Simpsonowie? PRowy sukces Apple
Czy już wszyscy obejrzeli odcinek "The Simpsons", który parodiuje Apple? Tak? To świetnie. Po raz kolejny przyczyniliśmy się wszyscy do popularyzacji, mitologizacji i demonizacji firmy Apple i Steve'a Jobsa.
Siły PR Apple muszą zacierać ręce; kolejny darmowy "pijar". Na dodatek nie od kolejnego analityka, ani nawet od gazety z rankingiem na najpopularniejsze gadżety. W sukurs przyszedł bowiem kultowy serial animowany "The Simpsons", który w Stanach Zjednoczonych ma status uwielbienia chyba nawet większy niż "Bolek i Lolek" w Polsce.