Media  / Artykuł

Wojna patostreamerów wyszła poza internet. Dzieci nie powinny na to patrzeć

140 interakcji
dołącz do dyskusji

Patostreamerzy tworzą grupki na Facebooku. Gromadzą one dzieci i młodzież sterowane przez guru pokazujących prawie całe swoje życie na streamie. Propagowana jest tam mowa nienawiści, przekleństwa i wyzwiska, a streamerzy ku uciesze gawiedzi spotykają się w świecie rzeczywistym i obiecują nie mieć dla siebie litości.

Konflikt Daniela Magicala i Rafonixa jest tak stary jak całe zjawisko patostreamingu. Ta dwójka jako pierwsza wybiła się na fali transmisji na żywo 24/7 i (co podkreślam ze smutkiem) zdołała zgromadzić wokół siebie pokaźną społeczność. Młodzi ludzie nie tylko utrzymują ich przez tzw. donejty, ale również wspierają w dążeniu do zniszczenia drugiej strony.

Rafonix założył grupkę na Facebooku: JDM - J***ć Daniela Magicala.

Marcin Krasucki to właśnie Rafonix.

Oto przykładowy zrzut ekranu z grupki, jaki trafił dziś na skrzynkę Spider's Web:

Wojna patostreamerów wykroczyła poza internet.

Oto materiał przedstawiający wizytę Rafonixa pod blokiem Daniela Magicala.

Tutaj te same chwile, ale z punktu widzenia Magicala.

Na początku wyraźnie słychać dobijanie się do drzwi.

Komentarze na YouTubie pod oboma materiałami pokazują jak antagonistycznie nastawione są do siebie oba obozy i jak rynsztokowym słownictwem operują.

Telenowela patostreamingu

Pod każdym z naszych materiałów o streamerach propagującym patologię pojawiają się komentarze z pytaniem o sens opisywania perypetii patostreamerów. Można przecież słusznie zauważyć, że w obrębie platform do streamingu stanowią oni kroplę produkowanych treści i przyciągają promil widowni. Telenowela przedstawiająca ich wojenkę może zaś wywołać co najwyżej uśmiech politowania lub wrażenie zniesmaczenia ze strony przeciętnego czytelnika Spider's Web.

To wszystko prawda. Warto jednak wyjść z przekonania, że na tak szokujące, otwarcie propagujące nienawiść treści nie powinno być miejsca w internecie. Nie dotyczy to już przecież tylko YouTube'a, ale również Facebooka i Instagrama. Każda z tych platform posiada mechanizmy, które mają bronić najmłodszych przed szkodliwymi treściami, ale algorytmy nigdy nie zastąpią nadzoru ze strony starszych i rodziców.

Lista wybryków Rafonixa, którą otrzymała nasza redakcja jest długa i zawiera m.in. pobicia, wyzwiska i groźby karalne. Trafiają one następnie do tysięcy dzieciaków, które jak gąbka chłoną patologiczne metody rozwiązywania sporów czy tworzenia relacji rodzinnych. Jak w miejscu publicznym nie tolerowalibyśmy takich zachowań, tak społeczny ostracyzm powinien spotkać Magicala i Rafonixa w internecie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst