Zarobił 6 mln dol., siedząc w pierdlu. Kasy nie dotknie, bo ma dwa dożywocia
Wystarczy najpierw założyć narkogiełdę, potem w idiotyczny sposób dać się złapać, a na koniec dostać dwa dożywocia. Następnie należy tylko czekać na dogodną okazję, by ujawnić swój skrywany dotąd talent i uruchomić stęsknionych fanów. Dalej sprawa wydaje się prosta: w grę wchodzą tokeny NFT, a więc nowa, dość tajemnicza jeszcze technologia. A skoro coś jest nowe, tajemnicze i technologiczne, to idą za tym dolary liczone w milionach.

REKLAMA