Komercjalizacja badań kosmosu stała się faktem. Oby NASA nie weszła w ślepą uliczkę
Prywatne przedsiębiorstwa oferujące rakiety i transport ludzi i towarów agencjom kosmicznym stały się codziennością. Dotyczy to nie tylko sektora telekomunikacyjnego, ale i badań kosmosu. NASA również korzysta z usług tego typu firm – np. SpaceX.
Zmieniający się porządek biznesowy i cywilizacyjny wymaga od nas gotowości do rewizji naszych przekonań również w miejscu pracy. Branża komunikacji i PR może doświadczać tego procesu szczególnie mocno. Jej rola kształtuje się od nowa, gdyż zmienia się jej postrzeganie oraz oczekiwania wobec niej. Czym więc może być PR w bliskiej przyszłości?
List Tima Cooka do pracowników Apple. Błazeństwo, bufonada, czy brak taktu?
PR wewnętrzny jest ważnym elementem Public Relations. W dzisiejszych korporacjach, na których skupione są media trudno jest nie zauważyć, że jest on ściśle powiązany z pozostałymi działaniami wizerunkowymi. Po Jobsie, który potrafił swoich pracowników rugać i zwalniać w trybie natychmiastowym, przyszła era Cooka, który o Apple ma równie wysokie mniemanie jak Jobs.
Aby dziennikarz przygotował ciekawy materiał „Słuchajcie, na rynek wchodzi nowy produkt/usługa/aplikacja”, nie potrzebuje ani całego pakietu newsów, ani wielu szczegółów technicznych. Wystarczą trzy proste informacje.
Apple postrzegana jest jako marka kultowa, a jej działania nietuzinkowe. Jednak pod tym płaszczem fajności kryje się korporacja i to bardzo rygorystyczna dla swoich pracowników, z pewnym archaicznym podejściem do mediów. Widać to zwłaszcza w ostatnich dniach. Tim Cook i jego ekipa chyba zapomnieli o literce R w słowie PR.
Mateusz Kowalski: Jak storpedować własny PR (w branży gier elektronicznych)
Historia zna wiele przypadków sytuacji, w których popularne firmy lub autorytety jednym zagraniem niszczyły całą swoją renomę. Czasem było to rozciągnięte w czasie – jak w przypadku dynastii Burbonów rządzącej Francją, której to ostatni władca wraz z małżonką skończyli w rynsztoku rewolucji – czasem zaś wystarczyło jedno posunięcie, które odwracało elektorat/konsumentów (na przykład dziwne zachowania nowego Windows Phone)*.
W dzisiejszym przeglądzie wybranych tekstów z archiwum bloga Spider’s Web kolejny tekst, który po raz pierwszy ukazał się w 2006 r. w magazynie „Trendy Food”. „Magia zakupów” to jeden z tekstów, z których jestem niezwykle zadowolony i również często do niego wracam. Czemu? Bo uwielbiam „centra handlowe” – są ekranem współczesnego, postmodernistycznego świata.
Pierwszy z serii kilku wpisów wygrzebanych z przepastnego już archiwum Spider’s Web to „Debriefuj outdoor w media planie”. Oryginalnie tekst ukazał się w magazynie „Trendy Food” (dziś na rynku jako „Trendy”), którego przez rok byłem felietonistą. Bardzo lubię czasami wrócić do tego tekstu, bo ciągle jest aktualny.
Gdyby nie wczorajsza dyskusja, to bym tę wiadomość przemilczał. Ale że akurat świetnie pasuje kontekstowo do głównego przesłania wczorajszego wpisu o interpretacji wyników wszelakiej maści ankiet internetowych, to? z przyjemnością zabiorę kilka chwil z Waszego życia na przeczytanie tego nieco bzdurnego wpisu.
Istnieje w Polsce głębokie niezrozumienie graniczące z ignorancją tego, na czym polega „public relations”, zwany kolokwialnie „pijarem„. Zresztą podobnie jest z reklamą i rozumieniem jej funkcji w działaniach marketingowych wokół marek. Tak się składa, że przykład firmy Apple to kwintesencja tego niezrozumienia.