Tech

Cydia Store - czy Apple zareaguje?

Najprawdopodobniej szykuje się pierwsza poważna batalia prawna przeciwko skutkom „jailbreakowaniu” iPhone’ów. Jay Freeman, autor i deweloper Cydii – aplikacji, dzięki której istnieje możliwość instalowania alternatywnych do tych z AppStore programów na iPhone, zapowiedział uruchomienie sklepu Cydia Store. Czy Apple tym razem zareaguje?

Freeman wyczuł chyba swoją szansę na naprawdę duże pieniądze i zdecydował się na poszerzenie swojej działalności o alternatywny w prostej linii sklep z oprogramowaniem na iPhone’a. W Cydia Store mają się pojawiać poważne aplikacje, które z powodu obostrzeń stosowanych przez Apple nie mają szansy na debiut i sprzedaż w AppStore. Znajdzie się tam przykład PdaNET, program za niespełna 30 dolarów, dzięki któremu istnieje możliwość udostępnienia połączenia internetowego iPhone’a notebookowi. Mimo pogłosek o rychłym umożliwieniu takiej opcji przez Apple i sieć AT&T w Stanach Zjednoczonych użytkownicy iPhone’a ciągle nie są wstanie tego zrobić.

Freeman zamierza pobierać prowizję ze sprzedaży w Cydia Store „nie większą niż ta, którą nalicza Apple”. To z pewnością nie spodoba się Apple, ponieważ będzie to stanowić zagrożenie dla hegemonii AppStore – dojnej krowy, która przynosi firmie hektolitry mleka i stanowi obiekt westchnień innych farmerów?

W poprzednim miesiącu Apple złożyło 27-stronicowe oświadczenie w amerykańskim Biurze Ochrony Praw Autorskich (US Copyright Office), w którym dowodzi, że łamanie jego oprogramowanie jest nielegalne. To pierwszy tak zdecydowany krok przeciwko „jailbreakerom”, który Apple poczyniło do tej pory. Wywołało to falę spekulacji w blogosferze makowej (i nie tylko) na temat tego, czy posiadacze iPhone’ów z alternatywnym oprogramowaniem mogą iść do więzienia.

Wprawdzie Freeman, 27 letni doktorant na Uniwersytecie w Santa Barbara, nie został jeszcze zaskarżony przez Apple, ale jeśli zdecyduje się na uruchomienie Cydia Store z pewnością może oczekiwać żądania do zaprzestania nielegalnej działalności od producenta iPhone’a. Jay Freeman zdaje się rozumieć powagę sytuacji i przygotowuje już z prawnikami strategię obrony na poczet przyszłych wydarzeń.

Jedno jest pewne – ewentualny spór prawny Freemana z Apple będzie niezwykle medialny (pewnie na miarę dysputy z producentem klonów Mac – firmą Psystar). Wynik batalii będzie miał niebagatelny wpływ na przyszłość iPhone’a i AppStore. Paradoksalnie może się okazać, że najpoważniejszy cios konkurencji może przyjść ze środka, a nie z zewnątrz. Cydia już dziś jest sporym sukcesem, a może się okazać, że jej wersja premium z płatnymi aplikacjami znajdzie dużą liczbę klientów i uniezależni deweloperów oprogramowania na iPhone od Apple. Potencjalny rynek jest naprawdę spory. Według statystyk Frejmana, do tej pory Cydia została zainstalowana na 1,7 milionach iPhone’ów, czyli 10% wszystkich smartfonów Apple w obiegu.

Ciekawi mnie jak polscy użytkownicy iPhone’a ustosunkują się do problemu. Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że pewnie znalazłaby się spora liczba użytkowników iPhone’a, którzy z chęcią zapłaciliby za aplikacje typu Intelliscreen, PdaNET, czy Snapture. Szczególnie bez Intelliscreen mój iPhone byłby dużo mniej funkcjonalny.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst