Sprzęt  / Recenzja

Prawdopodobnie nie potrzebujesz lepszego smartfona. realme 7 Pro - pierwsze wrażenia

realme 7 Pro to jeden z tanich smartfonów, które mogą podbić serca Polaków. Model ten ma praktycznie wszystko to, czego potrzebuje przeciętny Kowalski, a pod niektórymi względami bije na głowę znacznie droższą konkurencję.

Mówimy tu bowiem o smartfonie kosztującym 1299 zł, czyli w cenie będącej w zasięgu większości Polaków. Jestem przekonany, że choć marka realme nie należy do tych najbardziej rozpoznawalnych, dzięki dobrze wycenionym smartfon szybko wyryje się w świadomości klientów rozsądnie wydających pieniądze, czyli właśnie Polaków.

Osobom niezaznajomionym z rynkiem smartfonów chciałem przypomnieć, że realme nie jest marką znikąd. Jest to spółka należąca do BKK (należą do niej też Oppo, OnePlus), której zadaniem jest produkcja dobrze wycenionych smartfonów. To taki odpowiednik Redmi, Honora oraz innych tego typu brandów. 

Jaki jest realme 7 Pro?

Model ten nie należy do małych, ale nie przekracza jeszcze granicy przyzwoitości, więc da się go obsługiwać jedną dłonią. Cała konstrukcja robi bardzo dobre wrażenie i ma na to wpływ kilka aspektów. 

Po pierwsze realme 7 Pro ma półmatowe, przyjemne w dotyku plecki wykonane z plastiku udającego aluminium. Niestety znajdują się na nim niepotrzebne oznaczenia, zaś wyspa aparatów mocno wystaje z obudowy. Na szczęście ten drugi mankament można zniwelować zakładając transparentne, silikonowe etui dodane do zestawu.

Kolejnym elementem mającym wpływ na wygląd smartfonu jest piękny wyświetlacz Super AMOLED produkcji Samsunga. Ten 6,4-calowy wyświetlacz ma rozdzielczość 2400 x 1080 pikseli i cechuje się bardzo ładnym odwzorowaniem barw, dobrymi kątami widzenia, wysoką jasnością i świetnym kontrastem. Aż dziwne, że znalazł się w tak tanim sprzęcie. 

Żeby jednak nie było w pełni różowo to jego częstotliwość odświeżania jest do bólu standardowa i wynosi 60 Hz. Standardowe pod względem jakości są też głośniki, ale warto pochwalić je za to, że działają w trybie stereo, co daje pewien efekt przestrzenny. Nie jestem też fanem czytników linii papilarnych w ekranie, a taki znalazł się w testowanym smartfonie.

realme 7 Pro jest dobrze wyposażonym smartfonem.

Nie sposób za to narzekać na płynność telefonu, bo ten działa wprost perfekcyjnie. Przez blisko dwa tygodnie testów nie było nawet jednej sytuacji, w której model ten dostał zadyszki, co świadczy o dopracowaniu oprogramowania oraz zastosowaniu dobrych podzespołów. 

realme 7 Pro jest bowiem napędzany przez procesor Qualcomm Snapdragon 720G wykonany w 8-nanometrowym procesie technologicznym, który jest wspierany przez 8 GB RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSD. Zwłaszcza duża ilość RAM-u pozwala twierdzić, że telefon dobrze zniesie próbę czasu. Dobrze radzi sobie też z grami, czego najlepszym przykładem jest fakt, że tytuł taki jak Genshin Impact działa na nim całkowicie płynnie.

Nie ma też żadnych problemów, jeżeli chodzi o wspierane standardy łączności, bo mamy tu WiFi 5, Bluetooth 5.1, a także Dual SIM i NFC do płatności zbliżeniowych. Do pełni szczęścia nie brakuje tak naprawdę nic, bo WiFi 6 i 5G to standardy łączności nieobecne w tej półce cenowej w 2020 r. Mamy tu też USB-C do ładowania oraz wyjście słuchawkowe.

Akumulator to prawdziwa petarda.

I nie chodzi tu o jego pojemność, która wynosi 4500 mAh. To sporo, zwłaszcza jak na smartfon ze średniej półki, ale tak duże ogniwa robią się powoli standardem. Gwoli ścisłości dodam, że starczają one na cały dzień użytkowania.

Na szczególną pochwałę zasługuje szybkość ładowania wspomnianego akumulatora. Otóż używając dołączonej do zestawu ładowarki 65W można naładować realme 7 Pro od 0 do 100% w nieco ponad pół godziny. To robi ogromne wrażenie i cieszy mnie fakt, że technologia ta jest dostępna nie tylko w drogich smartfonach, ale też sprzętach znacznie tańszych niż flagowce.

Aparat jest naprawdę dobry jak na tę półkę cenową.

Wyspa aparatów znajdująca się w realme 7 Pro przypomina tą znaną z najnowszych Samsungów lub Huaweiów, zaś same aparaty robią naprawdę dobre zdjęcia w dzień i całkiem niezłe po zmroku, co zaskakuje, tym bardziej że mamy do czynienia ze smartfonem za 1299 zł. Cieszy mnie też, że aparat sam wykrywa dokumenty, a następnie przycina i wyrównuje je tak, by wyglądały na zeskanowane. Do tej pory potrzebowałem do tego osobnej aplikacji.

Główny aparat ma matrycę o rozdzielczości 64 megapiksele i jest naprawdę dobry, aparat szerokokątny to 8 megapikseli o niższej jakości, zwłaszcza w kiepskim oświetleniu. Pozostałe aparaty można uznać za raczej bezużyteczne, bo są nimi detektor głębi i aparat makro o rozdzielczości 2 megapiksele. Zabrakło tu jakiegokolwiek teleobiektywu. Przednia kamerka ma rozdzielczość 32 megapiksele, a także stabilizację obrazu i robi całkiem ładne fotki oraz wideo.

Czy warto kupić realme 7 Pro?

W tym momencie wydaje się mi, że jest to jeden z najlepiej wycenianych smartfonów w swoim segmencie. Jest to też urządzenie, które powinno wystarczyć większości użytkowników. Cechuje się dobrą jakością wykonania, pięknym ekranem, odpowiednio wysoką wydajnością oraz ekstremalnie szybkim ładowaniem. Warto wspomnieć też o trzech zamiast dwóch latach gwarancji na urządzenia. Narzekać można wyłącznie na dosyć osobliwy zestaw aparatów, ale ten główny jest na tyle dobry, że na pozostałe oczka można, nomen omen, przymknąć oko.

Jak na 1299 zł jest naprawdę nieźle i jeżeli chcecie wydać na smartfon właśnie tyle, realme 7 Pro jest jedną z tych propozycji, które warto poważnie rozważyć.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst