Foto  / Artykuł

Nadchodzi masa nowości od DJI. W tym gimbal Osmo Mobile 4

Najlepszy gimbal do smartfona niebawem doczeka się nowej, jeszcze lepszej wersji. Premiera DJI Osmo Mobile 4 już lada moment, ale to nie koniec nowości w ofercie producenta.

Gimbale DJI Osmo Mobile stały się jednymi z najpopularniejszych - a może wręcz najpopularniejszymi - gimbalami przeznaczonymi do smartfonów. Na przestrzeni ostatnich lat stały się wielkim hitem wszelkich targów elektronicznych, i to nie po stronie wystawców, lecz po stronie zwiedzających. Osmo Mobile stał się powszechnym narzędziem pracy w rękach dziennikarzy i youtuberów. Sprzęt bez trudu można było też spotkać w popularnych lokacjach turystycznych.

I nie ma w tym nic dziwnego, bo w najnowszej wersji - już trzeciej - sprzęt perfekcyjnie łączy trzy najważniejsze cechy. Po pierwsze, zapewnia świetne efekty stabilizacji. Po drugie, jest naprawdę tani, bowiem cena wynosi tylko 99 dol. (w Polsce obecnie ok. 450 zł). Po trzecie, akumulator jest wybitnie dobry i wystarcza na 15 godzin nagrywania, a do tego może ładować akumulator smartfona.

Już wiemy, czym wyróżni się DJI Osmo Mobile 4

Trzecia wersja gimbala miała premierę 13 sierpnia ubiegłego roku, a od kilku dni coraz więcej źródeł przekazuje informacje o zbliżającej się premierze Osmo Mobile 4.

Wygląda na to, że DJI naprawi jedyną bolączkę gimbala, czyli mocowanie smartfona. Dotychczas, kiedy chcieliśmy skorzystać ze stabilizacji, trzeba było za każdym razem włożyć smartfon w ramię i wypoziomować go. Nie było to mocno uciążliwe, ale kiedy na zmianą robiliśmy ujęcia z gimbala i bez niego, system montażu mógł irytować.

W DJI Osmo Mobile 4 mocowanie będzie magnetyczne. Na smartfonie możemy zamocować małą ramkę np. na cały aktywny dzień zwiedzania, a ramka połączy się z gimbalem poprzez magnes. Tym samym nie będzie trzeba za każdym razem poziomować konstrukcji. Proste i genialne. Ideałem byłoby połączenie tego systemu z indukcyjnym ładowaniem smartfona, ale na razie nie wiemy, czy DJI wdroży taki pomysł.

Do tego gimbal nadal będzie składany, a więc nie zajmie dużo miejsca w bagażu. W oprogramowaniu pojawią się nowe funkcje DynamicZoom oraz ActiveTrack 3.0.

Sprzęt ma zadebiutować w najbliższym czasie.

To nie koniec nowości od DJI.

Razem z Osmo Mobile 4 może zadebiutować nowy miniaturowy dron Tello Tallent. Będzie to połączenie drona Tello z rozwiązaniami z serii Robomaster. Wygląda na to, że sprzęt będzie miał dodatkowy moduł z panelem LED. Można się spodziewać, że wzorem innych urządzeń Robomaster, nowy dron posłuży do nauki programowania i do rywalizacji (być może wyścigów?) ze znajomymi.

Czekamy też na premierę nowego profesjonalnego gimbala, który ma połączyć serię Ronis S i Ronin. Gimbal ma noscić nazwę RS2 (od Ronin S i Ronin 2) i zapowiada się na sprzęt przeznaczony do aparatów i kamer ważących nawet kilka kilogramów.

Osobiście czekam też na następcę kamerki DJI Omo Pocket. Było to miniaturowe urządzenie łączące kamerę i gimbal w kieszonkowym urządzeniu. Chętnie zobaczyłbym drugą generację wyposażoną w kamerę z jednocalową matrycą znaną z drona DJI Mavic 2 Pro. Komponenty już są, teraz wystarczy je tylko połączyć. Plotki o takim urządzeniu pojawiały się kilka miesięcy temu, ale na razie ucichły.

dji osmo pocket recenzja

Jak widać, DJI nie przestaje pracować nad nowościami, a do tego coraz mocniej zaznacza obecność już nie tylko na niebie, ale i na ziemi. I bardzo dobrze, bo setki użytkowników - w tym wyżej podpisany - korzystają i chwalą sobie rozwiązania DJI. Do tego producent pokazuje, że chińska firma wcale nie musi oznaczać słabej jakości i odtwórczości. Wręcz przeciwnie, DJI jest obecnie jednym z największych innowatorów na rynku amatorskiego i półprofesjonalnego wideo.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst