REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Tech
  4. Oprogramowanie

Apple naprawił system zmiany domyślnej aplikacji w iOS. I dalej nie działa jak trzeba

Zmiana domyślnych aplikacji do przeglądania internetu oraz obsługi poczty e-mail jest jedną najbardziej niespodziewanych nowości, jakie wprowadził iOS 14. Niestety funkcja nie działa poprawnie i to pomimo dwóch aktualizacji.

iOS 14 domyslna przegladarka problem
REKLAMA

We wrześniu do klientów Apple’a trafiły finalne wersje zapowiedzianych podczas WWDC 2020 systemów operacyjnych iOS 14 oraz iPadOS 14. Jak co roku fani od razu zaczęli wykrywać w nich różne dziwne błędy. Tym razem jeden z nich sprawiał, że nie dało się korzystać z kalkulatora, a kolejny popsuł nowy mechanizm ustawiania aplikacji jako domyślne — po każdym resecie trzeba Safari i Poczta wracały na swoje miejsce.

REKLAMA

Od tego czasu wydano już systemy iOS 14.1 i iPadOS 14.1 oraz iOS 14.0.1 i iPadOS 14.0.1, a obie wspomniane wyżej usterki udało się w ich ramach załatać. Wcale to jednak nie oznacza końca problemów. Mechanizm ustawiania aplikacji firm trzecich jako domyślnych programów do przeglądania internetu oraz obsługi poczty e-mail nadal nie działa w pełni poprawnie.

Błąd, który jest nadal obecny w iOS 14.1 oraz iPadOS 14.1, resetuje ustawienia użytkownika po aktualizacji aplikacji.

Za każdym razem, gdy aplikacja, którą ustawiono jako domyślną do przeglądania internetu lub odbierania e-mali, zostanie zaktualizowana poprzez App Store, system operacyjny zmieni to ustawienie i przywróci programy Apple’a w postaci Safari i Poczty. Aby dalej używać programów od niezależnych deweloperów, trzeba po każdym uaktualnieniu grzebać w opcjach.

REKLAMA

Możliwe, że Apple naprawi ten błąd np. w aktualizacji iOS 14.1.1 i iPadOS 14.1.1, jeśli takowa się pojawi, lub dopiero w iOS 14.2 i iPadOS 14.2, a premiery tych wersji spodziewam się dopiero w połowie przyszłego miesiąca razem z telefonami iPhone 12 mini i iPhone 12 Pro Max. Nie zdziwię się też, jeśli pojawią się kolejne problemy z działaniem tej funkcji.

Na tym etapie można zacząć podejrzewać, że mechanizm zmiany domyślnych aplikacji został wprowadzony tylko po to, by wytrącić z ręki argumenty urzędnikom oskarżającym Apple’a o praktyki monopolowe, a błędy dorzucane są tam… celowo. Osoby, które chciały zmienić Safari i Pocztę na np. Chrome’a i Outlooka, mogą z tego teraz zrezygnować z powodu pojawiających się problemów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA