Ekologia  /  News

Koniec ze swobodnym lataniem po Francji. I to wcale nie z powodu pandemii

Picture of the author

Francuski parlament przegłosował ustawę, która zakazuje obsługi lotów krajowych na krótkich odcinkach, które można pokonać innymi środkami transportu publicznego (głównie chodzi tu o kolej) w czasie nie dłuższym niż 2,5 godziny. Chodzi o redukcję emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych.

Przepis ten jest częścią szerszej ustawy klimatycznej, dzięki której Francja chce do 2030 r. zredukować emisję dwutlenku węgla o 40 proc. (w porównaniu do danych z 1990 r.).

— Wiemy, że lotnictwo przyczynia się do emisji dwutlenku węgla i że z powodu zmian klimatycznych musimy zmniejszyć emisje - skomentowała całą sprawę Agnes Pannier-Runacher, francuska minister przemysłu.

Wielu działaczy na rzecz ochrony środowiska zrzeszonych w ramach Obywatelskiego Forum Klimatycznego utworzonego przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona domagało się zakazu lotów na trasach, na których podróż pociągiem zajęłaby mniej niż 4 godziny. Politycy uznali jednak, że to już lekka przesada, a taki przepis bardzo mocno uderzyłby w niektóre regiony Francji.

— Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie 2,5 godzin, ponieważ wydłużenie czasu podróży do 4 godzin pobawiłoby możliwości niektórych regionów, takich jak chociażby Masyw Centralny. To byłoby nieuczciwe wobec tych, którzy tam mieszkają — tłumaczył w parlamencie minister transportu Jean-Baptiste Djebbari

Projekt ustawy jest jak najbardziej sensowny. Francja nie jest zresztą jedynym krajem, który chce w ten sposób zredukować emisje CO2.

Według wyliczeń Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wykonanych w 2018 r., loty pasażerskie odpowiedzialne były za 2,4 proc. całej światowej emisji dwutlenku węgla. Analiza ICAO wskazuje dodatkowo, że to właśnie krótkodystansowe loty pasażerskie odpowiedzialne są za największą część emisji.

W przeliczeniu na jeden kilometr lotu dla pojedynczego pasażera loty długodystansowe generują 102 g CO2 i 93 g ekwiwalentu CO2 w postaci emisji pozostałych gazów cieplarnianych. Na krótkich dystansach natomiast pojedynczy kilometr lotu pojedynczego pasażera to już 133 g CO2 i 121 g ekwiwalentu.

Podobną strategię związaną z ograniczeniem bądź też zakazywaniem krótkodystansowych lotów krajowych podjęły również Niemcy i Austria. Niemiecka Lufthansa już teraz oferuje swoim klientom bilety na łączone podróże, podczas których pasażerowie przesiadają się do pociągów Deutsche Bahn w celu ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Austria z kolei podwyższyła taryfy dot. lotów krajowych przez co większość linii lotniczych zmuszona była wycofać się do obsługi tego typu połączeń ze względu na ich wysoki koszt.

Jak na razie są to indywidualne projekty poszczególnych państw członkowskich. Niewykluczone jednak, że powyższy trend doczeka się swojej kontynuacji na forum Komisji Europejskiej i podobne ograniczenia zostaną wprowadzone na terenie całej Unii Europejskiej w ramach walki z ocieplającym się klimatem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst