Gry  / Relacja

PlayStation 5 i Xbox Series X: dwie konsole już w naszych rękach. Porównajmy je

382 interakcji
dołącz do dyskusji

Chcielibyśmy wam pokazać, jak PlayStation 5 wygląda obok Xboksa Series X. Obie konsole trafiły już do naszej redakcji, a my rozpoczynamy proces ich testowania oraz porównywania możliwości.

Niestety, na początek muszę ochłodzić nieco nastroje czytelników. Wciąż jesteśmy związani przedpremierowymi umowami z SIE oraz Microsoftem. Co za tym idzie, nie możemy wam pokazać działania tych konsol w akcji. Wycieczkę po systemie i grach przeprowadzimy dopiero w następnym tygodniu. Jednak już teraz zachęcamy was do zobaczenia, jak jedna maszyna prezentuje się obok drugiej.

PlayStation 5 jest wyższe od Xboksa Series X (duuh).

Jak pisałem wczoraj, PS5 wcale nie wydaje się AŻ TAK gigantyczne, jak sugerowały to pierwsze rendery oraz zdjęcia podglądowe. To bez dwóch zdań największa platforma do gier w historii Sony, lecz jej wielkie gabaryty to w części optyczny efekt uzyskany za pomocą dwóch paneli ochronnych z lewej i prawej strony.

Xbox Series X jest znacznie bardziej skondensowany i zbity. Nie są jednak prawdą gorączkowe doniesienia sprzed kilku tygodni, jakoby PS5 miało być aż dwukrotnie większe. Jak widzicie na naszych zdjęciach, PlayStation 5 jest wyższe, ale nie aż tak bardzo. Do tego jest znacznie, znacznie szczuplejsze.

O dziwo, obie konsole mają bardzo podobną masę.

Biorąc pod uwagę wygląd najnowszych platform do gier, można by sądzić, że PlayStation 5 będzie cięższe niż Xbox Series X. Nic z tych rzeczy. Chociaż konsola jest wyższa, jest jednocześnie węższa. Z kolei Xbox to krępy, zbity kawałek nowoczesnego hardware. W rezultacie obie konsole ważą ponad 4 kg.

Dokładnych pomiarów masy obu platform dokonał Dawid Kosiński w naszym filmie wideo na kanale YouTube. Kosa wykorzystał profesjonalne narzędzia pomiarowe z najwyższej półki, rejestrując niezwykle dokładne wyniki. Zachęcam do zobaczenia porównawczego wideo.

Porty i gniazda - liczymy!

PlayStation 5 posiada łącznie siedem portów, gniazd i wejść: trzy porty USB-A, jeden port USB-C, gniazdo HDMI 2.1, gniazdo LAN oraz gniazdo zasilające. Xbox Series X również ma siedem portów: trzy gniazda USB-A, wyjście HDMI 2.1, gniazdo zasilające oraz gniazdo LAN. Dodatkowo XSX otrzymał wejście na dedykowane dyski SSD.

PS5 ma więcej gniazd natychmiastowego dostępu z frontu obudowy, gdzie znajduje się port USB-A oraz USB-C. XSX posiada z przodu wyłącznie jedno gniazdo USB-A. Warto zauważyć, że zarówno Sony jak i Microsoft kompletnie zrezygnowali z laserowego gniazda optycznego.

PlayStation 5:

  • USB-A x3
  • USB-C
  • HDMI 2.1
  • Gigabit LAN
  • Gniazdo zasilające

Xbox Series X:

  • USB-A x3
  • HDMI 2.1
  • Gigabit LAN
  • Gniazdo zasilające
  • Gniazdo dysków SSD

Obie konsole można postawić w poziomie. Trzeba jednak wiedzieć jak.

W przypadku Xboksa Series X wystarczy położyć urządzenie na malutkich, lekko wystających nóżkach znajdujących się na jednym z prostokątnych boków obudowy. Tyle wystarczy, aby urządzenie działało w trybie poziomym. Nie potrzebujemy żadnych dodatkowych akcesoriów. Banalnie prosta sprawa.

W przypadku konsoli PlayStation 5 zalecane jest użycie dołączonej do zestawu podstawki. Wykorzystujemy ją zarówno podczas ustawiania PS5 w pozycji wertykalnej, jak i horyzontalnej. Jej wykorzystanie wcale nie jest oczywiste i założę się, że część z was sięgnie do instrukcji. Spokojnie, to żaden wstyd, Dawid też musiał, co możecie zobaczyć na wideo powyżej.

Brud, kurz i zło wszelakie

Obudowa konsoli Xbox Series X znacznie chętniej łapie odciski palców. Zanieczyszczenia są szybciej widoczne na ciemniejszej obudowie. Wcale nie oznacza to jednak, że PS5 jest czyścioszkiem. Konsola Sony również przyciąga ślady po palcach, ale głównie na czarnym, połyskującym elemencie na samym środku.

Delikatnie chropowate panele osłonne w PlayStation 5 nie mają takiej tendencji do łapania brudu jak czarna osłona Xboksa. Niestety, coś za coś. W zamian platforma Sony szybciej gromadzi kurz, który wpada między dwie białe osłony, prosto na czarny i połyskujący plastik. Tak źle, tak niedobrze.

Jaki jest pad, każdy widzi

Ale niestety nie każdy może go jeszcze poczuć w swoich dłoniach. Stąd musicie przez kilka dni dać wiarę naszych testom. Osobiście jestem zaskoczony tym, jak podobnie leży w dłoniach nowy DualSense dla PS5 względem starszego DualShocka 4 dla PS4. Z kolei Dawid jest szczególnie zadowolony jakością nowego kontrolera Sony - spójną bryłą, brakiem trzeszczenia, brakiem efektu taniości.

Szczerze żałuję, że nie możecie przetestować na odległość technologii adaptacyjnych spustów w DualSense. To jest coś naprawdę nowego i odświeżającego. Szerzej piszę o tym w tym miejscu, testując kontroler w grze Astro’s Playroom. Piszę tam również o wbudowanym mikrofonie oraz wibracjach haptycznych.

Jeśli chodzi o kontroler Xboksa, na pierwszy rzut oka nie zmieniło się wiele. Prawdziwy fan tej platformy zauważy jednak, że różnice są znaczne, a do tego zawsze na plus. Szerzej pisze o tym Maciej Gajewski i to właśnie do jego wyczerpującego tekstu was odsyłam.

A co z grami, z systemem, z hałasem i ciepłem?

Pełne porównanie osiągów PS5 i XSX, kultury pracy obu maszyn, szybkości wczytywania danych, generowanego ciepła i generowanego hałasu również przeprowadzimy. W zasadzie to już przeprowadziliśmy, ale wciąż nie możemy ich opublikować. Jesteśmy zobowiązani umowami ze SIE oraz Microsoftem, które nie pozwalają nam odsłonić wszystkich kart. Jeszcze! Jeśli jednak odwiedzicie Spider’s Web w następnym tygodniu, na pewno będziecie mieli wiele ciekawych materiałów do przeczytania oraz obejrzenia.

Jeżeli macie jakiekolwiek pytania dotyczące PlayStation 5, koniecznie zadawajcie je pod tym wpisem. Odpowiemy na wszystkie (sensowne), kiedy tylko będzie to możliwe, w jednym tekście zbiorczym uwzględniającym wszystkie interesujące was kwestie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst