Kosmos / Artykuł

Wideo dnia: obejrzyj ostatnie 10 lat życia Słońca. Potrzebujesz na to tylko godziny

W czerwcu 2020 roku sonda Solar Dynamics Observatory obchodzi szczególną rocznicę. W tym roku mija okrągłe 10 lat prowadzenia przez nią bezustannych obserwacji Słońca.

W tym czasie sonda wykonała prawie pół miliarda wysokiej rozdzielczości zdjęć. Naukowcy postanowili złożyć je w animację pokazującą zmiany zachodzące na powierzchni naszej Gwiazdy Dziennej.

Z pokładu sondy SDO w ciągu 10 lat dotarło na Ziemię ponad 20 mln gigabajtów danych.

Nie powinno zatem dziwić, że sonda praktycznie zrewolucjonizowała naszą wiedzę o samym Słońcu oraz o tym, w jaki sposób wpływa ono na wszystkie obiekty Układu Słonecznego.

Za pomocą zestawu trzech instrumentów naukowych, SDO fotografuje tarczę Słońca średnio co 0,75 sekundy.

Instrument AIA służący do obserwowania atmosfery słonecznej wykonuje zdjęcia co 12 sekund. Poniższa animacja składająca się ze zdjęć wykonanych w zakresie dalekiego ultrafioletu przedstawia koronę słoneczną, czyli najbardziej zewnętrzną warstwę atmosfery Słońca. Z każdej godziny obserwacji wybrano jedną klatkę – w ten sposób 10 lat obserwacji można było złożyć w animację o długości 61 minut.

Nie wiem, jak wy, ale dla mnie nagrania tego typu są hipnotyzujące. Wpatrując się w zazwyczaj niedostępny dla nas obraz Słońca, możemy śledzić początkowy wzrost, a następnie spadek aktywności słonecznej, objawiający się rosnącą i malejącą liczbą plam i rozbłysków.

Zdjęcia z ostatniej dekady muszą uwzględniać także pewne szczególne wydarzenia takie jak chociażby tranzyty Wenus czy Merkurego na tle tarczy Słońca.

Jeżeli będziecie uważnie oglądać film, to zauważycie w nim pojedyncze ciemne klatki, na których Słońca nie widać.

Nie oznacza to jednak, że SDO nie obserwowała wtedy swojego celu, a jedynie to, że przykładowo Księżyc chwilowo wchodził w pole widzenia sondy i zasłaniał Słońce, analogicznie Ziemia także ma takie uczynki na swoim koncie.

W 2016 r. doszło do tygodniowej przerwy w obserwacjach spowodowanej problemami z instrumentem AIA. Po siedmiu dniach jednak wszystko udało się przywrócić do normy.

Na nielicznych klatkach Słońce zdaje się przesuwać w bok kadru – w rzeczywistości sonda odwracała się wtedy lekko na bok, aby skalibrować swoje instrumenty. Naukowcy są jednak dobrej myśli. SDO będzie jeszcze wiele lat obserwowało Słońce i wraz z flotą wysłanych niedawno w kierunku Słońca sond, pomoże rozwiązać jeszcze niejedną zagadkę dotyczącą Słońca.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst