Sprzęt  / News

Konkurencja: ojej, pandemia jest dla nas zła. Apple: proszę mi zrobić 75 mln iPhone’ów 5G, tylko szybko

Producent iPhone’a wyraźnie wierzy, że kryzys ekonomiczny nie wpłynie na popularność jego drogich telefonów. Oprócz tego gigant szykuje też nowe iPady Air i wiele innych.

Jak wynika ze źródeł, do których dotarł Bloomberg, Apple zlecił podwykonawcom wyprodukowanie co najmniej 75 mln iPhone’ów z modemem 5G jeszcze w tym roku. Podobno badania rynkowe firmy wykazały, że popyt na telefony Apple’a nie maleje, mimo postępującego kryzysu ekonomicznego wywołanego koronawirusem.

Według tych samych informacji, w październiku mają zostać wprowadzono cztery modele iPhone’ów z modemami 5G. Różnić się mają od siebie wzornictwem i rozmiarami ich wyświetlaczy. 75 mln iPhone’ów wprowadzonych na rynek nie oznacza co prawda, że tyle samo znajdzie się w rękach klientów – nie śmiemy jednak kwestionować badań Apple’a, z których ponoć jasno wynika, że w magazynach to te telefony na chętnych czekać długo nie będą.

Jest to o tyle ciekawe, że nie tylko koronawirus może wpłynąć na sprzedaż nowych telefonów. Zakaz współpracy dla amerykańskich firm z WeChatem może sprawić, że iPhone’y na chińskim rynku staną się równie atrakcyjne, co sprzęty Huawei – te bez Google’a – na polskim. A przecież Chińczycy stanowią bardzo istotną część klienteli Apple’a.

Jakie będą nowe iPhone’y?

Według źródeł Bloomberga, dwa iPhone’y będą oferowane jako standardowe modele, a dwa mają być wersjami premium. Wszystkie mają być wyposażone w wyświetlacze OLED. Standardowo modele mają być dostępne w 5,4- i 6,1-calowych wersjach, zaś edycje Pro w 6,1- i 6,7-calowych. Tańsze mają być wprowadzone do sprzedaży o kilka tygodni wcześniej niż droższe.

Wszystkie mają cechować się nowym wzornictwem z kanciastymi ściankami bocznymi, nieco jak w iPadzie Pro. Droższe modele mają być wykończone stalą nierdzewną, tańsze zaś aluminium. Największy z telefonów ma być wyposażony w system LIDAR do rozszerzonej rzeczywistości, taki jak w iPadzie Pro. Warto zwrócić uwagę, że Apple nigdy jeszcze nie oferował telefonu z tak dużym wyświetlaczem.

Cztery iPhone’y 5G to nie koniec. Pojawi się też odświeżony Pad Air, Apple Watch i nowe słuchawki. A także AirTags.

Według źródeł Bloomberga, nowy iPad Air swoim wzornictwem ma przypominać iPada Pro – przynajmniej w kwestii wąskich ramek wokół wyświetlacza.

Dodatkowo, mają pojawić się dwie nowe wersje Apple Watcha (droższy następca Series 5 i tańszy następca Series 3) oraz pierwsze w historii marki Apple słuchawki nauszne (marki, nie firmy – słuchawki tego rodzaju Apple do tej pory oferował pod marka Beats). Ma się też pojawić mniejsza wersja głośnika HomePod, a także odświeżone Apple TV z szybszym procesorem i nowym pilotem.

Dodatkowo, jak informuje Macotakara, Apple wraz z nowymi iPhone’ami ma zapowiedzieć AirTags, czyli jego autorką odpowiedź na znaczniki Tile. AirTagi to lokalizatory Bluetooth, dzięki którym łatwiej będzie lokalizować często używane przez nas drobne przedmioty.

Największą niespodzianką – i przyczynkiem do napisania tego tekstu – jest sama podaż iPhone’a. Lista urządzeń jakie zostaną wprowadzone nie jest nowa, skrupulatnie donosił o niej chociażby Piotrek Grabiec. Ale 75 mln telefonów z 5G do końca roku, w czasach gdy tysiące firm zamyka działalność, rosną kolejki do urzędów pracy i w kontekście problemów na rynku chińskim – jeżeli to się uda, to dalsze wątpienie w magię Apple’a stanie się absolutnie bezpodstawne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst