Biznes  /  Artykuł

Apple wymyślił sprzedaż na raty. Klękajcie narody

Apple wymyślił sprzedaż na raty. Klękajcie narody
550 interakcji
dołącz do dyskusji

Apple pracuje nad czymś nowym, świeżym, rewolucyjnym, zajebistym. Gotowi? Otóż Apple… wymyślił sprzedaż ratalną!

Nie, to nie żart, choć ciągle mam nadzieję, że ktoś w końcu wyskoczy zza drzwi i krzyknie „ale was nabrałem”. I może wtedy gałki oczne wrócą mi na właściwą pozycję, bo aktualnie obróciły się w głąb czaszki po zobaczeniu zachwytów nad nową informacją dotyczącą poczynań Apple’a.

Apple umożliwi sprzedaż ratalną swoich produktów.

Wow, prawda? Jak donosi Bloomberg, Apple pracuje nad nowością w Apple Pay o nazwie „Apple Pay Later”. Widzicie oczami wyobraźni Tima Cooka ogłaszającego tę nowość z wielkiej sceny podczas jesiennego Keynote’u?

Apple Pay Later ma pozwolić na zakup sprzętu z odroczeniem płatności i to na dwa różne sposoby. Pierwszy to rozłożenie płatności na cztery odrębne wpłaty, których trzeba będzie dokonać na przestrzeni dwóch miesięcy. Nie będą one dodatkowo oprocentowane.

Drugi sposób to rozłożenie płatności na dłuższy okres (nie wiadomo jeszcze, jak długi), tyle że z oprocentowaniem.

Apple Card aktywacja nowej karty
Apple Card

Operatorem sprzedaży ratalnej będzie partner Apple’a przy Apple Card, czyli bank Goldman Sachs. To oznacza, że usługa nie będzie dostępna w Polsce, więc nie liczcie na to, że nowego iPhone’a kupicie na Apple.pl, płacąc Apple Card i rozkładając płatność na raty.

I jak widzę zachwyty nad tą nowością (w Polsce, nie w USA!), to zastanawiam się, czy to ja czegoś nie rozumiem, czy to fani Apple’a potracili resztki obiektywnego oglądu sytuacji.

Polska nie potrzebuje rat od Apple’a.

W Polsce mamy możliwości zakupu na raty, o jakich się Timkukowi nie śniło. Nie mówcie ludziom z Cupertino, że ich cudowny pomysł z płatnościami bez oprocentowania w krótkim okresie od dłuższego czasu realizuje Allegro przy użyciu Allegro Pay. I nie daj Boże, nie wspominajcie o 30 ratach 0 proc. w Euro RTV AGD czy innych elektromarketach, bo analitycy Apple’a dostaną zawału.

W Stanach Zjednoczonych, które pod względem możliwości finansowania są zaskakująco zacofane względem rynków europejskich, taki program ratalny rzeczywiście może być fajną nowością, tak jak fajną nowością była Apple Card, która cieszy się tam ogromną popularnością. Ale jaranie się Apple Pay Later w Polsce, gdzie dysponujemy wieloma korzystnymi opcjami zakupu sprzętu Apple’a na raty od autoryzowanych partnerów, budzi we mnie ciarki zażenowania.

Nie wszystko złoto, co ma jabłko w logo. Pamiętajcie o tym, drodzy miłośnicy Apple’a.