Sprzęt  / Felieton

OpenGL NG - oto przyszłość komputerów i urządzeń mobilnych

Lata 2013-2015 z całą pewnością okażą się jednymi z najważniejszych w historii rozwoju API. Rewolucja rozpoczęta przez AMD i mająca na celu uproszczenie API trwa, a jej kolejnym krokiem jest wprowadzenie zupełnie nowej wersji OpenGL.

Dowiedzieliśmy się tego podczas konferencji Siggraph 2014, na której Khronos Group ujawniła specyfikację OpenGL w wersji 4.5. Zaimplementowano w nim zestaw rozszerzeń przeznaczonych przede wszystkim do emulacji niektórych funkcji znanych z DirectXa 11. MA to na celu uproszczenie portowania gier. O wiele ciekawiej prezentuje się za to OpenGL NG, czyli absolutnie nowa i zupełnie przebudowana wersja OpenGL.

Największą zmianą w OpenGL NG, tak samo jak w AMD Mantle i DirectX 12, jest przerobienie go na API niskopoziomowe

Oznacza to, że zostanie tu zredukowany narzut sterownika karty graficznej na procesor, a programiści będą mieć większą kontrolę nad sprzętem, co bezpośrednio przełoży się na wydajność. OpenGL NG będzie dostępny na wszystkich najważniejszych systemach operacyjnych, tak jak wszystkie jego poprzednie wersje.

Decyzja o tak dużej modyfikacji OpenGL była potrzebna, gdyż jest to bardzo stare API, mające już ponad dwie dekady. Zostało ono wydane w 1992 roku przez Silicon Graphics Inc. Od tego czasu karty graficzne cały czas się zmieniały, a OpenGL, choć było modyfikowane, coraz bardziej nie nadążało za rozwojem sprzętu. Dlatego powinna cieszyć nas decyzja o zakończeniu ścieżki rozwoju istniejącego API i przepisaniu go na nowo.

OpenGL NG

Co prawda będzie się to wiązać z brakiem wstecznej kompatybilności, jednak wynikające z tego korzyści z całą pewnością przewyższą ewentualne straty. Po pierwsze, mobilna wersja API, OpenGL ES, przestanie istnieć. Jest to bardzo ważna i dobra decyzja, ponieważ obecnie mobilne układy graficzne bardzo upodobniły się do swoich pecetowych odpowiedników. Obsługują one te same funkcje, a przez to nie ma potrzeby stosowania dwóch różnych interfejsów. Stosując tylko jedno API będzie można stworzyć standardową oraz przenośną wersję gry niemal za jednym zamachem.

Bardzo ważne jest, że OpenGL NG nie jest dzieckiem jednej firmy.

O ile Direct3D, Mantle oraz Metal pozostają pod pełną kontrolą Microsoftu, AMD oraz Apple, to OpenGL jest produktem, w którego tworzeniu biorą wszyscy giganci komputerowego rynku, w tym: AMD, Intel oraz Nvidia. Pracą nad nową wersją OpenGL są zainteresowani nie tylko twórcy sprzętu komputerowego, ale również studia tworzące gry, takie jak: Epic Games, EA, Valve oraz Blizzard.

Czy choć niektóre tworzone przez nie tytuł będą korzystać z OpenGL? To bardziej niż pewne, gdyż rynek cyfrowej rozrywki coraz bardziej przenosi się w stronę segmentu mobilnego. Tam z kolei OpenGL jest standardem nawet w przestarzałej formie, więc problemem nie powinno być spopularyzowanie jego nowej wersji.

Jednak o tym, jak OpenGL NG się sprawdzi w praktyce, dowiemy się najwcześniej za rok. Właśnie wtedy ma pojawić się nowe API, a dzięki wydaniu go na wszystkie najważniejszy systemy operacyjne będzie możliwe łatwe porównanie jego wydajności z konkurencyjnymi rozwiązaniami.

Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst