Sprzęt  /  News

Fitbit od Google'a będzie cię podsłuchiwał w nocy. Koniec ze ściemnianiem, że nie chrapiesz

Picture of the author

Jakie odgłosy można wydawać w nocy? To pytanie zadał sobie należący do Google’a Fitbit, po czym zaszył w swojej aplikacji opcję nasłuchiwania użytkowników, kiedy śpią. Ma to pomóc z problemem chrapania.

Przywykliśmy do tego, że smartwatche i opaski fitness monitorują naszą aktywność za dnia, ale jeśli chodzi o noc, zdania są mocno podzielone. Wiele osób nie potrafi spać z zegarkiem, inni po prostu nie chcą wnosić elektroniki do łóżka, a jeszcze inni nie widzą sensu w monitorowaniu snu.

Bo co właściwie daje monitorowanie snu? Zegarki i opaski potrafią lepiej lub gorzej wykryć moment zaśnięcia oraz trwanie kolejnych faz snu. Na bazie pomiarów tętna i naszych ruchów da się do zrobić w miarę precyzyjnie.

Tylko co zrobić z takimi danymi? Jak mają się one przełożyć na poprawę stanu życia? Większość z nas wie bez żadnego powiadomienia, czy się wyspała, czy też nie. Należący do Google’a Fitbit wpadł na pomysł, że w nocy lepiej sprawdzi się monitorowanie chrapania.

Możliwość nasłuchiwania chrapania znaleziono w najnowszej aplikacji Fitbit.

Aplikacja Fitbit została udostępniona w nowej wersji 3.42, a w niej ekipa 9to5Google odkryła nową funkcję, która nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona przez Fitbita. Na razie ta funkcja nie działa jeszcze u wszystkich, a wic wygląda na to, że Fitbit dopiero ją testuje.

Zasada działania jest prosta. Mikrofon wbudowany w opaskę będzie nasłuchiwał, co dzieje się w nocy. Aplikacja będzie zbierać dane o chrapaniu i o innych źródłach dźwięku, np. szumie lub głośnych dźwiękach, który mogą mieć niekorzystny wpływ na sen.

Aplikacja Fitbita zarejestruje chrapanie, ale nie będzie wiedziała, kto chrapie. Możesz to być ty lub twój partner. Fitbit poda jednak konkretne dane dotyczące długości chrapania w nocy i jego głośności.

Fitbit jako pierwszy nie kryje się z zamiarem, że chce nas podsłuchiwać nawet w sypialni.

Na razie opcja wykrywania chrapania i szumu w aplikacji Fitbit nie jest dostępna u wszystkich, a do tego jest całkowicie opcjonalna. Pamiętajmy jednak, że już teraz możemy mieć podsłuchiwacza w sypialni, którym jest nasz smartfon ładujący się na szafce nocnej.

Głosowy Asystent Google może twierdzić, że zaczyna nasłuchiwać wydawanych komend dopiero po tym, jak padnie hasło „OK Google”, ale przecież jakoś musi to hasło usłyszeć.