Mimo trzeciej generacji Surface'a wciąż nie wiem dla kogo to jest produkt
12 cali. Wnętrze pełnoprawnego komputera. Waga, nawet z klawiaturą, niższa niż rozmiarowo tożsamego Macbooka Air. Dedykowany “pen”, czyli długopis a nie rysik, który daje wrażenie pisania po ekranie, potrafi wybudzić komputer i współpracuje z aplikacjami. Lepszy mechanizm podłączenia klawiatury, lepsza podstawka, nowe wspaniałe funkcje. Surface Pro 3 wydaje się świetnym… czymś. Komputerem, tabletem, konkurencją Ultrabooków. Tylko pomimo trzeciej generacji Surface’a wciąż nie wiem dla kogo to urządzenie.

REKLAMA

