Gry  / News

Założyciele CD Projektu stracili miliard dolarów. W sześć dni od premiery gry Cyberpunk 2077 akcje spółki spadły o 1/3

Picture of the author
268 interakcji
dołącz do dyskusji

Majątek założycieli spółki CD Projekt pomniejszył się o około miliard dolarów - tak wynika z wyliczeń redakcji Bloomberg, zajmującej się analizą finansową spółki odpowiedzialnej za Cyberpunka 2077. Pomniejszenie to skutek przedwczesnego wydania długo oczekiwanej gry w niezadowalającej formie.

Miliard dolarów. O tyle uszczuplił się majątek założycieli CD Projektu, biorąc pod uwagę wyliczenia Bloomberga po premierze gry Cyberpunk 2077. Współtwórcy CD Projektu posiadają łącznie 34 proc. pakiet udziałów firmy, wyceniany na około 3 miliardy dolarów w oparciu o najnowsze dane giełdowe.

Do tego sprzedaż tytułu ma być niższa o 14 proc. niż prognozowane wcześniej estymacje. Zdaniem Bloomberga jeszcze dotkliwsza jest dla CD Projektu utrata wyjątkowego wizerunku i wynikającego z tego zaufania konsumentów. Właśnie ze względu na wysoką jakość oferowanych gier, fani przymykali oko np. na panującą w firmie kulturę crunchu. Teraz tej jakości zdaniem niektórych niestety zabrakło.

W sześć dni od premiery gry Cyberpunk 2077 akcje CD Projektu spadły o jedną trzecią.

To efekt szeregu wpadek i błędnych decyzji. Po pierwsze, CD Projekt wydał grę z mnóstwem błędów pojawiających się na każdej platformie docelowej. Po drugie, posiadacze konsol minionej generacji - PS4 oraz XONE - otrzymali produkt niższej jakości, wyraźnie ograniczony w aspekcie wizualnym oraz optymalizacji. Po trzecie, CD Projekt do samej premiery trzymał edycję gry na starsze konsole pod kocem, zdaniem wielu celowo chowając ją przed dziennikarzami i opinią publiczną.

Kierownictwo CD Projektu przyznało, że zignorowało i nie doceniło sygnałów wewnątrz firmy o niskiej jakości edycji na konsole. Spółka wydała jednocześnie oświadczenie mogące wprowadzać w błąd, dotyczące programu zwrotów pieniędzy dla posiadaczy PS4/XONE. Żaden taki program nie powstał, a Sony nie chce dokonywać masowych zwrotów.

Na skutek premierowej jakości produktu oraz działań kierownictwa spółki, majątek założycieli CD Projektu liczony w udziałach stopniał o około miliard dolarów. Do tego aż trzy zagraniczne fundusze inwestycyjne powyżej 0,5 proc. udziału zaczęły grać na straty CD Projektu, mając otwarte krótkie pozycje na akcjach polskiej spółki. Co ciekawe, kiepska pozycja twórców Wiedźmina nie wpływa jeszcze negatywnie na akcje innych polskich spółek gamingowych, o co obawiało się wielu inwestorów.

Wizerunek ważniejszy od miliarda dolarów. CD Projekt chce go odbudować za wszelką cenę.

Podczas rozmowy z inwestorami, współzałożyciele CD Projektu wyznaczyli jasny cel na najbliższą przyszłość. To szybka i bezwzględna walka z błędami trawiącymi Cyberpunka 2077. Gra ma otrzymać kolejną aktualizację w przeciągu kilku dni. Następnie wielka łatka pojawi się w styczniu, a po niej kolejna w lutym. To plan na najbliższe tygodnie, mający zasadniczo podnieść jakość produktu, również na 7-letnich konsolach PS4 i XONE.

Jednocześnie kierownictwo CD Projektu zaznaczyło, że na tem moment nie ma zamiaru obniżać ceny swojej gry lub wydawać specjalnego „przeprosinowego“ DLC dla graczy. Władze spółki podkreślają także, że według danych Steam zdecydowana większość posiadaczy Cyberpunka 2077 wraca do niego dzień w dzień, co świadczy o odpowiedniej jakości produktu i odpowiednim poziomie satysfakcji klienta.

Trudno się nie zgodzić - sami wystawiliśmy grze Cyberpunk 2077 ocenę zbliżoną do 8/10, co jest bardzo wysoką notą, biorąc pod uwagę liczbę błędów i niedoróbek trawiących ten tytuł. Gdy te zostaną wyeliminowane, śmiało można dodać jeden punkt do oceny końcowej.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst