REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Nauka
  3. Ekologia

Znikają w oczach prehistoryczne malunki naskalne. Globalne ocieplenie dobrało się nawet do nich

Skutki katastrofy klimatycznej zaczynają być odczuwane przez osoby zajmujące się archeologią. Badacze i naukowcy ostrzegają, że zagrożona jest pierwotna jaskiniowa sztuka człowieka.

20.05.2021
10:18
pierwsza sztuka
REKLAMA

Wszystkiemu winna jest postępująca erozja, którą przyspiesza właśnie globalne ocieplenie. Wiele historycznych malunków, będących najstarszym dowodem na artystyczną działalność człowieka, znajduje się w Indonezji, gdzie skutki globalnego ocieplenia w środowisku już są widoczne.  Dotyczy to też pierwotnej sztuki malowanej na ścianach jaskiń.

REKLAMA

Z analizy naukowców wynika, że płaty o wielkości dłoni odpadają z historycznych malunków

Co gorsza, proces ten przyspiesza – gwałtowną utratę zaobserwowano w ciągu pięciu miesięcy. Lokalni pracownicy również zwracają uwagę, że tempo jest zdecydowanie szybkie i wzrastało w ostatnich latach. Archeolodzy mówią wprost: przełomowe odkrycia znikają na ich oczach.

Nie ma w tym przypadku. Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest sól. Ta dostaje się do jaskiń i samej gleby choćby przy okazji deszczów monsunowych, które w Indonezji trwają od listopada do marca. Problem w tym, że wraz ze wzrostem temperatury liczba gwałtownych zjawisk stale się zwiększa. Im jest ich więcej i częściej występują, tym większe spustoszenie sieją w jaskiniach.

REKLAMA

„Ścigamy się z czasem” – mówią naukowcy. Chodzi przecież nie tylko o już odkryte dzieła, ale też te, które mogą nam powiedzieć coś więcej o początkach człowieka. A do nowych obserwacji stale dochodzi. Na początku roku poinformowano o odnalezieniu najstarszego portretu świni na świecie. Ma co najmniej 45,5 tysiąca lat i został zauważony właśnie w jednej z indonezyjskich jaskiń.

Kiedy mówimy o globalnym ociepleniu, wybiegamy w przyszłość, pokazując, jak zmieni się życie i co tak naprawdę nam grozi. Tymczasem najnowsze odkrycie badaczy uświadamia, że zmiany są dużo szersze. Jeśli specjalistom nie uda się znaleźć recepty, podziwianie pierwotnych malowideł możliwe będzie tylko w internecie. A odkrycia będą świętem archeologii - o ile w ogóle będzie do nich dochodziło.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA