Tech  / Lokowanie produktu

Od oglądania amerykańskiego Netfliksa po bezpieczne kupowanie bitcoinów. VPN przyda się na home office

Picture of the author

Nasza rzeczywistość zupełnie nie przypomina tej sprzed roku. Byliśmy wtedy jeszcze przed serią lockdownów, które przeniosły nas w erę pracy zdalnej. W sieci spędzamy coraz więcej czasu – dorośli na wideo-konferencjach, a dzieci w czasie nauczania zdalnego. Właśnie dlatego w tym szczególnym czasie powinniśmy zainwestować w odpowiedni VPN.

VPN tworzy szyfrowany tunel do zlokalizowanego w innym kraju serwera. Maskuje to IP, dzięki czemu nikt (nawet dostawca internetu) nie może podglądać naszej komunikacji ze światem zewnętrznym. Tworzy to nie tylko dodatkową warstwę anonimowości, ale również pozwala na omijanie blokad geograficznych, co przekłada się na mnóstwo dodatkowych możliwości. Zerknijcie tylko na poniższą listę.

Zyskaj dostęp do całej biblioteki Netfliksa.

Jednym z największych wygranych pandemicznego roku jest z pewnością Netflix, który na Wall Street podwoił kurs akcji. Streamingowy gigant zamknął 2020 r. z rekordową liczbą 203 mln subskrybentów. Dziś ze swoją ofertą dostępny jest w ponad 190 krajach z wyjątkiem Chin, Korei Północnej i Syrii. Nie w każdym z nich może się jednak pochwalić podobną biblioteką. Cierpią na tym m.in. Polacy, który na swoich ekranach nie zobaczą filmów i seriali takich jak:

  • Zabić, jak to łatwo powiedzieć,
  • Gran Torino,
  • Taxi driver,
  • Grey’s Anatomy,
  • Dexter,
  • The Office.

Jest jednak sposób na oglądanie znanych i lubianych programów – wystarczy, że połączymy się z serwerem zza oceanu. Sam korzystam z CyberGhost VPN, który podpowiada mi, który z serwerów wybrać, aby osiągnąć najlepszą wydajność i strumieniować materiały w wysokiej rozdzielczości.

W podobny sposób możemy zresztą skorzystać z Disney+, serwisu streamingowego, który jest oficjalnie niedostępny w Polsce (i raczej szybko nie zawita nad Wisłę). Wymagało to będzie stworzenia nowego konta Google lub Apple i wykupienia karty podarunkowej do opłacenia abonamentu, ale przybliży nas do uniwersum Gwiezdnych Wojen czy Marvela. Disney+ dopiero co zakończył bowiem emisję drugiego sezonu Mandalorianina, a teraz co tydzień wypuszcza odcinki hitowego WandaVison.

VPN pozwoli nam również na oglądanie polskich produkcji poza granicami naszego kraju. Dla mnie był to zresztą element kluczowy – mieszkam w Singapurze, a wspomnieniami chciałem powrócić do Wilkowyj. Ranczo przed kilkoma tygodniami dołączyło do netfliksowej biblioteki, więc aby wybrać się w sentymentalną podróż, musiałem wpierw skorzystać z CyberGhost VPN.

Mecze bez ograniczeń geograficznych

Podobna zasada dotyczy widowisk sportowych. Nie każde przenosi się na YouTube’a w postaci darmowego streamu jak ostatnie mistrzostwa świata w piłce ręcznej. Mecze piłkarskie zwykle dostępne są jedynie za paywallem i to w granicach państwa, gdzie się odbywają. Tak jest choćby z platformą Sky Sports, która pokazuje mecze Premiere League. Jako fan Liverpoolu nie mogłem jednak przepuścić ostatnich meczów poprzedniego – historycznego sezonu. Zainwestowałem więc nie tylko w Sky Sports, ale również VPN, który pozwolił mi się bezproblemowo łączyć do brytyjskich serwerów.

Podobne ograniczenia dotyczyć mogą wszelkich zawodów sportowych: Formuły 1, NBA, NHL czy UFC, a także multum lig europejskich. Wszystko zależy od tego, z którego miejsca na świecie staramy się do nich połączyć. A przecież skoro już płacimy tyle samo co Anglik czy Amerykanin, to dlaczego mielibyśmy nie móc skorzystać z tej samej usługi? Blokady geograficzne są przeżytkiem.

Przykłady najważniejszych platform, które w pełnej krasie dostępne są dopiero przez VPN.

Graj ze znajomymi z innych krajów

Próbując swoich sił w grach multiplayer najczęściej łączymy się z najbliższym serwerem, co ogranicza nas do współzawodnictwa ze swoimi krajanami. A co jeśli chcielibyśmy zagrać z kimś z Dubaju czy USA? Zgadliście! Nie obędzie się bez VPN-a.

Z tyłu głowy musimy jednak mieć ograniczenia, które to na nas nakłada. Łączymy się z serwerem, który fizycznie ulokowany jest nieco dalej, niż ten z naszego kraju, przez co pakiety danych mogą do niego podróżować nieco dłużej. Opóźnienia wprowadzić może również szyfrowanie, które dostajemy w standardzie. Z CyberGhost VPN nie będą to duże wartości, ale w przypadku tak dynamicznych tytułów jak strzelanki warto wcześniej sprawdzić, czy nie uprzykrza to rozgrywki.

VPN pomaga również korzystać z gier, które oficjalnie nie trafiły do Polski albo na które nałożono blokadę geograficzną. Podobnie w przypadku dostępu do platform streamingowych, jak Google Stadia czy XCloud, które niedostępne są w każdym kraju. A przecież przemieszczając się do innego państwa (kiedy będzie to możliwe) nie chcielibyśmy utracić dostępu do naszej biblioteczki.

Zakupy za granicą

Przedpandemiczne city-breaki odeszły na razie w niepamięć, ale trzeba mieć nadzieję, że niedługo powrócą. A wówczas wszystkie metody pozwalające na zaoszczędzenie w podróży znów okażą się na wagę złota. Moje tricki odnoszą się zwłaszcza do bookowania hoteli czy lotów, ale zadziałają także dla wypożyczalni samochodowych.

Przed kupnem jakiegoś produktu zwykle porównuję jego koszt łącząc się z serwerami z różnych krajów. Sprzedawcy różnicują bowiem cenę w zależności od tego, czy na swojej stronie witają Amerykanina czy Europejczyka (i chodzi mi tu tylko o lokację). Na początku sprawdzam jej wysokość ze swojego konta, a później łączę się z VPN-em, czyszczę cache i ciasteczka, aby w trybie incognito udać się na łowy promocji. Nie raz pozwoliło mi to zaoszczędzić kilkaset złotych.

Podobny trick zadziała jednak nie tylko na zakupy związane z podróżami, ale i na wiele innych produktów i usług. A kiedy nie widać różnicy to po co przepłacać?

Bezpieczne transfery

Jeszcze nigdy internetowe zakupy nie były prostsze niż obecnie. Sklepy mogą dziś zachowywać dane naszych kart kredytowych, aby kolejne transakcje przebiegały jeszcze szybciej, a przeglądarki przechowywać hasła, abyśmy nie musieli się trudzić ich wpisywaniem. Daje to większą wygodę, ale nie zwalnia nas z samodzielnego decydowania o tym, jakimi danymi dzielimy się w sieci.

Nawet najbezpieczniejszym bazom danych zdążają się wycieki. Dodatkowo hakerzy mogą teoretycznie podsłuchiwać naszą komunikację i przechwytywać informacje o koncie bankowym, adresie czy tożsamości. Szansa na to jest tym większa, im częściej korzystamy z publicznych sieci Wi-Fi.

Dlatego lepiej łączyć się z nimi przez VPN. Szyfruje on połączenie pomiędzy naszym urządzeniem i serwerem z innego kraju, a także ukrywa adres IP, z którego się łączymy. Ma to duże znaczenie przy korzystaniu z aplikacji do bankowości online, ale również przy zlecaniu przelewów kryptowalutowych. Jedną z ich głównych zalet jest przecież anonimowość, więc nie chcielibyśmy, aby ktoś połączył nasz bitcoinowy adres z dowodem tożsamości. Sam CyberGhost VPN nie przechowuje logów na swoich serwerach, więc możemy spać spokojnie. Także dlatego, że każde połączenie szyfrowane jest 256-bitowym protokołem AES – praktycznie nie do złamania.

Cyber-higiena pracy z domu

Pracując z domu pracodawca najczęściej oddaje nam do dyspozycji korporacyjny VPN. Jednak jego jedynym zadaniem jest zapewnienie nam dostępu do firmowych zasobów. Jest to więc zupełnie inny „kawałek kodu” niż CyberGhost VPN, który oprócz wymienionych wyżej zalet pozwala również na blokowanie złośliwych stron, śledzenia online, kompresję danych czy automatyczne przekierowanie do bezpiecznych stron HTTPS. Jest to o tyle ważne, że otaczamy się coraz większą liczbą urządzeń. Opisywany VPN działa jednak nie tylko na komputerach z Windowsem, MacOS i Linuxem, ale również na smartfonach i tabletach (systemy: Android, iOS), konsolach (PS4, Xbox One), a nawet telewizorach, platformach telewizyjnych (jak Apple TV czy Amazon Fire TV) czy routerach. W sumie podłączymy maksymalnie 7 urządzeń na jednej subskrypcji.

Ile kosztuje CyberGhost VPN?

CyberGhost VPN dostępny jest obecnie w promocji obniżającej jego cenę o 83 proc. w 3-letniej subskrypcji. Każdy z 36 miesięcy kosztował będzie 2 euro, a trzy dodatkowe miesiące dostaniemy za darmo. Da to dostęp do 6,5 tys. serwerów z 90 krajów, co powinno pokryć potrzebę skorzystania z praktycznie każdej internetowej usługi. Producent jest przy tym na tyle pewny swojego VPN-a, że oferuje 45-dniową możliwość odstąpienia od umowy. Każdy problem można zaś z łatwością rozwiązać kontaktując się ze wsparciem klienta dostępnym 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu.

*Materiał powstał przy współpracy z marką CyberGhost VPN.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst