Gry  / Artykuł

Co to Valheim? Sprawdzamy, o co chodzi w grze, na której punkcie oszalał internet

Picture of the author

Valheim to kolejna gra wideo, na której punkcie oszaleli gracze i która w ogromnym tempie zdobywa popularność na całym świecie. Sprawdziliśmy, o co chodzi w produkcji, która bije teraz kolejne rekordy sprzedaży.

Internet co jakiś czas zachwyca się kolejną grą wideo, a internauci skupiają na niej niemalże cała swoją uwagę. Jeszcze nie tak dawno temu co drugi mem udostępniany przez fanów tej formy spędzania wolnego czasu nawiązywał do Minecrafta, PUBG, Fortnite’a, Animal Crossing, Among Us lub Fall Guys, a teraz na topie jest niejaki Valheim. Postanowiliśmy przyjrzeć się tej produkcji.

Co to Valheim?

Ten tytuł, za który odpowiada studio Iron Gate AB, najprościej określić jako survival. Zadaniem graczy jest tu zbieranie zasobów, dzięki którym mogą wytwarzać coraz to nowsze przedmioty i walczyć z przeciwnikami. Pod tym względem Valheim można porównać do takich gier jak Minecraft, Ark, Raft, Terraria oraz Rust. To, co wyróżnia najnowszy hit Steama, jest miejsce akcji.

Jak można przeczytać w opisie gry, awatar gracza to duch powalonego w walce wikinga, który trafił do tytułowej krainy dzięki Walkiriom. Na samym wstępie staje się dozorcą tego nordyckiego czyśćca i otrzymuje zadanie usunięcia z niego odwiecznych przeciwników Odyna. W tym celu będzie musiał podróżować po odległych krainach — zarówno pieszo, jak i na ikonicznej długiej łodzi.

Świat w Valheim jest generowany proceduralnie.

Kolejne regiony nazywane biomami są przy tym bardzo różnorodne — od lasów i mórz po ośnieżone górskie szczyty. Można go zwiedzać w towarzystwie innych śmiałków, a na tym samym serwerze może przebywać do 10 osób. Walki z bossami są kluczem do zdobycia coraz to lepszych materiałów i przedmiotów, które ułatwią kolejne starcia z wrogami i pozwolą upiększyć swoją siedzibę.

To, co stanowi o sukcesie Valheim, to fakt, że gra stosuje metodę marchewki, a nie kija. W przeciwieństwie do większości innych survivali, które dają graczom kary za to, że np. nie zjedli obiadu, tutaj kar nie ma — najedzony awatar otrzymuje bonusy do statystyk, ale z głodu umrzeć się nie da. Ta sama mechanika stosowana jest w przypadku warunków pogodowych

Na czym można zagrać w Valheim?

Niestety posiadacze konsol, przynajmniej jak na razie, muszą obejść się smakiem. Valheim, który miał premierę 2 lutego 2021 r., dostępny jest jedynie na komputery osobiste i można go kupić na platformie Steam. Gracze mogą postawić serwer będący ich instancją świata na własnym komputerze lub wykupić w tym celu dedykowany hosting.

Minimalne wymagania systemowe Valheim to 64-bitowy system operacyjny Windows 7, Steam OS oraz Linux, dwurdzeniowy procesor taktowany zegarem 2,6 GHz, 4 GB RAM-u, karta graficzna GeForce GTX 500 oraz 1 GB przestrzeni dyskowej. W zalecanych wymaganiach znalazły się z kolei procesor Intel Core i5 taktowany zegarem 3 GHz, 8 GB RAM-u i karta graficzna GeForce GTX 970.

Ile kosztuje i jakie oceny zbiera Valheim?

Za grę w ramach tzw. wczesnego dostępu (early access) trzeba zapłacić 71,99 zł. Steam podaje, na podstawie not wystawionych przez 71757 osób, które kupiły grę na tej platformie, że oceny Valheim są „przytłaczająco pozytywne”. Spośród tych graczy aż 96 proc. wystawiło grze dobrą notę, a nie przypadła ona do gustu zaledwie ok. 4 proc. nabywców.

Valheim bije przy tym kolejne rekordy sprzedaży. Gra miała premierę niecałe 3 tygodnie temu, czyli 2 lutego 2021 r., a ledwie 8 dni później, cali 10 lutego twórcy chwalili się zdobyciem pierwszego miliona klientów. Kolejne miliony zdobyli zaś jeszcze szybciej: drugi po kolejnych pięciu dniach (15 lutego) i trzeci po kolejnych czterech (19 lutego).

Oprócz tego Valheim może pochwalić się ogromną liczbą graczy przebywających na serwerach jednocześnie. Jak podaje serwis SteamCharts, w szczytowym momencie nordycką krainę przemierzało naraz aż 481836 wikingów. Miało to miejsce wczoraj, czyli w sobotę 20 lutego. Wszystko wskazuje też na to, że Iron Gate AB dopiero się rozkręca i nie powiedziało w tej kwestii jeszcze ostatniego słowa…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst