Tech  / Lokowanie produktu

Black Friday i Cyber Monday zbliżają się wielkimi krokami. Nie każda promocja to świetna okazja

Picture of the author

To już ta pora roku, gdy wszystkie większe decyzje zakupowe powstrzymujemy na chwilę i czekamy na Black Friday lub następujący po nim Cyber Monday, kiedy to mamy nadzieję kupić różnego rodzaju produkty po znacznie niższej cenie. W tym roku Black Friday wypada 27 listopada.

Każdy, kto przymierza się do zakupów w tym czasie, powinien się jednak do tego odpowiednio przygotować. Świat reklamy i promocji nie pozostawia złudzeń. Często coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się fenomenalną okazją, okazuje się jedynie symboliczną przeceną ubraną w szaty ogromnego rabatu. Warto zatem odpowiednio wcześnie sprawdzić ceny interesujących nas towarów i śledzić ich zmiany wraz ze zbliżającym się „świętem zakupów”. Może się bowiem okazać, że cena będzie stopniowo wzrastała, aby w Black Friday wrócić do stanu początkowego, udając przy tym obniżkę.

Praktyki takie nie są zbyt często spotykane, ale ostrożności nigdy za wiele. Warto także rozejrzeć się po kilku sklepach i porównać ceny danych produktów, a w samo święto promocji i obniżek ponownie wrócić do nich i sprawdzić, gdzie cena jest najniższa. Zamiast działać impulsywnie i dokonywać zakupu już w pierwszym sklepie, można nieco powstrzymać emocje i kupić upragniony produkt tam, gdzie jest absolutnie najtaniej. Satysfakcja z takiego zakupu – gwarantowana.

Kiedy wydajemy więcej, chcąc wydać mniej

To paradoks, który bardzo często dopada nasze portfele podczas wyprzedaży. Niższe ceny zachęcają do zakupu, który bardzo łatwo uzasadnić. Nawet jeżeli nie planowaliśmy czegoś kupować w danym momencie, to pojawienie się obniżonej ceny pozwala nam uzasadnić ten zakup jako oszczędność w dłuższej perspektywie. „Miałem kupić słuchawki dopiero za 2 miesiące, ale wtedy nie będzie już takiej promocji. Mogę zatem kupić teraz, a za dwa miesiące wyjdę na plus”. Takie myślenie może skończyć się tym, że po Cyber Monday zostaniemy z pustym portfelem lub przynajmniej ze znacznie uszczuplonym budżetem, co szczególnie w dzisiejszych czasach nie jest najlepszą metodą kontrolowania wydatków.

Jeżeli mamy zatem tendencję do impulsywnego kupowania na promocjach, zanim zabierzemy się za przeglądanie ofert, może powinniśmy określić sobie limit wydatków na naszej karcie Visa. W ten sposób będziemy mieli jeszcze jeden dodatkowy etap kontroli impulsów.

Zakupy w sieci – bezpieczeństwo i szybkość

Jeszcze kilka lat temu wiele osób miało opory przed robieniem zakupów w Internecie ze względów bezpieczeństwa. W ostatnich latach jednak sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Rozwój technologii sprawił, że zakupy w Internecie stały się równie popularne, co zakupy w sklepach stacjonarnych. Co więcej, bezpieczeństwo transakcji kartami Visa przeprowadzanych w Internecie wspierane jest przez wielopoziomowe zabezpieczenia. Komfort i bezpieczeństwo płacenia kartami płatniczymi online weszły na zupełnie nowy poziom.

Jeszcze do niedawna osoba chcąca zapłacić za zakupy w Internecie za pomocą karty płatniczej musiała wypełnić nawet 23 różne pola – od imienia i nazwiska poczynając, przez adres, sposób wysyłki, na danych z karty płatniczej kończąc. Najnowsze trendy technologiczne dążą jednak do możliwie maksymalnego uproszczenia całego procesu.

Visa wdraża w ostatnich miesiącach technologię „kliknij, aby zapłacić z Visa”. Dzięki niej płatność za zakupy w Internecie zostanie sprowadzona do kliknięcia po prostu potwierdzającego transakcję. Teraz w każdym sklepie internetowym, w którym znajdziemy odpowiednią ikonę „kliknij, aby zapłacić z Visa”, będziemy mogli szybko, jednym ruchem zapłacić za zakupy. Jest to rozwiązanie korzystne zarówno dla kupujących, jak i sprzedających.

Zmiany w zakupach online

Mówiąc o bezpieczeństwie w kontekście zakupów internetowych w trakcie istnych festiwali promocji, jakimi z pewnością są Black Friday oraz Cyber Monday, należy wspomnieć także o metodach zabezpieczania wszystkich płatności. Obecnie banki stosują różne metody weryfikacji kupującego, ale już od 31 grudnia 2020 r. niemal w całej Europie zaczną obowiązywać nowe przepisy, które sprawią, że banki będą dodatkowo kontrolować, czy osoba płacąca naszą kartą płatniczą w Internecie to faktycznie my. Co to oznacza dla nas? Banki będą weryfikować naszą tożsamość na dwa sposoby. Wśród istniejących metod znajduje się bardzo wygodna biometria (skanowanie odcisku palca czy też twarzy), wykorzystane mogą być też hasło, numer PIN czy jednorazowy kod.

Ja czekam już na promocje, które pojawią się 27 listopada (o ile się pojawią). Jestem już przygotowany i znam ceny towarów, które mnie interesują. Nie dam się nabrać na prawie-promocję. Wam także polecam się przygotować do tych zakupów.

Tekst powstał we współpracy z Visa.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst