1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. transport

Chińczycy mają bardzo szybkie pociągi. Teraz nagrali filmik, jak takie ciuchcie się zderzają

Chińczycy mają bardzo szybkie pociągi. Teraz nagrali filmik, jak takie ciuchcie się zderzają
463 interakcji
dołącz do dyskusji

Chiny pochwaliły się właśnie pierwszym w kraju testem zderzeniowym dwóch, ośmioczłonowych składów zaprojektowanych do podróży z dużą szybkością.

Szybka kolej to jeden z najważniejszych środków komunikacyjnych w Chinach. Władze Państwa Środka nie raz chwaliły się, że dysponują największą na świecie siecią połączeń kolejowych zaprojektowanych z myślą o tzw. szybkiej kolei. I nie jest to ich ostatnie słowo - rząd Chin w ubiegłym roku zapowiedział, że sieć dla szybkiej kolei zostanie powiększona o ok. 80 proc. Jej rozbudowa związana jest ze strategią tamtejszych władz, która chce stworzyć jak najwięcej stref mieszkalnych, z których czas dojazdu do pracy wynosić będzie maksymalnie jedną godzinę.

Oprócz rozbudowy infrastruktury plan ten wymaga też nowych pociągów...

Oprócz kupowania składów od zagranicznych dostawców z całego świata, Chiny inwestują też w swoje własne konstrukcje, które powstają w zakładach CRRC Tangshan. Producent ten szykuje chociażby super-szybki pociąg do przewozu towarów, które będzie mógł poruszać się z prędkością 350 km/h oraz prototyp pociągu pasażerskiego, który będzie szybszy od sławnego Magleva (400 km/h) i będzie w stanie rozwinąć prędkość 620 km/h. Wyobraźcie sobie jak krótko zajęłaby podróż z Zakopanego nad morze…

...i ich testów zderzeniowych

Projektując nowe pociągi dobrze jest też sprawdzić w jaki sposób zachowają się podczas zderzenia. Stąd też CRRC Tangshan udostępniło krótki film z testu zderzeniowego dwóch ośmioczłonowych składów, który zarazem był pierwszym testem zderzeniowym szybkich pociągów przeprowadzonym w Chinach.

Samo zderzenie nie było przesadnie imponujące. Jeden z pociągów rozpędził się do 36 km/h i uderzył w stojący skład. Oba zestawy ważyły po 462 tony i dzięki konstrukcji będącej w stanie przyjąć impet uderzenia, na żadnym z nich nie zauważono żadnych poważniejszych szkód. Infrastruktura testowa również nie została w żaden sposób uszkodzona.

Trudno jednak spodziewać się, żeby chiński producent rozpędził obydwa składy do 300 km/h i chciał sprawdzać jak przy takiej prędkości wyglądać będzie zderzenie czołowe.