Gry  / Artykuł

Rozmawiałem z twórcami Apex Legends. Sześć ciekawych informacji na start szóstego sezonu rozgrywek

- Nie możemy powiedzieć niczego o pracy nad nowymi konsolami, ale chcemy, aby Apex Legends był dostępny wszędzie - mówi mi ze znaczącym uśmiechem na twarzy Chad Grenier ze studia Respawn Entertainment.

Miałem przyjemność uczestniczenia w stosunkowo kameralnej (pandemia odciska się piętnem na branży gier) konferencji zorganizowanej przez Respawn Entertainment. Twórcy Jedi Fallen Order oraz Titanfalla chcieli pochwalić się nowościami, jakie zmierzają do Apex Legends wraz z najnowszym, szóstym sezonem rozgrywek. Wykorzystałem okazję do zadania własnych pytań, m.in. dotyczących Switcha i PS5.

Apex Legends na Nintendo Switchu - sprawa aktualna, nowe informacje za jakiś czas.

Zapytany o port Apex Legends dla Nintendo Switcha, Chad Grenier potwierdził, że ten wciąż powstaje. Game Director zaskoczył mnie ponadto stwierdzeniem, że wersja dla przenośnej konsoli Nintendo wcale nie jest trudniejsza do stworzenia niż ta dla PC czy PS4. Według Greniera wystarczy po prostu znać ograniczenia platformy, a następnie tak pracować nad grą, aby dopasować ją do możliwości urządzenia.

Niestety, studio wciąż nie opublikowało daty debiutu Apex Legends na Nintendo Switchu. Grenier powiedział tylko, że nie może się doczekać, aby przekazać nam jakieś nowe informacje w tym temacie, a te na pewno nadejdą za jakiś czas. Nie udało mi się również uzyskać informacji na temat tego, czy w przyszłości gracze na Switchu zostaną wrzuceni do tego samego koszyka, co ci z Xboksów i PlayStation. Byłby to błąd, co pokazał m.in. przykład Fortnite’a. Mniejsza precyzja Joy-Conów, mniejszy wyświetlacz, prawdopodobnie mniejsza liczba fps-ów - wszystko to powoduje silne nierówności między konsolowymi legendami.

Apex Legends na PlayStation 5 i Xboksie Series X to pewniak.

Zapytałem Chada Greniera o to, jak postępują prace nad Apex Legends w wersji na konsole nowej generacji. Game Director powiedział, że nie może nic powiedzieć na temat ewentualnego procesu deweloperskiego dla tych platform. Jednocześnie, z uśmiechem od ucha do ucha, zapewnił mnie, iż studiu zależy, aby ich Apex był dostępny na jak największej liczbie platform.

O Apex Legends w wersji na PS5 oraz XSX mówi się już od jakiegoś czasu. Studio Respawn zdradziło się z tym projektem w jednym z ogłoszeń o pracę. Pozostają tylko dwa fundamentalne pytania: czy gra zostanie dowieziona na premierę nowych konsol oraz czy zostanie w jakiś sposób udoskonalona. Apex Legends w 120 klatkach na sekundę? Na pewno bym się nie obraził.

Szósty sezon będzie świętem dla defensywnych graczy.

Apex Legends jest niezwykle dynamiczną produkcją. Tytuł stawia na wielką mobilność graczy, powietrzne akrobacje i wślizgi. Rozgrywka w tym tytule znacząco różni się od bardziej taktycznej, pozycyjnej wojny w CoD Warzone czy PUBG. Stąd część osób uważa, że Apex jest dla nich po prostu za szybki. Sam częściowo zaliczam się do tego grona. Na szczęście również dla nas znajdzie się coś ciekawego w nowym sezonie.

Zupełną nowością będzie system terenowego craftingu, czyli wytwarzania przedmiotów przy rozsianych po mapie replikatorach. Przedmioty stworzymy wykorzystując do tego surowce naturalne, zbierane podczas eksploracji mapy. Dzięki temu nawet osoby pilnujące ogona formacji będą mogły w pozytywny sposób wesprzeć drużynę, produkując dla niej amunicję czy akcesoria. Zestaw przedmiotów możliwych do stworzenia przy replikatorze będzie rotować.

Nowa legenda - Rampart - to sto procent defensywy.

Wraz z szóstym sezonem do Apex Legends zawita nowa grywalna bohaterka. Rampart to 21-letnia kobieta o brytyjsko-indyjskich korzeniach i z wyrazistą osobowością. Dziewczyna na co dzień zajmuje się tworzeniem rozmaitych urządzeń i mechanizmów. Legenda wyróżnia się defensywnymi umiejętnościami, takimi jak rozkładane tarcze z energetycznymi osłonami pozwalającymi posyłać przez nie pociski.

Umiejętność specjalna Rampart to Sheila - rozkładana wieżyczka z potężnym karabinem maszynowym, który zyskuje na celności w miarę długości ostrzału. Twórcy chcą więc, abyś nie miał oporu przed wciskaniem spustu. Połączenie Sheili z osłoną to naturalna kombinacja, idealna do ufortyfikowania jakiegoś korytarza, przejścia czy pomieszczenia. Dodajmy do tego demoniczny totem Revenanta oraz trujący gaz Caustica i mamy fortecę nie do zdobycia.

Mapa ulegnie zasadniczej zmianie. W Apex pojawi się kosmodrom.

Wpływowa korporacja Hammond Robotics powraca na nieustannie ewoluującą arenę w Apex Legends. Tym razem firma wybudowała wielki kosmodrom, oczywiście z rakietą. Do tego na mapie rozsiano energetyczne osłony podobne do tych, których używa wyżej wspomniana Rampart. Twórcy chwalą się także, że dodali do gry kolejne tunele, ciasne przejścia i alternatywne drogi, dzięki którym łatwiej będzie uciekać przed linią zmniejszającej się strefy zmagań.

Oczywiście musiałem zapytać Chada Greniera, czy nową rakietę można w jakiś sposób wystrzelić w kosmos. Albo przynajmniej w kierunku przeciwników. Niestety, odpowiedzi na to pytanie znają jedynie wysocy szczeblem pracownicy Hammond Robotics.

Nowa broń i więcej energii.

Wraz z szóstym sezonem arsenał Apex Legends poszerza się o Volta. To energetyczne SMG miotające dwunastoma pociskami na sekundę. Cześć graczy chwyci tę broń już po raz drugi. Narzędzie zniszczenia pojawiło się wcześniej w innej grze Respawn Entertainment: Titanfallu.

Ciekawe, czy skoro Volt znalazł się w grze, to kiedyś znajdą się w niej również wielkie mechy. Wszakże główny bohater Titanfalla 2 otrzymał zaproszenie do wzięcia udziału w rozgrywkach Apex Legends, co pamiętają wszyscy, którzy przeszli grę i widzieli jeden z przerywników filmowych. Deweloperzy dokonali retconu tamtego fragmentu, oficjalnie potwierdzając podczas konferencji istnienie zaproszeń Apex Legends w świecie Titanfall.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst