Operatorzy  /  Artykuł

Czym jest RCS, nazywany czasem SMS-em 2.0?

sms mms rcs w polsce

RCS, czyli następca wiadomości SMS, rozpycha się powoli na rynku. O dalsze losy tej technologii spytaliśmy przedstawicieli firmy Vercom, która zajmuje się jej wdrożeniem w naszym kraju.

W dobie tanich pakietów internetowych i komunikatorów, takich jak WhatsApp, iMessage czy Facebook Messenger, w których czasem identyfikatorem użytkownika jest numer telefonu, a czasem nawet on nie jest już do niczego potrzebny, klasyczne SMS-y zrobiły się przestarzałe. Nic dziwnego, że telekomy pracują nad następcą tego standardu, który jest ich rozwinięciem nazywanym czasem SMS 2.0.

RCS, czyli następca SMS-ów

SMS-y są z nami już od lat 90. ubiegłego wieku i od tego czasu w zasadzie nie zmieniła się zasada ich działania. Od samego początku są to krótkie wiadomości tekstowe, które za pośrednictwem operatora telefonii komórkowej mogą przesyłać pomiędzy sobą posiadacze telefonów komórkowych z kartami SIM. Zaletą tej technologii jest to, iż nie wymaga dostępu do internetu mobilnego.

Następca wiadomości SMS docelowo ma mieć te same zalety, co klasyczne komunikatory internetowe, a operatorzy będą odpowiadali w jego przypadku za wysyłanie i odbieranie wiadomości… a w zasadzie to już za to odpowiadają. RCS w Polsce już działa od ponad roku, aczkolwiek prace nad nim cały czas trafią (i to od kilku lat) i nadal nie stał się nowym standardem. Istnieje jednak szansa, że tak się stanie niedługo.

O przyszłości RCS w Polsce rozmawiamy z Danielem Zawilińskim z firmy Vercom S.A.

Piotr Grabiec, Spider’s Web: Co powinniśmy wiedzieć o RCS i dlaczego powinniśmy znać ten skrót?

Danielem Zawilińskim, Managing Director of Mobile/Telco Platform, Vercom S.A. (SerwerSMS.pl): Rich Communication Service (RCS) nazywany następcą SMS-a lub SMS-em 2.0 rewolucjonizuje klasyczne wiadomości tekstowe, rozszerzając je o dodatkowe funkcje znane z komunikatorów internetowych. Wprowadza m.in. szereg funkcji znanych z internetowych komunikatorów, jak przesyłanie wysokiej jakości zdjęć, plików video, prowadzenie grupowych konwersacji czy też śledzenie dostarczenia i odczytania wiadomości.

Czy RCS zastąpi kiedyś całkowicie SMS-y w świadomości konsumentów?

W samej świadomości być może tak, ponieważ będzie on w jednym kliencie do obsługi domyślnych wiadomości. Technicznie będzie można dostarczyć 3 typy wiadomości SMS, MMS i RCS. Przysłowiowy Kowalski oczywiście może nie rozpoznać, który kanał został wykorzystany. To trochę jak z MMS-em, w momencie kiedy przekraczamy pewną ilość znaków, automatycznie wiadomość zamienia się z SMS-a na MMS-a. Taka zmiana jest wręcz niezauważalna i nie powinna mieć znaczenia dla użytkowników.

Jak przebiegało do tej pory wdrożenie RCS w Polsce i jakie przeszkody napotkał nowy standard?

Ten sposób komunikacji jest dużo bardziej rozbudowany i wykracza poza standardowy tekstowy format, dlatego jest wiele wyznań. Głównie występują one na poziomie integralności wszystkich systemów operatorskich. Kolejna kwestia to odpowiedzialność za komunikację, która nie jest bez znaczenia. Do tej pory spoczywała ona na Operatorach GSM. W przypadku komunikacji RCS ta odpowiedzialność w pewnym sensie się rozprasza. W mojej ocenie jest to jeden z głównych, nietechnicznych powodów przedłużających się wdrożeń.

Czym różni się RCS w Polsce od tego w innych krajach, w tym w Stanach Zjednoczonych?

Niczym. To jest jedna technologia i docelowo będzie wszędzie taka sama. Różnice mogą powstać w samych modelach rozliczeniowych za komunikację, albo na poziomie wdrożeń per Operator czy Google, niemniej technologia jest jedna.

Jaki jest wkład Vercom w rozwijanie standardu RCS?

Zajmujemy się komunikacją A2P, więc główny wkład to wytworzenie oprogramowania obsługującego komunikację biznesową. Do tej pory wytworzyliśmy kilka prototypów oraz aplikację self service, którą cały czas rozwijamy na bazie środowiska Google i, od niedawna, w ramach wybranych Operatorów, o czym wspominaliśmy jakiś czas temu.

Vercom współpracuje z Play, a co z pozostałymi operatorami — czy każdy rozwija ten standard samodzielnie lub z partnerem, czy jest jakaś współpraca pomiędzy sieciami?

Rozmowy jeszcze się toczą. 

Słoń w pokoju, czyli iPhone — czy jest szansa na to, by rozmawiać poprzez RCS z użytkownikami sprzętów Apple’a, którzy mają swoje iMessage?

Jak tylko Apple wdroży Androida, to będzie wszystko gotowe - oczywiście żartuję! ;) Zawsze jest szansa, jednak to temat na zupełnie inną rozmowę. Na ten moment skupiamy się na systemie Android, zwłaszcza w Polsce ten system daje największy zasięg. Czas pokaże, czy i w jakim zakresie iOS przystąpi do współpracy na rynku A2P.

Jaka jest przewaga RCS nad innymi komunikatorami opartymi o numer telefonu? Dlaczego klienci powinni korzystać z RCS, a nie np. WhatsAppa, którego można zainstalować na dowolnej platformie, w tym na wspomnianym iPhonie?

Jest kilka przewag funkcjonalnych, ale wyróżnić chciałbym przede wszystkim dwie. Po pierwsze bezpieczeństwo, o którym wspomniałem wcześniej. Odpowiednie przeprocesowanie tej kwestii opóźnia wciąż pełne wdrożenie RCS. Oczywiście finalnie ten sposób komunikacji będzie objęty dodatkowymi regulacjami, które zwiększą bezpieczeństwo. Po drugie - uniwersalność. Dziś każdy musi instalować i wybierać swoją aplikację do komunikacji. Oczywiście jest to uciążliwe i niewygodne. Dążymy do tego, aby mieć wszystko w jednym miejscu. Naturalnie domyślne działanie w telefonie jest istotną przewagą RCS.

Czy i w jaki sposób można korzystać z czatu RCS na komputerze lub tablecie?

Na ten moment w komunikacji P2P, można wykorzystać Android Message przy użyciu przeglądarki. Dotyczy to oczywiście osób, które autoryzowały numer w tej aplikacji, przyszłość pokaże co dalej.