RTV  / News

Pomysł na „podatek od Netfliksa” potwierdzony. Jest projekt ustawy

1192 interakcji
dołącz do dyskusji

Zgodnie z informacjami podanymi przez Magazynu Spider’s Web+, rząd RP ma zamiar dodatkowo opodatkować największych operatorów usług VOD – zarówno krajowych, jak i międzynarodowych.

Magazyn Spider's Web+ dotarł do dokumentów zapowiadających wprowadzenie w Polsce „podatku od Netfliksa”. Joanna Tracewicz w swoim materiale zauważyła, że wbrew powszechnej opinii nie chodzi tu o rzekomy podatek od największych firm informatycznych, a od tych świadczących usługi typu wideo na życzenie.

Wtedy mówiliśmy jednak o nieoficjalnych planach. Teraz się okazało, że nasze informacje znalazły pokrycie w rzeczywistości. Opublikowany został projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. A w nim, w artykule 15., jasno opisano nowe opłaty, umownie przez media określane jako podatek od Netfliksa.

Usługodawcy VOD obciążeni nową danina. Choć nie wszyscy.

Jak wynika z projektu ustawy, w myśl nowego prawa operator usługi VOD

dokonuje wpłaty na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w wysokości 1,5 proc. przychodu uzyskanego z tytułu opłat za dostęp do udostępnianych publicznie audiowizualnych usług medialnych na żądanie albo przychodu uzyskanego z tytułu emisji przekazów handlowych, jeżeli ten przychód w danym okresie rozliczeniowym jest wyższy.

Jeżeli mówimy o podmiocie mającym siedzibę w innym państwie, wpłata liczona jest od przychodów uzyskanych na terytorium Polski.

Z tego obowiązku będą jednak wyłączenia. Opłata tyczy się dużych firm i nie dotyczy mikroprzedsiębiorców oraz operatorów usług, których liczba użytkowników nie przekroczyła 1 proc. abonentów usług dostępu do Internetu w poprzedzającym roku.

Co to oznacza dla nas, odbiorców Netfliksa, Playera, HBO Go czy Prime Video?

Jest to trudne do przewidzenia. Operatorzy usług VOD na razie nie mają komentarzy dla mediów – prawdopodobnie czekając na uprawomocnienie się ustawy i formułują strategię PR na wszystkie możliwe scenariusze. Należy się jednak spodziewać – jak w przypadku większości innych podatków i danin – że operatorzy usług będą odbijać sobie nowe koszty na swoich klientach, by zachować zyskowność i rentowność.

Nowa opłata według rządowej oceny bazującej na danych Europejskiego Obserwatorium Audiowizualnego ma zapewnić Instytutowi wpływy w bieżącym roku na poziomie 15 mln zł. Największym płatnikiem miałby być Netflix (429,31 mln zł przychodów w Polsce za ubiegły rok), następnie Ipla (268,88 mln zł), Player.pl (102,03 mln zł), Amazon (44,39 mln zł), CDA (38,73 mln zł) (580,9 tys. zł), i Apple (290,4 tys. zł).

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst