REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Media

Tak wyglądają media publiczne z misją. BBC wraca do radia krótkofalowego, będzie uczyć Rosjan o napaści na Ukrainę

Tak jak kiedyś Radio Wolna Europa uczyło Polaków o tym, co się dzieje za Żelazną Kurtyną, tak BBC zacznie uczyć Rosjan o zbrodniach, jakich właśnie dokonuje dyktator Putin na Ukrainie.

bbc radio krótkofalowe rosja ukraina
REKLAMA

Media publiczne, takie jak Telewizja Polska czy Polskie Radio, fundowane są częściowo lub w całości z pieniędzy podatników. Ich celem jest informowanie obywateli o ważnych wydarzeniach w kraju, a także zapewnianie im kultury, edukacji i rozrywki. Za światowy wzór dość powszechnie i od wielu dekad uważa się brytyjskie BBC. Jest kolejny dowód, że nie bez przyczyny.

REKLAMA

Czytaj też:

BBC sięgnie po sprawdzoną technikę pamiętającą jeszcze czasy drugiej wojny światowej. Konkretniej, po radio krótkofalowe. Wykorzysta je, by ominąć obowiązującą w Rosji blokadę na media zachodnie, jaka została nałożona na polecenie putinowskiego rządu. Radiostacje nadające na falach krótkich ze względu na bardzo daleki zasięg mogą dotrzeć daleko w głąb Rosji. Starsi czytelnicy Spider’s Web z pewnością wiedzą, o czym mowa. To za sprawą radia krótkofalowego w czasach PRL-u Polacy mogli słuchać o wydarzeniach z wolnego świata za pośrednictwem Radia Wolna Europa.

BBC z biuletynami informacyjnymi w Rosji. Radiowe fale dekamerowe ominą cenzurę i blokady.

BBC będzie nadawać od 18:00 do 20:00 ukraińskiego czasu na częstotliwości 15735 kHz i od północy do 2:00 na częstotliwości 5875 kHz. Audycje będą prowadzone w języku angielskim. BBC przewiduje, że sygnał dotrze do całej Ukrainy, a także do zachodniej części Rosji. Radio krótkofalowe przestało nadawać w Europie w 2008 r. Dziś jednak, gdy wiele zależy od samych Rosjan i ich obywatelskiego sprzeciwu względem dyktatora Putina, radiostacje wznawiają działalność.

Kiedyś na takich odbiornikach słuchało się Radia Wolna Europa. Dziś to dostęp dla Rosjan do informacji od BBC. Na zdjęciu Grundig Satellit 400.

W Rosji dziś panuje informacyjny blackout. Blokowane jest nie tylko BBC, ale też większość europejskich i amerykańskich mediów. Zarówno w cyberprzestrzeni, jak i też w ramach bardziej tradycyjnych metod dostępu. Blokowane są też media społecznościowe. W efekcie jedynym łatwo dostępnym dla Rosjan źródłem informacji są media propagujące putinowską propagandę.

O czym mówią rosyjskie media w kontekście zbrodniczej napaści na Ukrainę?

Rosjanin, który czerpie wiedzę tylko z usankcjonowanych w Rosji mediów, jest przekonany, że [UWAGA, ROSYJSKIE BZDURY] siły wojskowe Federacji Rosyjskiej są w trakcie wyzwalania Ukraińców zniewolonych przez dyktaturę faszystów i narkomanów. Że trwa operacja ich rozbrojenia, a wspomniani rzekomi zbrodniarze zostaną sprawiedliwie osądzeni. Misja pokojowa idzie, według tych informacji, zgodnie z planem przy relatywnie niewielkich stratach wśród rosyjskich żołnierzy.

BBC poinformowało, że tuż przed nałożeniem blokad odnotowano znacząco zwiększony ruch sieciowy na swoje witryny od internautów z Rosji. Typowy tygodniowy ruch rosyjskojęzycznej wersji BBC to 3,1 mln unikalnych użytkowników, zaś po napaści zbrodniarza Putina na Ukrainę wzrósł do 10,7 mln. Anglojęzyczna wersja odnotowała 252-procentowy wzrost.

- W konflikcie, w którym szerzy się dezinformacja i propaganda, istnieje wyraźna potrzeba rzetelnych i niezależnych wiadomości, którym ludzie mogą zaufać. Będziemy nadal zapewniać Rosjanom dostęp do prawdziwych informacji, na wszystkie sposoby, jakie znamy – mówi Tim Davie, dyrektor BBC w krótkim oświadczeniu wysłanym do redakcji Guardiana.

REKLAMA

Tymczasem putinowskie wojska nie ograniczają się już wyłącznie do ataków na cele wojskowe. Bez żadnego uzasadnienia czy prowokacji atakują cele cywilne, równając całe osiedla mieszkalne z ziemią. Niezależni dziennikarze publikują zastraszającą liczbę nagrań, w których wojenni zbrodniarze mordują dla zabawy ukraińskich cywili, w tym kobiety, dzieci, starców czy zwierzęta domowe. Pojawiają się też pierwsze informacje o gwałtach na Ukrainkach.

*Autor zdjęcia tytułowego: seeshooteatrepeat / Shutterstock.com

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA