REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Motoryzacja
  4. Technologie

Płacisz 300 zł i możesz poprowadzić pociąg. Koleje Śląskie udostępniły profesjonalny symulator

Z unikalną inicjatywą wyszły Koleje Śląskie, udostępniając profesjonalny kolejowy symulator na którym szkolą się prawdziwi motorniczy. To sprzęt topowej klasy, z kabiną prawdziwego Elfa oraz platformą ruchową odwzorowującą przeciążenia. Poprowadzić pociąg może każdy, o ile ma 300 złotych do wydania.

Koleje Śląskie udostępniają swój symulator kolei dla każdego
REKLAMA

Czytelnicy Spider's Web to gracze, którym nie jest obca tematyka symulatorów kolejowych. Jednak nawet najwięksi pasjonaci wirtualnej kolei mogą pozazdrościć profesjonalnego, licencjonowanego symulatora w posiadaniu Kolei Śląskich. Jednostka spełnia wszystkie wymogi aby służyć zawodowemu szkoleniu personelu kolei. Teraz, pierwszy raz w historii KŚ, z tego samego urządzenia może skorzystać każdy, spędzając wyjątkową godzinę na własnoręcznym kierowaniu zespołem trakcyjnym.

REKLAMA

Symulator Kolei Śląskich to technologiczny top, imitujący nowoczesnego Elfa 2/22 WEd.

Prawdziwy Elf 2/22 WEd w barwach Kolei Śląskich

Jedną z największych atrakcji symulatora jest świetnie odwzorowana kabina, w skali 1:1, dokładnie taka sama jak w nowoczesnym zespole trakcyjnym Elf 2/22 WEd służącym we flocie Kolei Śląskich. Uczestnik symulacji będzie korzystał z takiego samego panelu co motorniczy kierujący prawdziwym taborem. Układ przycisków, rozmieszczenie ekranów, możliwości sterowania - wszystko zostało odwzorowane co do detali.

Uczucie immersji potęguje platforma ruchowa, wyróżniająca kabinę Elfa na tle domowych rozwiązań dla bardzo zamożnych miłośników symulatorów. Zadaniem platformy jest odwzorowywanie naturalnych zjawisk fizycznych towarzyszących jeździe, odczuwalnych przez motorniczego: od drgania, przez przeciążenie i hamowanie, nawet po spektakularne i groźne wykolejenie maszyny.

Symulator Elfa imponuje również od strony oprogramowania. Same najnowocześniejsze standardy.

W kabinie został zainstalowany układ ekranów 4K UHD, zapewniający ostry obraz o wysokiej rozdzielczości. Efekt naturalności wzmacnia dźwięk przestrzenny, z zestawem 5.1 rozmieszczonym wokół użytkownika.

Podczas wirtualnej jazdy motorniczy korzysta z aktualnych rozkładów Kolei Śląskich, również symulowanych w czasie rzeczywistym. System bierze pod uwagę wszystkie problemy i utrudnienia prawdziwego środowiska, jak np. remonty peronów czy opóźnienia wymuszające konieczność postoju. Co więcej, częścią symulatora są gotowe wyzwania zapoznające użytkownika z ekstremalnie niebezpiecznymi sytuacjami, jak np. samochód na przejeździe kolejowym czy awaria prowadzonego zespołu trakcyjnego.

Nowoczesny symulator Kolei Śląskich

Symulator imituje ponadto najnowsze technologiczne rozwiązania wdrażane przez Koleje Śląskie, jak system kierowania składem ETCS oraz wykorzystanie łączności GSM-R, mającej być standardem transportowym w Polsce od 2025 roku.

Możliwość skorzystania z takiego symulatora nie jest tania. Koleje Śląskie chcą 300 złotych za godzinę jazdy.

Podczas wykupionej godziny będzie nam towarzyszył instruktor, który zajmie się omówieniem zasad BHP i działania kokpitu. Następnie personel Kolei Śląskich będzie nam towarzyszył podczas prowadzenia Elfa, a po wszystkim omówi oraz podsumuje przebieg symulacji. Dokładna czasowa rozpiska usługi wygląda następująco:

  • Omówienie zasad BHP oraz działania elementów symulatora pojazdu kolejowego (5 min.)
  • Zaznajomienie uczestnika z obsługą symulatora (5 min.)
  • Przygotowanie pociągu do jazdy oraz sama jazda pociągiem (45 min.)
  • Omówienie przebiegu symulacji (5 min.).

Zazwyczaj nie jestem przesadnym fanem Kolei Śląskich, ale tym razem uważam, że spółka realizuje świetny pomysł. Dostęp do takiego symulatora to wspaniały prezent dla fana kolei i nie wątpię, że z tej perspektywy godzina doświadczenia za 300 złotych będzie lepiej wspominana niż niejeden materialny prezent o podobnej wartości. Mamy bowiem do czynienia z absolutnie topowym, licencjonowanym symulatorem szkoleniowym, jakiego nie znajdziemy w parku rozrywki czy salonie z automatami.

REKLAMA

Koleje Śląskie wykazują pewnego rodzaju gospodarność. Spółka postanowiła zarabiać na zaawansowanym sprzęcie, gdy akurat nie korzystają z niego pracownicy. Zamiast stać i się kurzyć, ten będzie generował dodatkowe przychody, jednocześnie budując markę oraz rozpoznawalność Kolei Śląskich. Oczywiście nie obraziłbym się, gdyby cena była znacznie niższa, ale rozumiem, że mamy do czynienia z doświadczeniem premium, pod okiem przeszkolonego instruktora, z wykorzystaniem najnowocześniejszych standardów i rozwiązań.

Z symulatora Kolei Śląskich może skorzystać każdy. Rezerwacja terminów odbywa się z wykorzystaniem oficjalnej strony przewoźnika.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA