony, które teraz ma problem z nowym tabletem, nie tak dawno borykało się z wadliwymi Xperiami S. Smartfony te rozgrzewały się do ponad 40 stopni Celsjusza i można było na nich usmażyć jajecznicę. Smaczku problemowi dodawał fakt, że ekrany lubiły żółknąć. Natomiast Xperia Arc(S) miała obudowę, która lubiła pękać zawsze w tym samym miejscu. Jednak i tutaj reakcja producenta była błyskawiczna. Wszyscy klienci zostali poproszeni o udanie się do autoryzowanych serwisów, gdzie sprzęt był naprawiany lub wymieniany na nowy.

Nie tak dawno Ewa pisała o wadzie fabrycznej, która dotknięta jest część tabletów Nexus 7. Uszkodzone urządzenia spotyka problem zamglonego i wyblakłego wyświetlacza. Więcej o tym problemie przeczytacie tutaj.

Czy tak częste problemy techniczne nowych urządzeń wynikają z pośpiechu? A może są winą wielu zaniedbań? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ale uważam że podstawowym problemem jest stałe obniżanie kosztów produkcji i przenoszenie wszystkich fabryk do dalekich azjatyckich krajów. Czołowi producenci elektroniki juz praktycznie całkowicie wycofali się ze Stanów Zjednoczonych i Europy. Widoczne obecnie wady fabryczne i konstrukcyjne mogą być właśnie efektami takich praktyk.

źródło: mashable, blogse.pl, 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst