Social media  / News

Od dziś możesz porzucić Skype’a i Hangouts. Wystarczy Facebook Messenger

117 interakcji
dołącz do dyskusji

Facebook w ostatnim czasie pokazuje, że Messenger jest dla niego bardzo istotną usługą, rozszerzając jej funkcje w niespotykany wcześniej sposób. Po dodaniu opcji przelewania pieniędzy znajomym, wdrożeniu wewnętrznych aplikacji i stworzeniu dedykowanego klienta w przeglądarce przyszedł czas na... wideorozmowy.

Już dziś w aplikacji Messenger w ponad 15 krajach (w tym i u nas) pojawi się nowa ikonka, obok dotychczasowego znaczka z telefonem, służącado rozpoczęcia rozmowy wideo. Jeżeli w którymś momencie pisemnej konwersacji uznamy, że tekst na wyświetlaczu to za mało, możemy się w każdej chwili połączyć z drugą osobą zarówno poprzez sieć komórkową, jak i sieć WiFi. Oczywiście pod warunkiem, że rozmówca będzie dostępny.

Domyślnie po naciśnięciu przycisku wideorozmowy uruchomiona zostanie przednia kamerka, lecz można jednym kliknięciem zmienić ją na tylny sensor.

Usługa dostępna będzie na urządzeniach z systemami Android i iOS, co może sprawić, że nowa funkcjonalność przeciągnie na stronę Messengera dotychczasowych wyznawców Face Time'a, który działał wyłącznie na iOS. Facebook Messenger to bodajże najbardziej uniwersalny i niesamowicie popularny komunikator jakim dysponuje współczesny Internet, wobec tego nie zdziwię się, jeżeli dodanie funkcji wideorozmów, w dodatku zupełnie darmowych, odwiedzie sporo osób od innych usług tego typu, jak choćby Skype czy Google Hangouts.

Stoją za tym twarde liczby - około 600 mln użytkowników korzysta z Messengera, a aż 1,44 mld z samego Facebooka.

Jeśli dać tak ogromnej rzeszy ludzi funkcję, z której i tak wielu z nich korzysta poprzez konkurencyjne rozwiązania, to dla samej wygody posiadania wszystkich kontaktów i rozmów w jednym miejscu mogą się dać skusić nowym możliwościom komunikatora.

messenger-video-call1

Polska znalazła się w gronie państw, które jako pierwsze otrzymają dostęp do wideorozmów w Messengerze. W tym samym gronie znaleźli się także użytkownicy z Belgii, Chorwacji, Danii, Francji, Grecji, Irlandii, Kanady, Laosu, Litwy, Meksyku, Nigerii, Norwegii, Omanu, Portugalii, Stanów Zjednoczonych, Urugwaju i Wielkiej Brytanii.

Oczywiście w nadchodzących miesiącach funkcja wideorozmów pojawi się w jeszcze większej liczbie krajów. Nie ma na razie słowa o tym, czy opcja ta zagości również w aplikacji webowej. 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst