Kosmos  /  News

Planetoida może uderzyć w Ziemię za 150 lat. Chińczycy szykują rakiety, żeby zrobić małe bum bum

planetoida bennu
374 interakcji
dołącz do dyskusji

Chińscy naukowcy poinformowali, że rozważają realizację misji, w której rakiety wysłane z Ziemi miałyby odchylić trajektorię lotu dużej planetoidy, która za około 150 lat może uderzyć w Ziemię. Tę planetoidę zresztą już znamy.

Kilka miesięcy temu Chiny wysłały na orbitę Tianhe - pierwszy moduł swojej stacji kosmicznej Tiangong. Został on wyniesiony w kosmos na szczycie rakiety Długi Marsz 5. Takie właśnie rakiety miałyby posłużyć do realizacji tej swoistej misji ratunkowej.

Zagraża nam planetoida Bennu

Planetoida Bennu

Planetoida Bennu to skała o średnicy ok. 500 metrów i masie ok. 85,5 mln ton, która według aktualnych obliczeń przeleci w odległości mniejszej niż 7,5 mln km od Ziemi między 2175 a 2199 rokiem. Ryzyko zderzenia planetoidy z Ziemią w tym czasie szacowane jest aktualnie na ok. 1 do 2700.

Zważając na to jednak, że jest to potężny głaz, to zdecydowanie jest to zbyt duże ryzyko, aby liczyć jedynie na szczęście. Wyliczenia naukowców wskazują, że uderzenie Bennu w Ziemię wyzwoliłoby 80 000 razy większą energię od bomby zrzuconej na Hiroszimę.

Sonda OSIRIS-REx pobierająca próbki z planetoidy Bennu

O tej konkretnej planetoidzie wiemy już całkiem sporo. Od grudnia 2018 do kwietnia 2021 r. krążyła wokół niej amerykańska sonda OSIRIS-REx wykonując jej zdjęcia zarówno z bliska, jak i z daleka. Co więcej, sonda wylądowała na powierzchni planetoidy i pobrała próbki skał, które aktualnie transportowane są na Ziemię, gdzie powinny dotrzeć w 2023 r.

Chińczycy: może powinniśmy ją nieco przesunąć?

Rakieta Długi Marsz 5

Naukowcy z Chin obliczyli, że gdyby w planetoidę jednocześnie uderzyły 23 rakiety Długi Marsz 5 o masie 992 ton każda, mogłyby zmienić trajektorię jej lotu o 9000 km. Jeżeli jednak już teraz zacieracie ręce na kosmiczne eksplozje to musicie uzbroić się w cierpliwość. Jeżeli faktycznie dojdzie do realizacji tej ryzykownej, aczkolwiek ambitnej misji, to jej przygotowanie potrwa co najmniej dekadę.

Wcześniej rozważano także luźno możliwość zdetonowania na powierzchni planetoidy broni jądrowej, jednak naukowcy zauważają, że nie jest to najlepszy pomysł. Mogłoby się bowiem okazać, że w wyniku takiej eksplozji zamiast jednego zagrażającego Ziemi obiektu, mielibyśmy do czynienia z tysiącami mniejszych, aczkolwiek wciąż masywnych obiektów, których nie dałoby się już przesunąć na orbicie. Jeden wielki problem moglibyśmy przypadkiem zamienić na milion mniejszych, które wciąż zbliżałyby się do Ziemi.