RTV  / Recenzja

LG LA740S niespodzianka w 55-calach. Recenzja Spider's Web

Kolejny rok z rzędu LG rozwija swoje telewizory Cinema 3D i platformę Smart TV. Świetnym sprawdzianem na to, co słychać u Koreańczyków jest test LA740S. Przedstawiamy Wam białą perłę z oferty telewizorów LCD LED od LG na rok 2013.

LA740S to model, który należałoby określić jako klasę wyższą-średnią . W ofercie LG znajdziemy telewizory LN5xxx czyli najsłabsze, LA6xxx, czyli średniaki, LA7xxx, LA8xxx oraz LA9xxx. Telewizor ten dostępny jest w dwóch rozmiarach – 47 i 55 cali kosztujących odpowiednio ok. 4500 i 6500 zł. My mieliśmy okazję sprawdzić większą wersję.

Właśnie tak wygląda Yeti w salonie

Ekran o przekątnej 55-cali jest całkiem spory, nawet w dość przestronnych pokojach. LA740S w dodatku zwraca na siebie uwagę nie tylko rozmiarami ale też wykończeniem. Z frontu cieszy oczy srebrzystą ramką, która jest niezwykle wąska bo bokach i od góry, natomiast szersza na dole, co komponuje się z dużą podstawą. To co wyróżnia LA740S spośród wielu innych telewizorów to biały tył. Większość modeli jest czarna, ewentualnie szara, ale biel jest dość rzadko spotykana. Szkoda jednak, że cała obudowa telewizora jest mocno plastikowa – zwłaszcza w przypadku podstawy to razi.

Podstawa ma jednak duży plus ze względu na niewielkie rolki, które pozwalają na łatwe obracanie całą konstrukcją. Przy montażu atutem będzie też fakt, że jest to tylko jedna część. Wystarczy więc przykręcić podstawkę i możemy cieszyć się telewizorem. Poza telewizorem w zestawie znajdziemy pilot magic remote oraz 4 pary okularów 3D i 2 pary okularów Dual Play. O pilocie nieco później, gdy przyjdzie czas na omówienie interfejsu i platformy Smart TV.

Obraz rozpaczy? A może tak miało być?

LG LA740S wyposażony jest w technologie: Motion Clarity Index 800 Hz, LED Plus, Picture Wizard II, Micro Pixel Control, Triple XD Engine i Resolution Upscaler. Być może producent mógł dopisać na pudełku jeszcze kilka innych dobrych nazw. Niestety wszystkich tych zalet nie widać na ekranie i uważam to za spory problem. Nie mogę się przyczepić do płynności obrazu, nie napotkałem na jakieś większe problemy w tym zakresie, kąty też są raczej standardowe dla matrycy IPS. Problemem natomiast jest dramatyczne słabe podświetlanie. Tak jak w ubiegłym roku LM670S uważałem za bardzo udanego średniaka, w którym efekt cloudingu był praktycznie wyeliminowany, tak LA740S to białe i żółte plamy.

Z ustawieniem kolorów jest również kiepsko - żaden z fabrycznych trybów nie nadaje się do oglądania. Tryb kinowy jest fatalnie przyżółcony. Po zabawie z ustawieniami jest trochę lepiej, ale telewizor ze średniej półki nie powinien wymagać zaawansowanej kalibracji, by osiągnąć zadawalający efekt dla przeciętnego widza. Testowany model LA740S niestety wymaga, przez co czuję się bardzo zawiedziony. Fatalna jest też czerń, a raczej w większości przypadków jej brak. Przy słabszym źródle sygnału mamy różne odcienie szarości, miejscami zbliżające się do czerni. Nie ma tu mowy o smolistej czerni.

LG LA740S telewizor recjenzja-

Jakość obrazu 2D w LA740S to porażka dorównująca bardzo słabym modelom budżetowym, a nie klasie wyższej średniej. Przy telewizorze za 2 tysiące złotych byłbym w stanie zaakceptować taką jakość ale nie w ekranie z serii 7. LG może się bronić mocnym 3D. Oczywiście kolorów czy czerni tutaj nic już nie poprawi, ale efekty trójwymiarowe to domena Koreańczyków. Naprawdę można uzyskać świetną głębię obrazu, nawet przy obrazie konwertowanym z 2D z sygnału telewizyjnego. Pytanie jednak, czy tego potrzebujemy.

Magiczna różdżka na pomoc w tarapatach

Na szczęście nie wszystko jest złe w LG LA740S. Jest wiele elementów, które pozwalają LG wyjść z twarzą. Najcenniejszym z nich jest Magic Remote. Trzecia odsłona tego pilota to rozwiązanie bliskie potrzebom współczesnego Smart TV. Pilot jest szerszy od swoich poprzedników, ale krótszy i generalnie mniejszy. Posiada wbudowany mikrofon, co w ubiegłym roku ograniczone było do wersji z najwyższymi modelami telewizorów.

Dla przypomnienia Magic Remote to pilot posiadający akcelerometr. Urządzenia działa podobnie jak WiiMote z konsoli Nintendo Wii. Trzymając go w dłoni, kursor na ekranie odwzorowuje nasze ruchy nadgarstkiem. Jest to dość funkcjonalne i przede wszystkim szybkie. Magic Remote pozwala na dość wygodną nawigację po interfejsie telewizora LG, ze szczególnym uwzględnieniem funkcji Smart TV i przeglądarki internetowej.

W zestawie nie znajdziemy standardowego pilota, do wszystkich czynności wykorzystamy bowiem Magic Remote. To ma swoje wady i zalety. Aby wybrać kanał musimy jego numerację namalować na ekranie. Poruszanie pilotem przez dłuższy czas nie należy do najwygodniejszych, jednak przy korzystaniu z podstawowych funkcji mały zgrabny pilot to strzał w dziesiątkę.

Wbudowany w pilot mikrofon pozwala na szybkie wyszukiwanie w Google lub bezpośrednie przekierowanie do konkretnej witryny. Mechanizm wyszukiwania działa nad wyraz szybko. Aby dostać się do pożądanej strony wystarczy, że po naciśnięciu przyciski z mikrofonem na pilocie powiemy np. „gazeta kropka pl”. Wtedy też automatycznie zostaniemy przeniesieni do strony internetowej.

Smart TV w stagnacji

Sama przeglądarka nie robi już takiego wrażenia. Zresztą cała platforma Smart TV przynajmniej od strony użytkownika uległa jedynie kosmetycznym zmianom. W ofercie aplikacji VOD nadal brakuje tvn player. Z tych co są należy chwalić rozbudowaną wersję serwisu ipla, możliwość korzystania z usługi HBO Go oraz vod.pl wyglądający tak samo jak na pozostałych platformach Smart TV.

Wśród promowanych na wyłączność aplikacji w tym roku znalazły się serwisy Milion Kobiet i CKM. Niestety to nie jest żadna chluba ani dla LG, ani dla tych magazynów. Aplikacja Milion Kobiet ma kiepski interfejs, natomiast CKM jest bezwartościowy. Przynajmniej podczas testów kliknięcie w jakąkolwiek treść zachęcało do odwiedzenia strony internetowej. Chyba nie o to chodzi... Serwisy te ani nie są dobrą reklamówką, ani też nie są w jakikolwiek sposób przydatne w takiej formie. A w zapowiedziach miało być tak fajnie, np. interaktywny magazyn dla mężczyzn w 3D….

Obserwując platformę Smart TV od LG trudno nie odnieść wrażenia, że jest umierająca. Wygląda na to, że Koreańczycy porzucili jej rozwój, a także rozwój treści na nią na rzecz platformy opartej o webOS. Mam nadzieję, że rzeczywiście w przyszłym roku ujrzymy coś nowego. Obecna platforma jest tylko jednym z elementów składowych nowego LG, na pewno nie jest siłą przetargową.

Mulitłączność i Multimedia

LG może pochwalić się tym, że potrafi połączyć się z innymi urządzeniami na szereg różnych sposobów. Oczywiście nie dotyczy to iPhone’a, gdzie przynajmniej na razie zabrakło wsparcia dla tegorocznych modeli w aplikacji pilota. Ewidentnie jednak ta łączność ze smartfonami istnieje.

W zestawie dostaniemy też naklejkę Tag-on która pozwoli nam sparować urządzenie z telefonem przy użyciu technologii NFC. LG LA740S wspiera też Miracast oraz intelowski standard WiDi. Jest tu też standardowe DLNA i wsparcie dla aplikacji PLEX.

LG LA740S telewizor recjenzja-22

Te systemy łączności, wraz z łączami USB i chmurą LG Cloud sprawiają, że telewizor radzi sobie nieźle jako odtwarzacz multimediów z przeróżnych źródeł. Mowa tu także o popularnych treściach z serwisów pirackich. Osoby chcące się bawić w oglądanie także i takich materiałów, będą musiały jednak poświęcić trochę czasu na kodowanie napisów. Koreański sprzęt niezbyt lubi polskie czcionki.

Dźwięk na osłodę

Dopełnieniem tego telewizora jest całkiem niezły dźwięk. Postanowiono zamontować w nim system 2.1 o mocy 12+12 W. Daje to całkiem przyzwoite efekty jak na telewizor. Tutaj LG rzeczywiście pozytywnie wyróżnia się spośród konkurencji, dźwięk jest stosunkowo czysty i soczysty. Nie ma jednak efektu wow, nie ma rewelacyjnych basów. To tylko (a może aż) dobry zestaw głośnikowy do oglądania tradycyjnej telewizji z domieszką filmów. Nie zastąpi zewnętrznego soundbaranie, nie mówiąc o kinie domowym, czy prawdziwym systemie 2.1.

LG LA740S - niemiła niespodzianka

Szczerze mówiąc jestem bardzo negatywnie zaskoczony tym co oferuje LG w postaci modelu LA740S. To 55-cali zawodu. LG nie słynął z rewelacyjnych telewizorów - to nigdy nie były ekrany, które mogłyby pochwalić się rewelacyjnym obrazem. Jednak od lat był to bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Naprawdę LG LA740S jest słaby nie tyle w porównaniu do konkurencji, co do tych modeli LG, które znam z ostatnich lat.

LG LA740S telewizor recjenzja-4

Jakość obrazu pozostawia wiele do życzenia, platforma Smart TV choć pozornie bogata w treści ostatecznie ogranicza się do 3-4 serwisów VOD. Na uwagę zasługuje dobry dźwięk, rewelacyjny pilot oraz szeroki wachlarz interakcji telewizora z komputerami i smartfonami. Mam nadzieje, że inne tegoroczne modele LG mają się lepiej jeśli chodzi o jakość obrazu. Osoby, które pragną kupić ten telewizor chociażby ze względu na wygląd czy ewentualną promocję powinny sprawdzić podświetlanie w poszczególnych egzemplarzach. To powinno trochę załagodzić największy mankament.

Szkoda mi tego ekranu, ponieważ potencjał jest spory. LG mocno walczy o rynek, walczy też o swój wizerunek. Mocna kampania z 84-calowym kolosem pokazuje Koreańczyków jako twórców innowacji i najlepszych rozwiązań. Trochę żal, że o LA740S nie można powiedzieć tego samego.

Czuję się rozczarowany.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst