REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. technologie

Trochę mniej, trochę więcej. Oto nowy Redmi Note 11 Pro+ 5G

Myślałby kto, że Xiaomi w ostatnim czasie pokazało już dość smartfonów, ale jednak! Dziś na sklepowe półki wjeżdża kolejny Redmi Note 11, tym razem w odmianie Pro+ 5G. Sprawdźmy, co ma do zaoferowania.

Oto nowy Redmi Note 11 Pro+ 5G. Turbo ładowanie i szybszy procesor
REKLAMA

Premier Xiaomi od początku roku było tyle, że sam już nie potrafię ich podliczyć. Na pewno więcej niż 4, ale mniej niż 10. Dziś tak naprawdę Xiaomi pokazało nie 1, a aż 3 modele - Redmi Note 11S 5G, Redmi Note 10 5G oraz Redmi Note 11 Pro+ 5G. Jako że dwa pierwsze to tylko rozszerzone o modem 5G warianty istniejących smartfonów, pomówmy o tym ostatnim.

REKLAMA

Co oferuje Xiaomi Redmi Note 11 Pro+ 5G?

Patrząc na specyfikację nowego smartfona Xiaomi mam minę pt. zdziwionypikachu.jpg, próbując zrozumieć, co tu w zasadzie zaszło.

Nazwa Pro+ 5G mogłaby wskazywać, że mamy do czynienia ze smartfonem o większym ekranie. Ale nie - nowy Redmi ma taki sam panel AMOLED o rozdzielczości FullHD+, przekątnej 6,67" i odświeżaniu 120 Hz, co Redmi Note 11 Pro 5G.

Z grubsza bez zmian pozostała też obudowa, którą odróżnić można w zasadzie wyłącznie po srebrnym akcencie na wyspie aparatów.

Xiaomi Redmi Note 11 Pro+ 5G
Xiaomi Redmi Note 11 Pro+ 5G

Gdzie zatem leżą różnice? Przede wszystkim w zastosowanym procesorze. Zamiast Snapdragona 695 5G, mamy tu mocniejszy układ MediaTek Dimensity 920, wspierany przez 6 GB RAM-u i 128 GB miejsca na dane. To na razie jedyna dostępna w Polsce konfiguracja; nie wiemy, czy ukaże się wariant z 8 GB RAM-u, jak w modelu Pro 5G.

Kolejną dziwną różnicą jest akumulator, który w modelu "z plusem" jest znacznie mniej pojemny niż w wersji "bez plusa", bo ma tylko 4500, a nie 5000 mAh. Redmi Note 11 Pro+ 5G oferuje za to znacznie szybsze ładowanie - 120W zamiast 67W.

Układ aparatów pozostał za to bez zmian - mamy tu główny sensor 108 Mpix, wspierany przez aparat 8 Mpix z obiektywem ultrawide oraz 2 Mpix aparat macro.

Xiaomi Redmi Note 11 Pro+ 5G
Xiaomi Redmi Note 11 Pro+ 5G

Wszystko to zaś o 200 zł drożej niż w Xiaomi Redmi Note 11 Pro 5G w odmianie z tą samą ilością pamięci. I pokrótce podsumowując, dopłacamy do ciut mocniejszego procesora i znacznie szybszego ładowania, kosztem mniejszej pojemności akumulatora i brakiem wersji z większą ilością pamięci operacyjnej.

Xiaomi konsekwentnie zapełnia każdą lukę.

REKLAMA

Od co najmniej trzech generacji widać niesamowity upór Xiaomi, by figurować na każdej możliwej półce cenowej. Nieważne, czy szukając telefonu w sklepie wybieramy zakres 1000-1200 zł, 1200-1400 zł, 1400-1600 zł, czy 1600-1900 zł, na każdej z tych mikropółeczek ma być smartfon Xiaomi, nawet jeśli oznacza to 10 modeli w portfolio, które różnią się od siebie niemal niczym, ale za to dzieli je ok. 100 zł w cenie, więc każdy może wybrać taki model, który mieści się w jego możliwościach finansowych.

Czy to oznacza kompletne rozwodnienie portfolio, w którym nie wiadomo już, który model jest czym? Tak. Ale patrząc po rosnących udziałach Xiaomi w globalnym rynku smartfonów, ta strategia działa.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA