RIM traci swoją kolebkę, Kanadę. To symboliczny moment
W Kanadzie, czyli rodzimym kraju RIM, dokonała się rzecz symboliczna - w 2011 roku sprzedało się tam więcej iPhone'ów niż BlackBerry, jak podaje IDC z Bloombergiem. To niby nic wielkiego, bo sprzedaż BlackBerry spada na wszystkich rynkach. Jednak Kanada jest szczególnym miejscem, gdzie BlackBerry był od lat produktem kupowanym dlatego, że jest rodzimy. To świetnie pokazuje, co dzieje się z RIM i w którą stronę podąża firma - na biedniejszych rynkach, takich jak Ameryka Południowa, Środkowy Wschód czy Afryka BlackBerry sprzedają się świetnie, podczas gdy na tych bogatszych, na których subsydiowanie smartfonów jest korzystniejsze, a cenowo droższe urządzenia przystępniejsze RIM zawodzi udowadniając, że przespał bardzo ważny moment zmian rynkowych i dał się złapać w pułapkę postawienia na produkt, a nie marketing.




















