Social media  / News

Synchronizacja czytnika Kindle z polskim Booklikes już działa, ale jest pewien szkopuł

Użytkownicy czytników ebooków i miłośnicy tradycyjnej książki mogą skorzystać z wielu serwisów społecznościowych skupiających miłośników słowa pisanego. Jedną z takich stron jest zdobywający popularność na arenie międzynarodowej polski serwis Booklikes. Jego twórcy wprowadzają nowość, jaką jest synchronizacja czytników Kindle z profilem użytkownika w serwisie.

W sieci można znaleźć kilka serwisów społecznościowych przeznaczonych dla entuzjastów wszelkiego typu literatury. Pozwalają one na kolekcjonowanie właśnie czytanych oraz przeczytanych już książek na wirtualnych półkach. Za ich pomocą można też wymieniać się opiniami na temat poszczególnych pozycji z innymi użytkwonikami. Sam jestem aktywnym użytkownikiem świetnego Goodreads, ale posiadam też konto w polskim serwisie Booklikes i z uwagą śledzę jego rozwój.

Dla kogo jest Booklikes?

booklikes-pulpit

Istniejący od 2011 roku serwis społecznościowy Booklikes przeznaczony jest dla miłośników książek. Od początku jego twórcy nastawiali się na rynek międzynarodowy przygotowując anglojęzyczną wersję. Projekt rozwijany był w ramach amerykańskiego SeedCampu, a następnie doczekał się realizacji i wdrożenia. Od tego czasu serwis stale się rozwija, a użytkownikom oferowane są nowe funkcje.

Na początku swojego istnienia Booklikes pozwalało na stworzenie własnego wirtualnego katalogu książek. Na wirtualne półki można było dokładać “książki”, które użytkownik już przeczytał, czyta obecnie lub dopiero ma zamiar przeczytać. W późniejszym etapie rozwoju serwisu dodano możliwość prowadzenia własnego książkowego bloga. Interfejs i możliwości Booklikes są przy tym zbliżone do multitematycznego Tumblra, ale skierowane do konkretnej grupy użytkowników.

Czym kusi Booklikes?

Zachętą do aktywnego korzystania z polskiego serwisu do wirtualnego katalogowania i oceniania książek jest możliwość… zarabiania prawdziwych pieniędzy. Użytkownicy, którzy prowadzą bloga w Booklikes mogą wstawiać do niego linki afiliacyjne prowadzące do różnych internetowych księgarni. Jeśli czytelnik danego bloga zdecyduje się na kliknięcie w taki link, a w rezultacie kupi książkę, to autor dostanie za to wynagrodzenie.

Funkcja uzupełniania wirtualnych półek w profilu użytkownika naturalnie cały czas jest dostępna i została ona zintegrowana z blogiem. Twórcy serwisu mają zresztą kilka ciekawych pomysłów na ułatwienie użytkownikom zbudowania bazy. Jednym z nich jest połączenie profilów Booklikes i Goodreads, dzięki czemu prowadząc jedno konto użytkownik de facto uzupełnia dane w dwóch serwisach jednocześnie. Drugi to możliwość aktualizowania profilu w Booklikes bezpośrednio z poziomu czytnika ebooków.

Ciekawy sposób na synchronizację z Kindle

kindle booklikes

Informacja o synchronizacji profilu użytkownika Booklikes z czytnikami Kindle z początku mnie bardzo zaskoczyła. Amazon ma w końcu swój własny serwis dla fanów książek; chodzi o wspomniany wcześniej Goodreads. Integracja z innym, bliźniaczym rozwiązaniem nie wydaje się z tego względu prawdopodobna. Do tego warto przypomnieć, że cały ekosystem usług dookoła czytników Kindle jest zamknięty, więc jak twórcy Booklikes to obeszli?

Po zapoznaniu się z informacją na oficjalnym blogu serwisu okazało się, że zespół Booklikes znalazł naprawdę bardzo kreatywny sposób, aby nową funkcję wprowadzić. Do synchronizacji ebooka czytanego na Kindle z profilem użytkownika wykorzystany został jako pośrednik portal społecznościowy Twitter.

Jak to działa?

Wystarczy połączyć swoje konto Twittera z Booklikes i podać dane logowania w czytniku Kindle, a następnie podzielić się informacją ze swoimi followersami za pomocą tweeta - Booklikes zajmie się resztą. W czasie czytania książki wystarczy z menu czytnika wybrać opcję Share i wybrać Twittera. W wiadomości można wpisać, ile procent z książki udało się już przeczytać, a zmiana ta zostanie odnotowana w profilu Booklikes.

Dodanie obok informacji o postępie w czytaniu jakiegokolwiek komentarza do tweeta spowoduje utworzenie nowej notki na blogu użytkownika. Co więcej, po zakończeniu czytania książki można wystawić jej ocenę, a podzielenie się tą informacją na Twitterze skutkuje przyznaniem oceny książce w Booklikes i przeniesieniu jej na półkę “przeczytane”.

Gdzie jest "ale"?

kindle booklikes oceny

Niestety, w całym tym rozwiązaniu z perspektywy polskiego czytelnika jest jeden zasadniczy problem. Synchronizacja książek między czytnikiem Kindle i serwisem Booklikes dotyczy wyłącznie pozycji… kupionych w Amazonie. Tylko dla takich ebooków podzielenie się statusem na Twitterze pozwala polskiemu serwisowi na zaciągnięcie z tweeta informacji o książce. Ebooki kupione w polskich księgarniach i wysłane na czytnik przez Send to Kindle nie są i raczej nie będą obsługiwane. Jak jednak wspomniałem na wstępie, Booklikes przeznaczony jest na rynek międzynarodowy, a użytkownicy ograniczający zakupy do Amazonu powinni być z tego rozwiązania bardzo zadowoleni.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie Amazon praktycznie zdominował rynek, takich osób może być całkiem sporo. Booklikes to świetny serwis, ale... nie dla każdego. Jeśli komuś nie zależy na prowadzeniu bloga, a wyłącznie na tworzeniu bazy przeczytanych pozycji, to z perspektywy polskiego użytkownika czytników Amazonu, paradoksalnie zdecydowanie lepiej wypada tutaj Goodreads. To w końcu portal wspierany przez producenta urządzeń z rodziny Kindle, a klient serwisu trafił zresztą do oficjalnego oprogramowania dla czytnika Paperwhite.

Nowa funkcja Booklikes pozwalająca na aktualizowanie profilu prosto z czytnika jest naprawdę świetna, ale ze względu na ograniczenia techniczne nie mam jak jej dobrze wykorzystać.

PS Jeśli nie chcecie spamować swoich followersów na Twitterze za każdym razem, gdy aktualizujecie profil Booklikes prosto z Kindle możecie utworzyć po prostu nowy twitterowy profil przeznaczony tylko do tego celu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst