Sprzęt  / Artykuł

Samsung może porzucić serię Note. Czas na rozwój linii S i składanych smartfonów

Dwa niezależne źródła podzieliły się informacją, że Samsung nie planuje na przyszły rok premiery nowego modelu linii Galaxy Note. Zamiast tego ma się skupić na serii Galaxy S i na rozwoju składanych smartfonów. A gdzie w tym wszystkim są rysiki?

Tą informacją jako pierwszy podzielił się na Twitterze znany smartfonowy leaker o dużej wiarygodności – Ice Universe. Stwierdził on, że obecnie jego źródła z Samsunga nie mają żadnych informacji na temat rozwoju nowego Galaxy Note’a. Podobne informacje pojawiły się u innego leakera – Maksa Weinbacha, który twierdzi, że lista sztandarowych smartfonów Samsunga na przyszły rok wygląda następująco:

  • S21 FE
  • S21
  • S21+
  • S21 Ultra
  • Z Fold 3
  • Z Flip 3
  • Z Fold FE

Ponownie, na liście nie ma smartfonów serii Note. Trzeba jasno zaznaczyć, że to informacje z przecieków, których Samsung w żaden sposób nie komentuje.

Brak nowego Galaxy Note’a? Ma to sens.

Już kilka miesięcy temu pojawiały się pierwsze przecieki sugerujące, że Samsung może połączyć serię Galaxy Note i Galaxy S w jedno. Do niedawna były to dwie sztandarowe linie rozwijane równolegle z premierami na wiosnę i na jesień.

Obecnie Samsung coraz bardziej stawia na rozwój składanych smartfonów, które stały się trzecią linią sztandarowych urządzeń. Być może utrzymywanie w ofercie tak wielu drogich smartfonów stało się po prostu nieopłacalne. Nie jest tajemnicą, że najlepiej sprzedają się tanie smartfony, a najdroższe urządzenia trafiają do stosunkowo małej grupy osób.

Rozrzedzanie sprzedaży na trzy linie topowych smartfonów jest na pewno problematyczne. Każdą linię trzeba przecież zaprojektować, przetestować, wyprodukować, dystrybuować, wypromować marketingowo, zapewnić wsparcie posprzedażowe, itd.

Powrót do dwóch topowych linii na pewno ma dla Samsunga sens biznesowy i logistyczny. Pytanie jednak, czy będzie miał swoją cenę wizerunkową.

Zobaczymy nowe Samsungi Galaxy S i nowe składane smartfony, ale gdzie w tym wszystkim jest rysik?

samsung galaxy note 20 ultra recenzja

Smartfony serii Galaxy Note od zawsze wyróżniały się dwiema cechami – ogromnym ekranem oraz wbudowanym rysikiem. Pierwsza z tych cech dziś nieco wyblakła, bowiem wielkich smartfonów na rynku nie brakuje. Rysik to jednak zupełnie inna historia. Cały czas ten element jest wielkim wyróżnikiem serii Note.

Nie sądzę, by porzucenie serii Note miało oznaczać porzucenie rysika. Strzelam, że Samsung Galaxy S 21 Ultra może być wyposażony we wbudowany rysik, a pozostałe modele serii S będą pozbawione tego elementu. W ten sposób klienci linii Note przeszliby w naturalny sposób i prawdopodobnie bez większych wyrzeczeń na największego zawodnika linii S.

samsung galaxy note 20 ultra recenzja
Samsung Galaxy S20 Ultra i Note 20 Ultra. Już teraz różnice zaczynają się zacierać.

Jest też drugi scenariusz. Rysik może trafić do modeli składanych, co oczywiście miałoby najwięcej sensu, ale na obecnym etapie rozwoju elastycznych ekranów nie jest możliwe. Elastyczne ekrany nadal są zbyt miękkie, by traktować je ostrą końcówką. Jeśli rysik miałby trafić do Galaxy Z Folda 3, Samsung musiały dokonać bardzo dużego przełomu - a wręcz rewolucji - w kwestii materiałów, a na to się raczej nie zanosi. Jeśli taki przełom w produkcji cienkich, niemal elastycznych tafli szkła rzeczywiście nadejdzie, to raczej nie ze strony smartfonów, lecz innych branż, gdzie taki wynalazek przydałby się znacznie bardziej. Mam tu na myśli chociażby medycynę.

W najnowszych przeciekach pojawia się jeszcze jedna ciekawa informacja. To Samsung Galaxy Z Fold FE, czyli tańsza wersja składanego smartfona.

Rozdział nowej linii S na cztery modele (S21, S21 Plus, S21 Ultra i S21 FE) raczej nikogo nie dziwi. Dużo ciekawiej wygląda informacja o nowym podziale wśród składanych urządzeń.

W przyszłym roku mamy zobaczyć trzy składane smartfony. Będą to Galaxy Z Fold 3, czyli następca świetnie przyjętego Z Folda 2. Kolejną nowością będzie Z Flip 3, czyli smartfon składający się na pół, dzięki czemu mieści się w każdej kieszeni. Co prawda Z Fold 2 nigdy nie pokazał się na rynku, ale za drugą generację można uznać model 5G, który debiutował pół roku po pierwszej generacji.

Dochodzimy w końcu do Galaxy Z Folda FE, czyli Fan Edition. Dotychczasowe modele Samsunga z tym dopiskiem wyróżniały się niższą ceną od topowych urządzeń, a więc jednocześnie cięciami. Dotychczas Samsung w modelach FE wykazywał się naprawdę dużą rozwagą w takich cięciach, zachowując najważniejsze cechy smartfonów, a rezygnując z dodatków, które okazywały się mało istotne. Dzięki takiemu podejściu Samsung Galaxy S20 FE jest moim zdaniem najlepszą odsłoną całej serii S20.

Jedno jest pewne. Jest na co czekać. Jeśli przecieki się potwierdzą, portfolio smartfonów Samsunga czeka spore odświeżenie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst