Sprzęt  / News

Wrzucili zużyte akumulatory do obierków z pomarańczy. I wyjęli niemal nowe. Akumulatory, a nie pomarańcze

339 interakcji
dołącz do dyskusji

Wygląda na to, że naukowcy z singapurskiej politechniki Nanyang opracowali nową metodę odzysku metali szlachetnych, która jednocześnie przyczyni się do redukcji e-śmieci i odpadów żywnościowych.

Według bieżących szacunków, w minionym roku świat wygenerował 50 mln ton e-odpadów i ponad 1,3 mld ton odpadów żywnościowych. Opracowanie metod na częściową lub całkowitą likwidację tego marnotrawstwa staje się dla naszego bezpieczeństwa coraz bardziej kluczowe. Dlatego bardzo cieszą tak przełomowe badania, jak naukowców z Uniwersytetu Technicznego Nanyang w Singapurze.

Co prawda rezultaty ich badań nie są przesadnie widowiskowe – na poniższej ilustracji widać wszystkie rekwizyty, jakie były badane. Okazuje się jednak, że nawet zużyte akumulatory litowo-jonowe i skórka od pomarańczy mogą wespół przynieść wielki pożytek.

zużyte akumulatory pomarańcze

Skórka od pomarańczy wykorzystana do odzyskiwania metali rzadkich z zużytych akumulatorów litowo-jonowych.

Typowe metody utylizacji akumulatorów litowo-jonowych wiążą się niestety z różnorakimi pobocznymi emisjami, szkodliwymi dla naszego ekosystemu. Wytapianie tych metali powoduje emisję trujących gazów, zaś stosowanie kwasów lub innych substancji żrących generuje trujące odpady.

Na dziś najbardziej ekologiczną metodą jest ta druga, czyli hydrometalurgia – która polega na zgniataniu i mieleniu zużytych akumulatorów, a następnie poddawaniu uzyskanej tak zwanej czarnej masy mieszaninie kwasów.

Tymczasem badacze z Singapuru odkryli, że ten sam efekt można osiągnąć wykorzystując wysuszoną i zmieloną skórkę pomarańczy i kwasek cytrynowy. Ta substancja zastosowana zamiast dotychczasowo stosowanych chemikaliów pozwoliła odzyskać 90 proc. kobaltu, niklu, litu i manganu z odpadów – a więc skuteczność jest identyczna.

Jak się okazuje, kluczowa jest zawarta w skórce celuloza. Ta poddana suszeniu pod wpływem temperatury rozpada się w cukry, które następnie pełnią rolę przeciwutleniaczy – tyle że naturalnego pochodzenia. To ostatnie jest wyjątkowo ważne, bowiem okazuje się, że odpad po procesie odzysku nie jest toksyczny.

Nie tylko więc odpady żywnościowe są wykorzystywane ponownie, tym razem w celach przemysłowych, to na dodatek proces odzyskiwania wartościowych materiałów z e-śmieci staje się niemal całkowicie bezpieczny dla środowiska.

Naukowcy odpowiedzialni za odkrycie nie uważają jednak, by ich badania i praca zostały zakończone. Nieprzerwanie zamierzają optymalizować proces technologiczny związany z ich metodą odzysku, a także będą badać efektywność innych substancji pochodzenia naturalnego.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst