Kwejka i Demotywatory czyta połowa internautów w Polsce. Mimo to wciąż nazywają ich kloaką polskiego internetu
Gdy twórcy serwisu Kwejk wręczano Webstara 2012 w kategorii Człowieka Roku Internetu rozpętała się narodowa wręcz dyskusja, czy to zasłużony wybór, czy powinno się promować serwisy rozrywkowe, w których poziom humoru nie każdemu "poważnemu" człowiekowi przypadnie do gustu. Obok epitetów padały też stwierdzenia, że Kwejk się kończy, że ruch spada i że jeśli już, to nagroda Glouchtchence powinna być przyznana rok wcześniej. Jak jest? Dotarliśmy do statystyk Kwejka za listopad 2012 r.

REKLAMA
