Walizki giną w samolotach na potęgę. Jest rozwiązanie, które nie spodoba się przewoźnikom
Znikające bagaże to obecnie druga największa zmora linii lotniczych i lotnisk zaraz po problemach z brakiem personelu. Brak jednej czy drugiej walizki można obrócić w żart, ale w skali świata liczby idą w tysiące. I w dodatku jest coraz gorzej. Branża lotnicza boi się, że takie wpadki nadwyrężą jej reputację. IATA ma już jednak pomysł, jak temu zaradzić.

REKLAMA