Ekologia  / News

Morze Łaptiewów nie chce zamarzać. To bardzo zły omen dla Arktyki

Zmiany, zmiany, zmiany. Po raz pierwszy w historii jest koniec października, a Morze Łaptiewów, znajdujące się u północnych wybrzeży Azji wciąż nie zamarzło.

Jak dotąd co roku ta część Oceanu Arktycznego pod koniec października była już skuta lodem. Tym razem jednak w naturalny, dobrze ustabilizowany cykl wdarły się wody Atlantyku, którego temperatury wzrosły w ostatnich latach o ponad 5 stopni.

Fakt, że ciepło zgromadzone w wodzie powolnie ucieka do atmosfery sprawił, że wody Morza Łaptiewów wciąż są za ciepłe, aby zamarznąć. Nic więc zatem dziwnego, że jak na obecną porę roku, to rekordowa część Oceanu Arktycznego wciąż nie jest skuta lodem.

Źródło: Wikipedia

Arktyka bez lodu jeszcze przed 2050 rokiem

W rozmowie z dziennikiem Guardian klimatolodzy z Uniwersytetu Stanu Kolorado ostrzegają, że jeżeli nie uda się w najbliższym czasie zredukować ilości emitowanych do atmosfery gazów cieplarnianych, to w ciągu najbliższych kilku dekad możemy spodziewać się roku, w którym latem w Arktyce nie będzie lodu w ogóle.

Ocean Atlantycki wdziera się w Arktykę

Oprócz rosnących temperatur powietrza istotny wpływ na sytuację w Oceanie Arktycznym mają zmiany prądów oceanicznych, które wpychają duże ilości cieplejszych wód Atlantyku w rejony arktyczne. Efektem tego jest coraz cieńsza warstwa lodu w Arktyce. Średnia grubość pokrywy lodowej zmniejszyła się o połowę na przestrzeni ostatnich czterech dekad. Badacze są przekonani, że doprowadzi to do tego, że jeszcze przed 2050 rokiem będziemy świadkami takiego lata, w którym w Arktyce nie będzie żadnego lodu.

Pytanie nie brzmi „czy” tylko „kiedy”

– mówi Walt Meier, badacz z amerykańskiego National Snow and Ice Data Center.

Opóźnione zamarzanie Morza Łaptiewów tylko przyspiesza ten proces. Im mniej lodu na wodzie, tym mniej białej powierzchni, która odbija ciepło z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Tym samym temperatura będzie szybciej rosła, a pokrywa lodowa szybciej będzie się kurczyła.

Czy można było temu zapobiec? Oczywiście. Obecny trend nikogo nie dziwi, bo klimatolodzy prognozowali te wydarzenia już dekady temu. Teraz jesteśmy jedynie świadkami skutków zaniedbań na polu ochrony klimatu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst