Operatorzy  / Artykuł

T-Mobile na kartę zmienił się z każdej strony. Jak działają nowe pakiety?

T-Mobile po raz pierwszy od siedmiu lat tak gruntownie zmienia swoją ofertę na kartę. Miałem okazję korzystać z niej przedpremierowo przez ponad tydzień i już mogę powiedzieć wam, że są to zmiany na dobre.

Zacznijmy od tego, co interesuje zdecydowaną większość ludzi. A mianowicie: co oferuje nowy prepaid od T-Mobile i w jakiej cenie. Mamy tutaj do czynienia z trzema prostymi pakietami kosztującymi kolejno 20, 25 oraz 30 zł. 

Co nowego w pakietach?

Pierwszy z nich, Bez Limitu S,  jest skierowany do osób, którym zależy na połączeniach głosowych i wiadomościach, a nie pakiecie internetowym. W pakiecie tym otrzymujemy nielimitowane rozmowy, SMS-y oraz MMS-y. Nie zabrakło tu też paczki danych o wielkości 1 GB. T-Mobile nie zdecydował się na całkowitą rezygnację z pakietu internetowego, ponieważ smartfony potrafią synchronizować się z siecią i pobierać dane nawet bez wiedzy użytkownika. Ten dodatkowy pakiet ma sprawić, że nawet kilka synchronizacji nie zacznie pobierać pieniędzy z konta użytkownika. Wszystko jest w cenie pakietu.

Drugi pakiet, czyli Bez Limitu M, jest przeznaczony dla zwykłych użytkowników potrzebujących dodatkowo sporej paczki danych, której wielkość w tym wypadku to 10 GB. Dodatkowo jeżeli doładujemy konto za 25 zł, otrzymamy dodatkowe 10 GB, co daje razem 20 GB danych do wykorzystania.

Trzeci pakiet, Bez Limitu L, podoba mi się najbardziej, ponieważ jest skierowany do użytkowników takich jak ja - cyfrowych entuzjastów. W tym pakiecie otrzymujemy nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y, paczkę danych o wielkości 15 GB (i kolejne 15 GB za doładowanie o wartości 30 zł) oraz pakiet Supernet Video DVD, który pozwala oglądać wideo w jakości DVD (480p) bez uszczuplania pakietu danych. Lista wspieranych serwisów jest całkiem spora, a T-Mobile deklaruje, że każda usługa wideo, która się do nich zgłosi, zostanie dodana na listę.

Nie brakuje tu też usług dodatkowych. 

Możemy dokupować jednorazowe lub cykliczne paczki danych o wielkości 1, 3, 5 lub 10 GB, które kosztują kolejno 5, 10, 15 i 20 zł.

Mnie jednak najbardziej podoba się usługa Supernet Video HD, która kosztuje 15 zł miesięcznie i pozwala na oglądanie wideo w jakości HD bez udziału posiadanego pakietu danych. Jeżeli komuś nie wystarcza jakość DVD na smartfonie, powinien zainteresować się tym pakietem. Sam pakiet zapewniający jakość DVD też można dokupić do innych planów za 5 zł miesięcznie, ale jest to średnio opłacalna. Lepiej dopłacić do Bez Limitu L.

Atrakcyjnie wygląda też ważność konta na połączenia wychodzące, która dla doładowań do 29 zł wynosi 31 dni, dla tych z zakresu 30-49 zł aż 60 dni, dla tych od 50 do 99 zł równo 100 dni, zaś dla wyższych aż 150 dni. Do do tego dochodzi zawsze 31 dni na połączenia przychodzące. A jeżeli komuś zależy na roku ważności konta, odpowiednią usługę może wykupić za 20 zł.

T-Mobile na kartę zmienił się z każdej strony.

Podczas spotkania z przedstawicielami operatora dowiedziałem się, że cała platforma prepaidowa została przebudowana od zera, dzięki czemu działa bardzo szybko. Jeżeli kupicie jakiś pakiet, nie będziecie mieli ryzyka że zostanie uruchomiony dopiero za kilka godzin lub dobę (kilka razy sam spotkałem się z takim przypadkiem u różnych operatorów). Tutaj wprowadzenie każdego kodu USSD sprawia, że usługa jest realizowana w sekundy. Tak to powinno działać!

Spodobała mi się też aplikacja T-Mobile, która pozwala na łatwe zarządzanie numerami, doładowywanie ich i dokupowanie usług. Tutaj też wszystko było proste, szybko działające oraz intuicyjne. 

I w ogóle mam wrażeniem, że T-Mobile stawia tu na intuicyjność, bo świadczą o tym nawet nowe startery. Mamy ich trzy rodzaje, z czego dwa różnią się tylko opakowaniem. I o nich opowiemy najpierw. Pierwszy starter kosztuje 5 zł i nie ma preaktywowanej usługi. Jest on dostępny w dwóch okładkach: pierwsza mówi o roku ważności konta, a druga o ofercie bez limitu. Kolejny starter kosztuje 30 zł i ma preaktywowany pakiet Bez Limitu L. Jego okładka podkreśla obecność dużego pakietu danych, znalazła się na nim też informacja o pakiecie Supernet Video DVD.

Ta oferta bardzo mi się podoba!

Przez długi czas myślałem, że rynek prepaidów będzie już na zawsze skostniały i nudny. W końcu jak długo można grać dużymi pakietami danych i niskimi cenami? T-Mobile jednak pokazało, że także tu jest pole do popisu. Pakiet Bez Limitu L z usługą Supernet Video DVD to coś, co powinno spodobać się większości użytkowników, bo każdy z nas lubi oglądać filmy, seriale (i śmieszne filmiki) na komórkach. Do tego zdecydowano się tu na znaczne usprawnienie działania sieci, dzięki czemu każde zlecenie realizowane jest w sekundy. 

Bardzo mi się to podoba i mam nadzieję, że T-Mobile tym samym zmusi konkurencję do pójścia w podobnym kierunku. Bo póki co jest to jedyna tego typu oferta na rynku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst