REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka

Człowiek umarł, ale jego oczy ożyły po śmierci. To się stało

Naukowcy ze Szwajcarii i Stanów Zjednoczonych poinformowali właśnie, że pięć godzin po zgonie człowieka udało im się przywrócić do życia światłoczułe komórki nerwowe ludzkiego oka. Czy to w ogóle możliwe?

oko-ludzkie
REKLAMA

Zdefiniujmy najpierw śmierć, aby wiedzieć, o czym mówimy. Jako śmierć naukowcy rozumieją nieodwracalne zatrzymanie aktywności oddechowej, mózgowej lub krwionośnej. W takim zakresie faktycznie badaczom udało się przywrócić do życia komórki nerwowe oczu pochodzące od dawcy organów. Oczy zostały pobrane pięć godzin po zgonie dawcy.

REKLAMA

To osiągnięcie może być ważniejsze, niż się wydaje. Wystarczy tutaj wspomnieć o pacjentach czekających na przeszczep. Możliwość tak późnego przywrócenia funkcji życiowej tego czy innego organu znacząco wydłuża jego przydatność do takiego przeszczepu.

W swoim najnowszym artykule opublikowanym w periodyku Nature naukowcy zwracają uwagę, że wskrzeszone przez nich fotoreceptory oka odpowiedzialne za widzenie szczegółów i rozpoznawanie kolorów ponownie reagowały na jasne światło, na różne barwy światła, a nawet na słabe błyski światła. Badacze są przekonani, że ten spektakularny sukces daje nadzieje dla osób, które straciły wzrok, a przynajmniej dla niektórych. Możliwe, że w niektórych rodzajach utraty wzroku, ten wzrok będzie można przywrócić.

REKLAMA

Na początkowym etapie badań naukowcom udało się "wskrzesić" fotoreceptory, które ponownie zaczęły reagować na światło, ale nie komunikowały się z innymi komórkami w źrenicy. Okazało się jednak, że za brakiem tej funkcji stoi brak tlenu. Z tego też powodu stworzono specjalny sprzęt do transportu organów od dawców, w którym utrzymywano dostawy tlenu oraz środków odżywczych do oka przez dłuższy czas. W tym przypadku udało się także przywrócić funkcję komunikacji między poszczególnymi neuronami.

Pytanie, czy faktycznie mamy do czynienia z przywracaniem czegokolwiek do życia, z oszukiwaniem śmierci pozostaje jednak otwarte. Wszystko bowiem zależy od tego jak zdefiniujemy życie i śmierć. Jeżeli jednak zdefiniujemy je tak, jak zrobili to naukowcy powyżej, to tak - faktycznie mamy do czynienia z powrotem oczu do żywych całe godziny po śmierci.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA