Social media  / Felieton

Przelewy bankowe przez Facebooka. Czy to w ogóle ma sens?

Uczestniczyłem wczoraj w spotkaniu z przedstawicielami Getin Banku, którzy prezentowali mi możliwości nowego systemu transakcyjnego Getin Up. O samym banku przyjdzie mi jeszcze pewnie na Spider's Web napisać, ale moją uwagę przykuło wczoraj coś innego. Getin był drugim bankiem w Polsce, który wprowadził przelewy bankowe via Facebook. Pierwszym był Alior Sync, a trzecim jest mBank, który oferuje "społecznościowe przelewy" od kilku dni. Postanowiłem sprawdzić jak popularne są takie przelewy.

Jak to działa?

Zarówno mBank, jak i Getin dość głośno komunikują możliwość wykonywania przelewów via Facebook. Odbywa się to za pośrednictwem specjalnej aplikacji w serwisie Facebook, którą najpierw trzeba autoryzować, czyli po prostu zainstalować w naszym profilu. Po takiej instalacji mamy możliwość wykonywania przelewów pieniędzy do znajomych na Facebooku (i tylko do nich).

Nie musimy znać ich numerów kont bankowych. Z poziomu serwisu transakcyjnego wybieramy bowiem opcję Facebook i wpisujemy kwotę (są limity - 50 zł na przelew jednorazowy oraz 200 zł na dzień), którą chcemy przesłać znajomemu w serwisie społecznościowym. Odbiorca otrzymuje wiadomość prywatną, po czym to on jest zobligowany do podania numeru swojego konta, by odebrać pieniądze. Reszta dzieje się automatycznie w tle - bank przesyłający wykonuje przelew, bank odbierający rejestruje operację na koncie odbiorcy.

Jak popularne są takie przelewy?

Getin wprowadził przelewy via Facebook pod koniec ubiegłego roku, w grudniu. Z informacji przedstawicieli banku wynika, że dotychczas wykonano kilkadziesiąt tysięcy takich przelewów, a liczba osób korzystających z takiej formy przelewów zamyka się w liczbie kilku tysięcy. Getin aktualnie ma 2,2 mln klientów. Z nieoficjalnych danych, do których dotarliśmy wynika, że podobna liczba osób zainteresowanych jest przelewami na Facebooku w Alior Sync. Na koniec pierwszego kwartału 2013 r. Alior Bank obsługiwał 1,6 mln klientów.

Łącznie mamy więc kilka tysięcy (bliżej 10 tys.) osób, które skorzystały dotychczas z przelewu przez Facebooka. Takie osoby wykonały kilkanaście tysięcy takich przelewów.

Czy to ma sens?

Innowacja "przelewy przez Facebooka" wygląda nieźle w materiałach prasowych, jednak patrząc na zainteresowanie nią klientów raczej nie pozostawia złudzeń - nie jest to coś, na co czekali z utęsknieniem. Sam raczej nie zamierzam takich przelewów wykonywać. Po pierwsze, nie jestem entuzjastą łączenia wszystkiego i wszystkich na Facebooku. Szczególnie teraz, po wybuchu afery PRISM coraz mniej entuzjastycznie podchodzę do "ułatwiania nam życia" przez gigantów technologii użytkowych. Po drugie, w moich oczach łączenie banków z serwisem społecznościowym - choćby był on, jak Facebook, najpopularniejszy na świecie, podważa powagę instytucji bankowych i rozmydla ich wizerunek. Po trzecie, ciężko by mi się było pozbyć poczucia braku bezpieczeństwa związanego z takimi przelewami, szczególnie gdy to ja miałbym być odbiorcą przelewu na Facebooku. Wprawdzie numer konta bankowego niewiele zdradza, ale mimo wszystko wpisywanie go w jakimś tam formularzu na Facebooku byłoby dla mnie zastanawiające.

Odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że nie jest odosobniony w swoich wątpliwościach.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst