Tech  / Lokowanie produktu

Sieci w czasie zarazy, czyli jak zapewnić szybką i bezpieczną łączność w firmie w erze pracy zdalnej

Picture of the author

W tym roku nic nie jest normalne – nasze domy stały się naszymi biurami, sprzęt domowy sprzętem do pracy, a garnitury i inne stroje wyjściowe zamieniliśmy na dresy i kapcie (do których na czas telekonferencji zakładamy czasami koszulę).

Tytaniczną robotę mieli do wykonania również firmowi specjaliści IT, którzy nagle i oczywiście możliwie najmniejszym kosztem musieli zmodernizować infrastrukturę swoich organizacji pod kątem telepracy. Na szczęście w procesie tym asystowali im producenci sprzętu i oprogramowania, co zobaczyć można na przykładzie firmy QNAP, która wprowadziła na rynek komplet produktów, pozwalających organizacjom na możliwie proste, bezbolesne i tanie przeprowadzenie cyfrowej transformacji, m.in. autorskie rozwiązanie SD-WAN o nazwie QuWAN oraz nowoczesne routery QHora.

Powiedzieć, że ostatnich kilka miesięcy było trudnym czasem dla wielu firm, to nic nie powiedzieć.

Tysiące dużych i małych firm pracodawców i pracowników nagle musi odnaleźć się w zupełnie nowych realiach. I nawet jeśli dana branża jakimś cudem nie została dotknięta kryzysem, odpływem klientów, restrykcjami rządowymi czy innymi „pandemicznymi” problem, lockdown w ten czy inny sposób wpłynął na jej funkcjonowanie.

Weźmy choćby masowe wdrożenie modelu telepracy; owszem, w przypadku niektórych organizacji „przenosiny” stanowiska pracy do domu pracownika sprowadzało się do zgarnięcia z biurka firmowego laptopa i smartfona, a następnie znalezienia w domu kawałka blatu z krzesłem i podłączenia sprzętu do prywatnej sieci Wi-Fi. Niestety w przypadku ogromnej liczby firm o bardziej złożonej strukturze IT, migracja do pracy zdalnej była radykalnie bardziej skomplikowana – pracownikom niezbędny jest przecież dostęp do kluczowych zasobów na firmowych serwerach, danych z oddziałów, przechowywanych w firmie archiwów, uruchomionych w jej systemach aplikacji, etc.

W wielu organizacjach przed pandemią telepraca była zjawiskiem marginalnym – ok, w wielu firmach jakieś podstawowe mechanizmy wspierające ten model pracy były wdrożone, jednak nikt nie był gotów na scenariusz, w którym nagle na „zdalności” ląduje 90 proc. personelu. Nic więc dziwnego, że zaczęło się masowe poszukiwanie i wdrażanie najróżniejszych rozwiązań technologicznych, mających usprawnić funkcjonowanie firm w tych dziwnych czasach.

Plątanina połączeń.

Ogromną popularnością zaczęły cieszyć się często traktowane dotąd po macoszemu wirtualne sieci prywatne (VPN), czyli rozwiązanie pozwalające na łączenie się z firmową siecią z zewnątrz, za pośrednictwem zaszyfrowanego, bezpiecznego „tunelu”. To znana od lat, skuteczna i sprawdzona technologia; problem w tym, że jej szybkie i masowe wdrożenie jest po pierwsze operacją pracochłonną, po drugie – drogą, po trzecie zaś – może skutkować stworzeniem w organizacji skomplikowanej, trudnej w zarządzaniu, kontrolowaniu i zabezpieczaniu pajęczyny połączeń „prywatno-publicznych”.

Skutecznym rozwiązaniem tych problemów jest skorzystanie z technologii SD-WAN: programowalnych sieci komputerowych, w których warstwa sterowania ruchem w sieci jest oddzielona od warstwy sprzętowej (urządzeń sieciowych), za pośrednictwem której dane są przesyłane. Wdrożenie SD-WAN pozwala radykalnie usprawnić funkcjonowanie złożonych sieci i bez problemu – efektywnie i bezpiecznie - obsłużyć najbardziej nawet skomplikowaną sieć połączeń.

Problem polega na tym, że samo wdrożenie SD-WAN również jest operacją raczej skomplikowaną i kosztowną – szczególnie w sytuacji, gdy chcemy zmodernizować infrastrukturę szybko i sprawnie. Gdy firma rozszerza swoją działalność o pracę zdalną i operacje w wielu lokalizacjach, staje przed wyzwaniem w zakresie wydajnego wdrożenia sieci VPN i szybkości połączeń. Idealnym rozwiązaniem jest wtedy właśnie SD-WAN, tyle tylko, że wdrożenie tej technologii w klasycznym modelu jest drogie i skomplikowane.

Stąd właśnie pomysł na SD WAN, którego wdrożenie jest w znacznej mierze uproszczone i zautomatyzowane: opracowane przez inżynierów QNAP rozwiązanie o nazwie QuWAN, które automatycznie wdraża połączone usługi sieci WAN i lokalizacje VPN za pośrednictwem software’owych połączeń sieciowych, automatycznie dobierając parametry sieci w celu osiągnięcia optymalnej przepustowości sieci i dużych prędkości transmisji. SD-WAN nie tylko zwiększa wydajność wdrażania IT i zarządzania w celu rozbudowy w wielu lokalizacjach, ale także zapewnia niezawodną infrastrukturę umożliwiającą cyfrową transformację i pracę zdalną.

QHora – router dla naprawdę wymagających.

QuWAN jest idealnym rozwiązaniem do wdrożenie nowoczesnych sieci VPN w firmie. Zarówno dla osób, które już posiadają sprzęt QNAP (np. serwery QNAP NAS – można na nich zainstalować odpowiednie oprogramowanie klienckie QuWAN), jak i dla firm czy instytucji, które dopiero planują zakup niezbędnego sprzętu. Dla tych drugich idealnym rozwiązaniem będą nowe routery QNAP z serii QHora, czyli sprzęt (i skrojone na miarę oprogramowanie) od podstaw zaprojektowany nie tylko z myślą o zapewnieniu sprawnej obsługi podstawowych funkcji sieciowych, ale również o wprowadzeniu do organizacji funkcji sieciowych następnej generacji – czyli np. połączeń 10 GbE, sieci Wi-Fi 6 oraz właśnie SD WAN klasy korporacyjnej.

Dzięki QHora-301W, firma wdrażająca SD WAN/VPN może maksymalnie uprościć ten proces – wystarczy zainstalować routery we wszystkich oddziałach/biurach organizacji, a także wyposażyć w nie tych pracowników, którzy potrzebują pełnego, wygodnego i szybkiego dostępu do kluczowych firmowych zasobów sieciowych (w przypadku lokalizacji/domów, w których już działa serwer QNAP NAS, stosowne oprogramowanie można zainstalować na nim). Cały system QuWAN można wygodnie skonfigurować i zarządzań centralnie, z poziomu dostępnego online interfejsu.

Sieć następnej generacji.

Co istotne,  QHora-301W to nie tylko „brama” do firmowej sieci SD WAN – urządzenie jest jednocześnie w pełni funkcjonalnym, szybkim i nowoczesnym routerem, zapewniającym w domu/firmie szybki internet, doskonały zasięg sieci Wi-Fi 6 oraz komplet wszelkich nowoczesnych funkcji sieciowych. Sprawdzi się zatem nie tylko jako część firmowej infrastruktury IT, ale również jako samodzielne domowe urządzenia sieciowe – szczególnie teraz, w czasie izolacji, gdy domowe sieci są maksymalnie wykorzystywane (np. przez dzieci uczestniczące w zdalnych lekcjach i „telepracujących” rodziców).

Router wyposażony jest w czterordzeniowy procesor 2,2 GHz, 1 GB pamięci operacyjnej, dwa porty 10GbE / cztery porty Gigabit oraz obsługę dwupasmowej sieci Wi-Fi 6 802.11ax/Wi-Fi 6 (2,4 GHz i 5 GHz), która nie zapewnia wyższy transfer niż Wi-Fi 5 (do 3600 Mb/s), a na dodatek jest w stanie obsłużyć do 4x więcej klientów sieci bezprzewodowej. Świetnym rozwiązaniem jest również możliwość stworzenia do sześciu niezależnych grup SSID, a także pasywny system chłodzenia, dzięki któremu urządzenie pracuje praktycznie bezgłośnie.

Dodajmy, że urządzenie pracuje pod kontrolą systemu QuRouter, zapewniającego przyjazny w obsłudze, internetowy interfejs graficzny, przejrzysty pulpit nawigacyjny i wskaźniki portów, z poziomu którego można wygodnie zarządzać siecią i urządzeniami, konfigurować zaporę sieciową, VPN, zabezpieczenia i zaawansowane funkcje QuWAN.

Więcej informacji o routerze QHora oraz rozwiązaniu QuWAN znaleźć można na stronie firmy QNAP.

*Materiał powstał we współpracy z marką QNAP

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst