Tech  / Artykuł

Aero2 wie, że kody reCaptcha są za trudne i pracuje nad nowym rozwiązaniem

137 interakcji
dołącz do dyskusji

Śledząc aferkę, która wybuchła wokół kodów “kapcia” można dojść do wniosku, że Aero2 to bezduszna firma, która ma gdzieś zdanie i dobro użytkowników. Trzeba jednak spojrzeć na sprawę również z drugiej strony.

Z dniem 1 kwietnia pod osłoną primaaprilisowych żartów dostawca darmowego Internetu Areo2 zapowiedział, że do uzyskania połączenia z Siecią niezbędne będzie przepisanie kodu reCaptcha po stronie urządzenia użytkownika.

W Sieci zawrzało. Użytkownicy zaczęli się denerwować i burzliwie dyskutować w komentarzach na blogach, forach i w sieciach społecznościowych. Pojawiły się również głosy, że sprawą powinien zając się Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Po kilku dniach byliśmy już bogatsi w wiedzę i nowe informacje. Okazało się, że wpisanie kodów reCaptcha nie należy do najłatwiejszych. Są trudne i często użytkownikom udaje się je poprawnie przepisać dopiero po kilku lub kilkunastu próbach. Na facebookowym profilu Aero2 nie brakuje komentarzy opisujących nawet kilkadziesiąt prób bezskutecznego przepisania kodu.

Pamiętajmy przy tym, że Aero2 powstało w procesie sprzedaży koncesji na pasma UMTS 900 MHz oraz LTE w 2,6GHz - sprawę doskonale wyjaśnił Jakub Danecki i odsyłam do jego publikacji.

Celem postawionym przed Aero2 była walka z cyfrowym wykluczeniem wśród Polaków. Pojawienie się na rynku darmowego dostępu do Sieci dla osób wykluczonych z internetowej społeczności skusiło również inne osoby, w tym tzw. cebulaków. Popijają oni sojowe late w Starbucksie i oglądają filmy z YouTube’a na swoich z iPadach mini z Retiną. Oczywiście łączą się z Siecią za pomocą darmowego Internetu dla osób wykluczonych cyfrowo.

Dlatego też trzeba uspokoić skołatane przez wprowadzenie kodów reCaptcha nerwy i odstawić na bok uprzedzenia wobec Aero2. Gdyż w lawinie bólu dupy, która opanowała Internet umykają nam ważne, merytoryczne komentarze, które rzucają z drugiej strony nieco światła na kody autoryzacyjne.

(...) Aero2 w większych miastach (w moim przypadku Łódź-centrum) nie działało w godzinach 18-22, ustanowienie połączenia z siecią czasami zajmowało w tych godzinach 15, a czasami i 30 minut (przy automatycznym wznawianiu połączenia co 1 sek). Dodatkowo jak już połączenie było to nie dało sie załadować jakiejkolwiek strony. Od czasu wprowadzenia captcha problem z logowaniem się nie występuje, a i w godzinach wieczornych spokojnie można słuchać Spotify gdzie wcześniej było to niemożliwe.

Zgadzam się że rozwiązanie ma wady, ALE największą jest restart połączenia po wpisaniu kodu. Nigdy nie zdarzyło mi się wpisywać kodu więcej niż 2 razy więc komentarz o kilkunastokrotnym wpisywaniu jest hmm wyssany z palca. Pytałem rodziców (okolice 60 lat), którzy również korzystają z Aero i mówią jednogłośnie że maksymalnie wpisywali 2-3 razy kod także nie rozumiem narzekań - dodaje Michał Olborski w komentarzach na Spider’s Web

To oczywiście nie jedyna taka opinia.

Zainwestowałem w AERO2, aby kilka razy w miesiącu skorzystać z netu w laptopie, gdy nie mam w zasięgu wifi, a nie chcę nadwyrężać baterii w telefonie. Przy takich potrzebach abonament mobilny jest bez sensu, podobnie jak net na kartę, gdzie w większości przypadków zakupione limity są ważne tylko miesiąc. Wszystko było by OK, gdybym nie miał problemów z logowaniem się do sieci, bo jakieś patałachy ściągają torrenty przez BDI. Teraz może jest nieco trudniej (choć spróbowałem dwa razy rozszyfrować kod i w obu przypadkach zrobiłem to bezbłędnie), ale za to rzadziej powinien występować problem z logowaniem do sieci. Więc dla mnie małe utrudnienie, a zysk spory. - napisał Stanisław Bobula w komentarzach na Spider’s Web

W Sieci podobnych komentarzy jest znacznie więcej, jednak giną one w wiadrach pomyj wylewanych przez oburzonych użytkowników, którzy często używali Aero2 jako głównego źródła do stępu do Sieci w domu lub w urządzeniach mobilnych. Komentarzy o wielokrotnych próbach przepisywania kodów i stale rosnącym poziomie ich trudności przybywa z każdą chwilą, a facebookowy profil Aero2 jest nimi totalnie zalany.

aero2 captcha

Firma obserwuje liczne nieskuteczne próby automatycznego rozwiązywania Captchy przez niektórych użytkowników. Następstwem tego są trudniejsze kody Captcha dla innych osób. Czy system, który działa na zasadzie "odpowiedzialności zbiorowej" jest dobry? Poprosiłem przedstawicieli Aero2 o zabranie głosu w tym temacie.

Mechanizm autoryzacyjny CAPTCHA w BDI wprowadzony dnia 01 kwietnia 2014r. korzysta z narzędzia firmy Google reCaptcha, które zapewnia odpowiednią dla naszych potrzeb wydajność, niezawodność oraz odporność na rozwiązywanie kodów metodami automatycznymi.

Aero2 nie ma wpływu na wygląd oraz poziom trudności obrazków reCAPTCHA. Ten poziom trudności może wzrastać wraz z częstością udzielania niepoprawnych odpowiedzi z danego adresu IP użytkownika.

Zarówno 2 tygodnie temu, jak i w ostatni weekend obserwowaliśmy liczne nieskuteczne próby automatycznego rozwiązywania captchy przez niektórych użytkowników BDI, czego efekty są obecnie widoczne dla wielu z Użytkowników w postaci trudniejszych kodów CAPTCHA do przepisania. Skutek taki może być również spowodowany próbami „obejścia” recaptcha, poprzez celowe prawidłowe wpisywanie tylko jednego z dwóch słów – tego trudniejszego, czy udzielaniu pustej odpowiedzi. Użytkownikom BDI radzimy, aby wcisnąć ikonę „Odśwież” (dwie strzałki obok przycisku „Sprawdź”), gdy kod CAPTCHA nie jest czytelny. Odświeżenie nie jest kwalifikowane jako nieprawidłowa odpowiedź i nie wpływa na poziom trudności kodu captcha. - powiedziała w rozmowie ze Spider’s Web Edyta Wiącek-Różycka z Aero2

Zapytałem również o to, czy Aero2 rozważa zmianę systemu reCaptcha na łatwiejszy, który nie będzie wymagał od użytkowników kilkunastu lub kilkudziesięciu prób wpisania kodu - bo o takich przypadkach czytam coraz częściej.

Chciałabym poinformować, że śledzimy pojawiające się na rynku inne rozwiązania autoryzacyjne, które mogłyby bez pogarszania bezpieczeństwa i przy realizacji celów wdrożenia CAPTCHA, zastąpić produkt Google. Jeśli tylko znajdziemy takie rozwiązania, będziemy je wdrażać informując o tym Użytkowników. Wprowadzanie nowych rozwiązań informatycznych na działającej sieci i obsługującej setki tysięcy Użytkowników wymaga jednak czasu i istotnego nakładu środków finansowych, co przy nieodpłatnym dla Użytkowników charakterze dostępu BDI oczywiście stanowi obecnie jedynie trudny do odzyskania koszt po stronie Aero2. - zadeklarowała w rozmowie ze Spider’s Web Edyta Wiącek-Różycka z Aero2

Sytuacja wygląda na patową. Obecne rozwiązanie jest dobre dla Aero2, gdyż gwarantuje niezawodność oraz wystarczającą odporność na rozwiązywanie kodów metodami automatycznymi. Jednocześnie firma dostrzega problemy użytkowników i szuka alternatywnych rozwiązań, informując przy tym, że problemem będą koszty związane z taką zmianą.

Pozostaje mieć nadzieję, że Aero2 znajdzie skuteczne rozwiązanie. Takie, które co jakiś czas odetnie od Sieci osoby nadużywające darmowej usługi, a jednocześnie nie będzie uciążliwe dla zwykłych użytkowników.

Zdjęcie Telecommunication tower with rich blue sky pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst